McGREGOR: PLANY? WYPIĆ BUTELKĘ WHISKY!
Pomimo porażki Conor McGregor (0-1) zachowuje dobry humor. Na pytania dziennikarzy po walce z Floydem Mayweatherem Jr (50-0, 27 KO) odpowiadał z butelką whisky w jednej dłoni i już polanym kubeczkiem w drugiej.
Żurnaliści dopytywali Irlandczyka, jaki będzie jego kolejny krok.
- Wypiję teraz butelkę swojej własnej whisky, wyprodukowanej w irlandzkich górach! - odparł.
Debiutujący w boksie McGregor przegrał z Mayweatherem przez techniczny nokaut w dziesiątej rundzie. Początek walki miał niezły, ale kiedy rywal pozwolił już mu się wystrzelać, po czym sam przejął inicjatywę, z każdą kolejną minutą było coraz gorzej. Mimo to 29-latek nie wątpi, że w rewanżu, do którego jednak nie dojdzie - "Money" Floyd ogłosił zakończenie kariery, wypadłby dużo lepiej.
- Za drugim razem walka wyglądałaby inaczej. Musiałbym się po prostu przygotować na kogoś, kto trzyma dłonie na czole, a głowę przy klatce piersiowej i idzie do przodu w meksykańskim stylu. On trzy razy zmienił w tej walce styl. Najpierw chciał boksować, ale go wyboksowałem. Potem chciał się bronić przy linach, ale go tam obijałem. W końcu zaczął ochraniać czoło rękawicami i obniżył głowę. Ale to właśnie robią mistrzowie - potrafią się dostosować w trakcie walki. I to nie raz, a trzy razy. Zrobił to, więc go szanuję - stwierdził.
Przed pojedynkiem w Las Vegas pomiędzy zawodnikami było dużo złej krwi, ale już po niej obaj wypowiadali się z szacunkiem o sobie nawzajem.
- Cieszę się jego szczęściem, tym, że osiągnął bilans 50-0. Zarobił dużo pieniędzy, mam nadzieję, że rozsądnie będzie nimi zarządzać i do końca życia będzie mu się powodzić - powiedział McGregor.
Mismatch nic więcej
obaj są bardzo dobrzy w swoich dyscyplinach ale jeszcze więksi pozerzy cwaniacy janusze z USa to kupili ja tego nie kupuje szkoda komentować
Floyd znakomity defensor ale nudziarz ja zawsze wolałem takich fighterów jak Gołówkin .Kovlaev niż Floyod a Irlandczyk wraca do MMa bo mimo że debiutant zawalczył nie najgorzej ja nim się nie zachwycam
Naucz się człowieku pisać.
Gramatyka, ortografia, interpunkcja. Wszystko u Ciebie leży. Jakiś polonista Cię skrzywdził, czy może nadużywasz alkoholu ?
Pseudo walki Floyda nie oglądałem, byłem w tym czasie zajęty prawdziwym bokserskim starciem Cotto - Kamegai o pas WBO. To była walka, a nie gówno w papierku po cukierku dla pelikanów..
Odpusć sobie, ten typ jest niereformowalny. Dla niego każdy, kto stara się pisać bez błędów i czytelnie jest profesorem miodkiem albo studenciakiem :) Gość po całym dniu składania resoraków na taśmie chce sobie wejść na orga i snuć swoje "mądrości". Niech se pisze. I tak każdy stały bywalec widzi nick i od razu czyta następny komentarz.
@arpxp
Panowie, każdy ma prawo do wypowiedzi niezależnie od tego czy skończył dwie uczelnie czy podstawówkę.
Że Vitalij71 popełnia błędy? Ja także je popełniam w mniejszym czy większym stopniu..., a Wy ich nie popełniacie?
Następnym razem jak napiszecie coś przykrego to radze się ugryźć w język, a jak to nie pomoże to proponuje (jak macie) założyć rękawice i tłuc w worek treningowy z zapytaniem dlaczego on jest tak głupi i nie oddaje! ;) Może to wam przemówi do rozumu... :)
"Pseudo walki Floyda nie oglądałem, byłem w tym czasie zajęty prawdziwym bokserskim starciem Cotto - Kamegai o pas WBO. To była walka, a nie gówno w papierku po cukierku dla pelikanów.."
Także oglądałem, mega walka, Kamegai to niezły kozak baa samuraj!, tyle bomb co przyjął i nawet nie był zamroczony? Ileż on zdrowia stracił wystarczy spojrzeć na zmęczenie Cotto jak wracał do narożnika, Miguel i Freddie Roach nie spodziewał się takiego cyborga w ringu jakim był Japończyk.
Co do cyrku Mayweather McGregor można było obejrzeć bo była kilkanaście min. później niż Cotto - Kamegai.
Wynik walki mnie nie zaskoczył, bardziej jej przebieg.
Mayweather do połowy walki blado! Bardzo bladziutko!
McGregor na + mimo że nie jestem fanem mma.
:)
@arpxp
Zgadzam się ;)
@Mars
wiadomo, trzeba mieć trochę empatii.. jednak nie wydaje mi się, żeby przeczytanie komenta przed jego dodaniem byłoby jakimś nadludzkim wysiłkiem. zwłaszcza że typ nie od dziś otrzymuje sygnały, że pisze po hebrajsku.
nie pisze bzdur nie napinam się jak tu niektórzy małolaty a że wpisują się tu zakompleksione pajace co nie mają pojęcia o boksie
wiec ci co mnie atakują sami nie są świeci
arxp i inni wiec powiem brzydko możecie mnie atakować nie popłacze się z tego powody ale odpierdolcie się się poloniści
i szkoda mi czasu kurwować na leszczy
Co do walki cóż Floyod specjalnie holował Irlandczyka i kiedy chciał skończyć nic dziwnego bo mistrz w mma ale amator w w boksie