MASTERNAK: KTO MA TĘ KASĘ WYŁOŻYĆ Z WŁASNEJ KIESZENI?

Redakcja, Instagram

2021-09-01

Jeden z najlepszych pięściarzy wagi cruiser na świecie, Mateusz Masternak (45-5, 30 KO) zabrał w instagramowej dyskusji z kibicami głos na temat kłopotów, jakie przeżywa w Polsce boks zawodowy.

MASTERNAK TRZYMA KCIUKI ZA POWRÓT NSUE DO ZDROWIA >>>

- Jednym z najlepszych sposobów zwiększenia budżetu jest kibic. Tłumaczę matematycznie: kupowanie biletów i PPV to dobra oglądalność i frekwencja. A właśnie za to chcę płacić sponsorzy. Sponsorzy płacą większe pieniądze, bo reklama ich firm dotrze do większej ilości osób. A grupa może pozwolić sobie na lepszych rywali - stwierdził Masternak.

- Nie zastanawialiście się, dlaczego tak się mnożą federacje freakowe? Bo co? Ktoś chce więcej wydać z własnej kieszeni? Nie, nie chce. To chcą oglądać kibice i dlatego tam są sponsorzy. I tacy kibice tłumnie lgną na galę Fame w sobotę, a potem w niedzielę rano nagle wielkie pretensje i oczekiwania, dlaczego takie słabe boksy, bo oni by chcieli walkę o mistrzostwo świata. Okey! Oczywiście, każdy może oglądać co chce i ma do tego pełne prawo. Ale wtedy nie ma prawa oczekiwać czegokolwiek ode mnie i mojej grupy - dodał "Master".

- Kiedy walka z zawodnikiem z top 10 (pytanie kibica - przyp.red.)? Strzelajmy, że taki budżet to 350 tysięcy złotych. I ta kwota brzmi fajnie?! A teraz uwaga: wiecie, ile taki zawodnik z top 10 chce dostać za przyjazd do innego kraju? A ja Wam powiem: między 80 a 100 tysięcy euro! - kontynuował bokser.

- I teraz pytanie do Was: kto ma tę kasę wyłożyć z własnej kieszeni? Ja czy Andrzej Wasilewski? - podsumował temat polski zawodnik.