ARTUR SZPILKA: TO WALKA Z GATUNKU BYĆ ALBO NIE BYĆ

Redakcja, Sportowe Fakty

2020-11-23

-  Dla mnie jest to walka z gatunku "być albo nie być" - przyznaje Artur Szpilka (24-4, 16 KO) o szykowanym starciu z Łukaszem Różańskim (13-0, 12 KO).

Nie ma jeszcze konkretów, ale walka na szczycie polskiej wagi ciężkiej powinna się odbyć na przełomie lutego i marca. Wkrótce "Szpila" ma spotkać się ze swoim promotorem Andrzejem Wasilewskim i porozmawiać o konkretach. Po tym starcie - przynajmniej oficjalnie, zakończą współpracę, choć zapewne będą ją kontynuować, tylko w luźniejszej formie.

- To nie jest tak, że zamykam się na współpracę z Andrzejem Wasilewskim. Teraz wszystko będzie się odbywać na nowych, zupełnie innych warunkach. Jeśli załatwi fajną walkę, to podpiszemy kontrakt na to jedno, konkretne starcie. Co by nie mówić, Andrzej w polskim boksie jest dziś osobą, która może najwięcej - kontynuował Szpilka w rozmowie z Arturem Mazurem.

Artur waży teraz w granicach 107-108 kilogramów i pod okiem Andrzeja Liczika wchodzi powoli w mocniejszy trening. Jak układa się ta współpraca?

- Nie jest łatwo, ale jest fajnie. Trener ma swoje pomysły, jest wymagający i twardo stąpa po ziemi. Potrafi fajnie przekazać swoje wskazówki i ja widzę, że one mają sens. Nie ma półśrodków, pracujemy ciężko i jest naprawdę dobrze - dodał "Szpila".