Irlandia idzie śladem reprezentacji USA. Bo zarówno Amerykanie, jak i teraz Irlandczycy, zapowiedzieli bojkot Mistrzostw Świata Kobiet i Mężczyzn. Ciekawe co na to PZB?
Piękne hasła to za mało. Liczą się czyny. Oczywiście to rozpoczyna dialog i dyskusję, czemu karać sportowców? Ale przecież nie można przejść obojętnie wobec tego, że z IBA łączony jest Gazprom – rosyjski koncern państwowy. Owszem, Gazprom daje pieniądze dla zawodników, ale są to "brudne pieniądze". Zresztą Umar Kremlow - szef IBA, też ma parę rzeczy za uszami...
Po tym jak IBA pozwoliła Rosjanom i Białorusinom na start w Mistrzostwach Świata, w dodatku pod swoimi flagami, najpierw ze startu zareagowali Amerykanie. Ogłosili bojkot obu imprez. Dziś taką samą decyzję podjęli Irlandczycy. Na zawody mistrzowskie nie pojadą zawodnicy i zawodniczki, ale również sędziowie i inni oficjele.
Co ciekawe "zatroskany" Kremlow zapowiedział, że może pomóc finansowo amerykańskim zawodnikom, którzy mogliby wystartować na koszt IBA. Cóż za wielkie serce...
Mistrzowie świata w gronie mężczyzn dostaną za złote medale po 200 tysięcy dolarów. Dla mistrzyń świata przewidziano nagrodę 100 tysięcy dolarów. Pytanie tylko, czy po USA oraz Irlandii kolejne kraje nie przyłączą się do tego bojkotu?