OBÓZ PARKERA NIE ZASKARŻY WYNIKU WALKI Z WHYTE'EM
Obóz Josepha Parkera (24-2, 18 KO) jednak nie zaskarży wyniku przegranej na punkty walki z Dillianem Whyte'em (24-1, 17 KO). Zamiast tego spróbuje doprowadzić do rewanżu.
W pojedynku, który odbył się pod koniec lipca w Londynie, Nowozelandczyk był dwukrotnie liczony, w tym raz po nieprzepisowo zadanym ciosie. Jego obóz podkreślał, że punktowana 10-8 dla Whyte'a druga runda w sposób znaczący wpłynęła na końcowy werdykt. Od decyzji sędziów zamierzał się odwołać, ale ostatecznie zrezygnował z tego planu.
- Myślę, że się nie odwołamy. Mamy ku temu podstawy, ale jesteśmy ponad to. Joseph stoczy teraz prawdopodobnie walkę na odbudowanie, a potem mam nadzieję, że wrócimy do Wielkiej Brytanii - powiedział David Higgins, promotor Parkera.
Higgins rozmawiał już o przyszłości swojego zawodnika z Eddiem Hearnem, szefem potężnej stajni Matchroom Boxing, która promuje m.in. Whyte'a. Jest ponoć możliwość, aby Parker zaboksował kiedyś na gali Matchroom w USA, chociaż priorytetem pozostaje rewanż z Whyte'em.
- Nie wiem, czy Dillian jest gotowy bądź chętny na rewanż. Nawet on zdaje sobie sprawę, że wstrząśnięty Parker wrócił do gry i pod koniec omal go nie znokautował. Pewnie potraktowałby tę walkę jako duże ryzyko - stwierdził Higgins.
Jak widać większość w HW chodzi na pasku Hearna.
Dokładnie . Co z tego ze Whyte w 12 rundzie ledwo stał na nogach , jak w latach 90 tych podbiegłby sedzia i rozdzielił na siłe piesciarzy co doprowadziłoby do zakonczenia walki przez TKO . Sedzia po odliczeniu Whyta ledwo stojącego na nogach pozwolil mu sie jeszcze przytulic , to jest conajmniej dziwne ... Dobierają jakiegos dziadka zeby nie dał rady rozdzielac piesciarzy .
Gdyby Whyte nie sfaulował Parkera barkiem Parker nie straciłby 2 pktów za runde , a wtedy runde moglby wygrac.
Whyte walczył znakomicie pozniejsze rundy , ale 12 rundy z dobrym sedzia nie przetrwalby . Kiedys za chwianie na nogach konczyli walki .
Ta Twoja wypowiedz odnośnie tego że sędzia by przerwał walkę po tym ze ktoś dostał po głowie ,ale nie padł i dał TKO ,to chyba ironia do walki Joshua-Takam. :))
W latach `90 takie sytuacje nie miały miejsca w wadze ciężkiej w topowych walkach.Przytocz choć jedną.
Nie porównuj pięknych lat `90 do tego co się obecnie dzieje w HW.
Moze o latach `90 słyszałeś z opowieści dziadka,stad ta Twoja wiedza i Twoje mądrości.
Co do Twojego wcześniejszego pytania to mój nick nie ma nic wspólnego z jakimś Twoim idolem strachem.
Strzelaczu...zaliczyłeś pudło ;)) nie promuje sie na jego nazwie.
Nie wiem jak ci przedstawic swoj tok rozumowania . Wiesz ja juz mam ponad 30 lat , siedziało się za małolata i oglądało walki o 4-5 rano w latach 90 -tych . Jezeli nie urodziles sie w latach 80-tych lub wczesniej to watpie zebys mial jakiekolwiek pojecie o czym napisałem bo watpie zebys oglądał jakiekolwiek gale trwające po 4 do 6 h z tamtych czasow .
Jezeli jednak sie myle , to po prostu uwazam ze tak samo jak w UFC sędzia często jest wiekszy od zawodników albo gabarytami przypomina wage ciezką . Ma to tez pare zalet :) Przede wszystkim ulatwia mu rozdzielanie a nawet razdi sobie w gorszych sytuacjach . Uwazam ze ringowy w wadze ciezkiej powinien to byc kawał chłopa a nie jakiś dziadek 50-60 letni którego czasem sami piescairze nie sluchają .
Wiadomo cięzko jest znalesc doświadczonych ringowych , ale walki bokserskie rowniez przebiegają szybko .
https://www.youtube.com/watch?v=IaUQTfaI2ug
https://www.youtube.com/watch?v=7iYsUKaQCQU
Moim zdaniem Whyte wygladał bardzo podobnie jak na pierwszym filmie .
A co wiecej BezStraha pisze się rozdzielenie przez ch oraz S z małej litery , no chyba ze dalej nawiazujesz do barwnej postaci z MMA ktorej w zyciu nie spotkales i nic o niej nie wiesz.
jezeli cie oraziłem ostatnia wypowiedzia to sorki ;) nie chciałem urazic ;]
Widziałem filmik i porównaj teraz te sytuacje do walki Joshua-Takam gdzie Takam nie był wcale zamroczony czy mocno uderzony. Był obijany przez zmęczonego Joshue ,ale bez siły. Sam był zmęczony i się chwiał na nogach.Akcje zaprezentowane na tym filmie to były mocne uderzenia i często w początkowych rundach. Po niektórych uderzeniach od razu było widać ,jak z rześkiego boksera robi się nagle taki ,jakby walczył w 15 rundzie ,lub kładł się spać na stojąco. W walce White-Parker tez tego nie było.
W topowych walkach rzadko były takie sytuacje. Skoro jesteś z lat `90tych to musisz pamiętać sędziego Joe Corteza ...mały ,łysy, sędziował wielkie walki HW....świetny sędzia.
Co do nicka to już tłumaczyłem komuś tu...nick jest sprawa indywidualną i ramy ortograficzne go nie dotyczą. Jest zaczerpnięte z innego słowiańskiego języka i ma swoja historie.
co do tego stracha...to nie jest on zadnym zawodnikiem MMA.Jakbyś powiedział kumatemu zawodnikowi MMA ze strach jest z MMA ..to by Cie wyśmiał i powiedział "ze to frajer ,który się rozj..ał na wspólników.Chciał byc gangsterem a został pseudo-aktorem." Nasłuchałem się o nim sporo ,ale mam go i jego twórczość czy życie głęboko gdzieś.
Wolałbym żeby nikt mnie nie utożsamiał z ta "barwna postacią". Poza dwoma epizodycznymi filmami które oglądałem ten osobnik ,praktycznie dla mnie nie istnieje i nie łacze go z moim nickiem.
Nie obraziłem się ,ale nie idź w ,ze na "interetach" ,komuś zarzucasz ze ma głupi nick czy jakieś owaki ,czy tez brak ortografii. To jest najbardziej żałosne. Mozna kogoś wyszydzi z wiedzy jaka prezentuje czy tez treści.
Zeby mnie urazić musiał byś być kimś dla mnie ważnym w życiu ;))) ...takie podśmiechujki to nawet mnie nie tykają ;))
Pozdrawiam...
zobacz Joe Cortez.
hehe : ) , aż tak dobrze nie pamiętam Corteza , ale z tego co widzę nakręcono o nim dokument :) . To dosyć sporo osób się wypowiada , że był rasistą i nie szanował pięściarzy z Meksyku ...ale to pewnie temat rzeka :)
BezStraha a pamietasz moze walke Kliczki vs Powietkinem ? sedzia nie wiedział co robic , moim zdaniem Wladek
oszukiwał o powinien zostać ukarany przez sedziego . Ringowy zwykle mowi zeby nie klinczować w walce , a Wladek jedyną rzeczą która robił przez wszystkie rundy to klinczował , aż do nokautu na Povietkinie .
W walce Whyte Parker pierwszy nokaut był nokautem faulującym z tego co mówią ludzie i co widać na powtorkach . Whyte uderzył barkiem przez co Parker był liczony i przegrał runde 2 pktami z miejsca . Gdyby jednak Parker nie był liczony mogłby wygrac na pkty z Whytem , walka była prawie remisowa ;) Dlatego mam pretensje do ringowego raczej napisałbym że pomógł wygrać Whytowi , było wiele kontrowersji zwiazanych z sedziowaniem :) wiesz taki zawodnik jak Parker tez zmienia taktyke w czasie walki , doskonale zdaje sobie sprawe ze przegrywa...
Odnośnie Joshua Takam to wydaje mi sie ze Takam po prostu przegrał :) jesli zawodnik nie oddaje ciosow to sedzia moze przegrac walke . Whyte nie oddawał już za wiele ciosow w 12 rundzie, moze i miales troche racji odnosnie walki jako calosci ale ostatnie 30 sec sedzia i tak nie dał rady rozdzielic zawodników .
Odnosnie Stracha , to na moją głowe to na świecie są gorsze przestępstwa :). Strachu powinien ponieśśc kare tak samo jak koledzy. To ze robi kariere w telewizji dowodzi ze wystarczy miec znajomosci zeby zostac aktorem lub celebryta i nic pozatym , chociaz rola Straha podobała mi sie :) mozna sie posmiac.