QUIGLEY JAK ROCKY BALBOA? 'URZĄDZĘ CANELO PIEKŁO'

Redakcja, DAZN

2020-07-26

Były wicemistrz świata i były mistrz Europy w boksie olimpijskim - Jason Quigley (18-1, 14 KO) jest jednym z trzech głównych kandydatów do wrześniowej walki z Saulem Alvarezem (53-1-2, 36 KO). Decyzję Meksykanina powinniśmy poznać w najbliższych dniach, tymczasem duma Donegal podgrzewa atmosferę.

BERNARD HOPKINS: QUIGLEY TO GŁÓWNY KANDYDAT DO WALKI Z CANELO >>>

- W czasie pandemii potrzebujemy czegoś, co podniesie ludzi na duchu, walki supergwiazdy z kimś takim jak ja. To dałoby nadzieję zwłaszcza Irlandczykom - powiedział Quigley, którego konkurentami w wyścigu do pojedynku z Canelo są mistrz świata WBA wagi super średniej, Brytyjczyk Callum Smith (27-0, 19 KO) i jego rodak John Ryder (28-5, 16 KO).

- Mamy szansę, żeby doprowadzić do walki w stylu pojedynku Rocky'ego z Apollo Creedem. O to właśnie chodzi. Gwarantuję, że jeśli dostanę szansę, wejdę do ringu i dam z siebie więcej niż sto procent, przysięgam na moją irlandzką, zieloną krew. Urządzę Canelo prawdziwe piekło - dodał pełen emocji Irlandczyk, który w lipcu zeszłego roku oblał pierwszy i jedyny na razie naprawdę poważny test na zawodowstwie, przegrywając przed czasem z Tureano Johnsonem. Potem wygrał przez nokaut z Abrahamem Cordero i Fernando Marinem i plasuje się obecnie na czternastym miejscu rankingu WBC wagi średniej. Jeżeli dojdzie do jego konfrontacji z Alvarezem, będzie to z pewnością jedna z najmniej spodziewanych walk tego roku.