Tony Bellew (30-2-1, 20 KO) nie przejmuje się tym, że jest skazywany na porażkę w potencjalnym pojedynku z Aleksandrem Usykiem (15-0, 11 KO).
- Jak walczyłem z Makabu, to mówili, że szybko przegram! Rzuciłem wyzwanie Haye'owi i mówiono, że zostanę CZYSTO znokautowany! Teraz łączy się mnie z najlepszym zawodnikiem wagi junior ciężkiej, jakiego świat widział od czasów legendarnego Evandera Holyfielda. I znowu widzę wszędzie to samo! Dolewajcie paliwa dalej, żeby podtrzymać mój ogień - napisał pięściarz z Liverpoolu na Twitterze.
Pojedynek Bellewm z Usykiem, posiadaczem pasów wszystkich czterech najważniejszych federacji w wadze junior ciężkiej, może się odbyć w listopadzie w Wielkiej Brytanii.