MILLER: NIE MOGŁEM DORWAĆ JOSHUY, PORUSZAŁ SIĘ JAK NINJA
Jarrell Miller (23-0-1, 20 KO) miał nadzieję, że spotka się na gali Canelo-Fielding w Nowym Jorku z Anthonym Joshuą (22-0, 21 KO), ale przyznał, że nie było takiej możliwości.
- Za cholerę nie mogłem go dorwać. Poruszał się jak ninja - powiedział Amerykanin.
"Big Baby" od dłuższego czasu nalega na walkę z Anglikiem. Według części obserwatorów 30-latek mógłby sprawić zunifikowanemu mistrzowi wagi ciężkiej nieco problemów.
- Nie sprawiłbym mu trochę problemów, tylko całe mnóstwo! Powtarzam ludziom, że jak tylko zobaczą nas twarzą w twarz, jak zobaczą różnicę gabarytów... Jasne, AJ ma przewagę wzrostu, ale już goście niżsi i lżejsi ode mnie spychali go do obrony, sprawiali mu problemy, ranili. Ja nigdy nie zostałem zastopowany ani nawet zraniony - stwierdził Miller.
- Ja wygrywam, nawet jeśli nie jestem wściekły na rywala. Nie miałem nic do Tomasza Adamka czy Johanna Duhauapas, to był biznes. Jestem nawet lepszy, kiedy jestem zły. A z AJ-em będę zły - dodał.
Miller ma wrócić na ring 18 stycznia walką z Trevorem Bryanem (20-0, 14 KO) w Nowym Jorku. Joshua zaboksuje 13 kwietnia na Wembley w Londynie. Jego rywal nie jest jeszcze znany.
Myślę że wiele będzie zależało od odporności na najlepsze ciosy AJ;a. Jeśli wytrwa to może być ciekawie..
Ciekaw jestem wtedy odporności Millera, jak przyjmie to na klatę i rozjedzie AJOTA to chylę czoła.
Jeśli nie uda się doprowadzić do walki z Wilder em, to najchętniej zobaczył bym AJ z Millerem. To byłaby bardzo trudna walka dla Joshua.
Przekonał się o tym Povetkin
Miller nie jest tak dobry technicznie jak Saszka,nie bije aż tak mocno,ale jest większy,ma lepsza kondycję i jest młodszy
Mógłby dać świetna walkę z Antkiem.
Z wilderem by dominowal i to bardzo,gorsza sprawa z tym jak by sie zachowal po pierwszym silnym strzale, do tego alabama zazwyczaj swietnie przygotowany kondycyjnie.
Z AJ też by dominowal... tylko znowu to samo co w przypadku wildera, jak angol trafi to jest po ptokach.
Wszystko sie rozchodzi o to jaką on ma odpornosc na ciosy, jeśli jest twardy to może wygrać z każdym i nawet zdetronizowac wildera i joshue. Jedyne z kim nie wygra to Furry, cygana nie pyknie na pkt bo mistrz pykaczy jest tylko jeden a odpornosc cygan ma więc szanse bliskie zeru.
Hamburgera to bym zobaczył z Kownackim, wiem ze to nie realne ale to by dopiero wojna była, jeden i drugi walczą cały czas do przodu, do tego obaj zadaja dużo ciosów i lubią iść w bitke.
Zdajsie że jakiejś dziewczynce Chorej na raka pomaga wspiera za to duży plus.
Zobacz walkę z twardym Duhappsem tam "żabojada nie znokutował coś tam przyjoł , ta walka daję do myślenia.
fakt że mimo ponad 130 kg niezle się rusza nie jest wolny jak na taką dużą masę Joshuą , Wilderem , Furym go nie widzę.
z Whytem , PArkerem , Ortizem były by bardzo ciekawe walki np. z Ortizem miał ciężko ponieważ Kubańczyk potrafi przyłożyć przy tym mankut dobry technicznie.