Promotor Anthony'ego Joshuy (22-0, 21 KO) daje Deontayowi Wilderowi (40-0-1, 39 KO), Tysonowi Fury'emu (27-0-1, 19 KO) i Dillianowi Whyte'owi (25-1, 18 KO) dziesięć dni na podjęcie decyzji w sprawie walki ze zunifikowanym mistrzem wagi ciężkiej.
- Mają 10 dni. Wilder, Fury i Whyte mogą podpisać umowę i zaboksować z Joshuą 13 kwietnia. Ale jeśli tego nie chcą, to powinni to powiedzieć publicznie. Wszyscy mówią, jak bardzo chcą z nim walczyć, ale zapominają dodać tego małego szczegółu, że za kur***ko duże pieniądze. Chodzi im o kasę czy o zdobycie trzech tytułów mistrzowskich? Powinno chodzić o to i o to, ale dla niektórych liczy się tylko jedno - stwierdził Eddie Hearn.
W tym tygodniu szef stajni Matchroom Boxing ma przedstawić nową ofertę Whyte'owi, który był bardzo niezadowolony z pierwszej. Priorytetem obozu Anglika pozostaje walka z Wilderem, ale Hearn twierdzi, że nie może się skontaktować z ludźmi mistrza WBC. - To dziwaczne. Poddaję się. Nie wiem, co możemy zrobić - oznajmił.
Dodał, że jeśli żaden ze wspomnianych zawodników nie zgodzi się na pojedynek, planowana na 13 kwietnia na Wembley walka Joshuy zostanie odwołana, a mistrz zaboksuje w maju lub czerwcu w Nowym Jorku z Jarrellem Millerem (23-0-1, 20 KO).
- To byłby świetny ruch, walka z wygadanym pretendentem z Nowego Jorku, zaliczającym się do czołowej piątki w wadze ciężkiej. To byłoby olbrzymie wydarzenie. Ale preferencje Joshuy są inne. Wilder, Fury, Whyte. W tej kolejności - powiedział.