HAYE: TO DLA JOSHUY IDEALNY CZAS, ŻEBY POKONAĆ KLICZKĘ
David Haye (28-2, 26 KO) nie ma wątpliwości - era Władimira Kliczki (64-4, 53 KO) już minęła i Ukrainiec nie będzie miał wiele do powiedzenia w hitowej walce z Anthonym Joshuą (18-0, 18 KO).
- Martwi mnie to, ile ciosów wyprowadzał Władimir w ostatnim pojedynku. Nie uderzał wtedy, kiedy powinien, nie miał paliwa w baku. Nie jestem pewien, czy nadal ma to coś - mówi Haye, który w nocy komentował dla brytyjskiej telewizji Sky Sports walkę AJ-a z Erikiem Moliną (25-4, 19 KO), zakończoną wygraną jego rodaka w trzeciej rundzie.
- Dla Joshuy to idealna walka, idealny czas, żeby pokonać Kliczkę, który nadal ma wielkie nazwisko w wadze ciężkiej. Myślę, że Joshua jest dla niego za młody, za świeży i w zbyt dobrej formie - ocenia.
- Kiedy dojdzie do tej walki, będzie mieć już 41 lat, będzie od 18 miesięcy poza ringiem. To fatalna sytuacja, gdy ma się boksować z kimś tak młodym i tak często walczącym - podkreśla.
Walka Joshua-Kliczko odbędzie się 29 kwietnia na stadionie Wembley. W stawce znajdą się pasy IBF oraz WBA Super w kategorii ciężkiej.
Kliczko walczył z wielkim respektem do Fury'ego, który przecież jak wszyscy wiedzą nie jest puncherem, a co dopiero z takim koniem jak Joshua? Podobnym gabarytowo do Tysona tyle, że z dynamitem w pięściach? W dodatku Kliczko będzie blisko dwa lata starszy, bez żadnego przetarcia po drodze. A w jego wieku zegar biologiczny może go złapać w każdej chwili!
Zdaje sie, że młody anglik afrykańskiego pochodzenia nie jest szczególnie wytrzymały skoro zachwiał nim średni cios Łajdaka z Brajxton.
im starszy tym młodszy, co nie zmienia faktu, iż według mnie Anthony wyślę go na emeryturę
ten pojedynek wygeneruje niesamowite gaże, a dla Kliczki taka odprawa na koniec kariery
jest nie do pogardzenia, oczywistością jest, że Wladimir nie będzie już lepszy, a Joshua z każdym miesiącem
rośnie mentalnie,fizycznie, czy choćby pod względem umiejętności, dla mnie Anglik wygrywa przed czasem, chyba,
że wyjdzie do walki z grypą jelitową i bez ręki, a następnie sam się przewróci.
Mozna trafiac 50 razy w to samo miejsce ale trafi sie 51 raz cm w ta czy w ta idzie prad do mozgu i nogi tancza chociaz AJ lekko jakby przymroczyl sie tylko ale opanowal sytuacje. A White chyba bije dosc mocno
Myslalem ze da go briggsowi albo brownowi. Swietnie.
https://vk.com/klitschko_brothers_com?z=photo-31476169_456239825%2Fwall-31476169_193403
Bez przesady z tym chłopcem... Praca kamery + strój i tyle. Jak AJ stał bliżej obiektywu to tymi plecami jak lotnisko zasłaniał wszystko ale jak bliżej stanął Wład to AJ wyglądał na mniejszego. Oczywiście Joshua jest jeszcze mocniej nabity niż był Władek ale to akurat nie aż tak istotne bo Władek od lat należał do ścisłej czołówki pod tym względem.
"A White chyba bije dosc mocno"
No właśnie ostatnie walki nie potwierdzają jakoby miał to być jakiś wybitny punczer. Tyle co on Władował wczoraj w Chisorę to po prostu masakra jakaś a Dereck nic. A ruszały go już nie takie niby ciosy choćby od Puleva.
Co do zaś wypowiedzi Davida to tak on jak i Carl Froch mogą mieć trochę racji. Z logicznego punktu widzenia wygląda to dla Władimira nieciekawie. Jedyne co pozwala mi mieć nadzieję to to że Władek naprawdę z wielkim entuzjazmem szykował się na super ciężkie dla siebie starcie z Furym i może formę i nastawienie wyrobił naprawdę dobre skoro pcha się w takie wyzwanie?
Nie wolno zapominać że po drugiej stronie AJ będzie miał też kogoś kto w razie trafienia jest bardzo groźny. To plus niegdyś świetne dystansowanie pracą nóg i lewą ręką. Wystarczy spojrzeć sobie na walkę z Furym ile tam był w stanie Władek zbić ciosów i uniknąć. Co prawda tu zagrożenie innego poziomu będzie ale szans odmawiać mu nie można.
Jak dla mnie faworytem 60/40 AJ. Być może można by mu dać jeszcze 5%.
A starcie będzie hitem. Wczoraj w jakimś temacie na ESB ktoś próbował wyliczyć zyski (wstępne) i wyszło mu że może tego być 62 miliony dolarów bez kasy od sponsorów itd. Oni mogą zarobić nawet po 25-30 milionów.
To będzie ogromna walka. Myślę że o ile zdrowie Władowi dopisze (oczywiście jeśli nie wiadomo jak ludzie to skwitują) to on wyjdzie do tej walki. Ale nie tylko dla kasy (choć oczywiście również) ale również dlatego że po oszustwach Tysona i zabraniu mu szansy na którą liczył to AJ jest nazwiskiem które może przywrócić Władkowi wszystko co utracił.
Antek versus Wład to będzie stylowo odmienna walka. Pierwszy poważny test Antka. Wcześniejszych rywali tłamsił walorami w ataku. Przyjął jedną bombę w 18 walkach. JEDNĄ!!! I to od kogoś kto jest niezbyt dobry. Wład bije mocno. Nokautujące uderzenie z obu rąk. Nie będzie złej krwi. Będzie pokaz umiejętności. Zobaczymy na co stać Antoniego.
Na dzień dzisiejszy przewiduje dwie walki Josh Wład. Wład zdecydowanie chce zostawić wagę ciężką w rękach Joshuy. No zobaczymy. Antek może ustrzelić Włada a Wład może ustrzelić Joshue.
Wczorajszy pokaz kultury w ringu po walce Antka wielkie brawa. Lubie zakapiorow jak Derreck. Ale na mistrzowskim poziomie pokaz kultury tylko.
To jest dla AJ najlepszy moment na pokonanie Władka, gdzie wciąż uchodzi za bardzo dobrego boksera i ścisły top HW, a już nie jest tym kim był wcześniej.
Władek po tak długiej rozłące z ringiem może mieć trudności z odpowiednim wejściem w walkę, złapaniem swojego rytmu i luzu, do tego będzie walczyć na terenie rywala z 80tys. publiką przeciwko niemu. AJ bedzie w bardzo komfortowej sytuacji, a właśnie wchodzi osiąga swój peak, z każdą walką robi się coraz lepszy.
Joshua powinien wykorzystać te okoliczności i mocno wejść w walkę, tak jak miało to miejsce z late starterem Martinem, nawet jeśli nie upoluje zrzucającego rdzę Władka w pierwszych rundach, to może mocnym wejściem ustawić walkę i odebrać zupełnie Kliczko jego pewność siebie.
Ja tam stawiam na AJ w takim starciu.
szczególnie nie służą zawodnikowi.
Z całym szacunkiem,ale w czym Ty upatrujesz te 40% szans Władimira? Przecież on męczył się cały dystans z Jenningsem,którego zniszczył Ortiz..Tak wiem,że styl robi walkę,ale naprawdę nie widzę Kliczki z Joshua,to będzie góra 3 rundy i po walce. Wład nie ustoi takich bomb no nie ma szans.
Przede wszystkim zapominasz że Władek to punczer o podobnej do AJ sile rażenia jeśli chodzi o moc uderzenia. To pierwsza sprawa. Władek może przegrać i w pierwszej rundzie ale zawsze ten atut wnosi do ringu i w każdej sekundzie może czymś odpalić.
Kolejne aspekty to to w czym Władek jeszcze do niedawna był lepszy od AJ tj praca nóg, lewy prosty, obrona. I teraz piszę że do niedawna bo w tym momencie nikt oprócz samego Włada i jego teamu nie wie jak się prezentuje jego forma. Nie zmienia to faktu że na nogach jeszcze w walce z Furym Wład pracował bardzo dobrze i był szybki. Oczywiście to nie to co kiedyś np w walce z Hayem ale nadal Wład był pod tym względem bardzo dobry. Gorzej z zadawaniem ciosów bo to ostatnio u niego zawodziło.
Wiadomo ojciec czas nikogo nie oszczędza ale AJ popełnia jeszcze błędy a w momencie kiedy po drugiej stronie stoi ktoś taki jak Klitschko może się to skończyć źle.
W walce z Moliną nie było tych błędów widać ale po pierwsze Molina to slow starter i w ogóle mało robił a po drugie AJ robi postępy i oddać mu trzeba że zawalczył bardzo dobrze.
Gdyby Wład obudził się na zadawanie ciosów i zaczął od ostrych lewych prostych dokładając prawe mogłoby być różnie. Poza tym AJ podchodzi do niego z ogromnym szacunkiem co Władowi może pasować. Rzekłbym że momentami wczoraj w ringu był tłem dla Włada który się czuł bardzo pewnie. Ale to taka luźna obserwacja.
Reasumując Klitschko faworytem absolutnie nie będzie. Gdyby miał 36 lat, Stwearda w narożniku i formę wydolnościowo-szybkościową połączoną z takim refleksem jaki wtedy prezentował tj w walce z Davidem Hayem dałbym jemu taką przewagę jeszcze. Ale wiadomo okoliczności są inne.
Nie uważam by 35 czy 40% szans dla dominatora jakim był Władek, punczera który do niedawna sam był nieosiągalny dla reszty to była przesada.
Zresztą jestem fanem braci więc ;D
Klitschko to nadal niebezpieczny zawodnik. Przeskok o co najmniej 2 półki w klasie rywali u AJ i może tego nie będzie widać bo młody ruszy, szybko trafi i wygra ale łatwe te starcie raczej nie będzie a może się okazać że to co umiał do tej pory Wład daje mu przewagę w pewnych aspektach?
AJ ma sztywną głowę i potrafi przyjmować ciosy, szczególnie te z przedniej ręki rywala a Władek akurat jab ma i miał wyśmienity i mocny.
Gerlach przykro mi to mówić ale jesteś w błędzie.
Ludzie wciąż nie potrafią zaakceptować że wygląd dżoszóły to genetyka, ciężka praca i różne dozwolone suple. Czyżby zazdrość ?
Kliczko ma czym postraszyć AJ-dynamit w prawej ręce,coś co może spowodować,że AJ bd się dwa razy zastanawiał czy atakować teraz czy później .A tu lewy prosty Kliczki go wytrąca z równowagi.I Kliczko trafia i trafia tym prostym.AJ idzie do przodu ale w półdystansie Kliczko trzyma.
Fury pajacowałby,pracowałby na nogach ale brak u niego nokautującego ciosu.AJ by go dopadł i wykończył w półdystansie.
Idąc tokiem rozumowania krytyków Kliczki tchórzem trzeba nazwać Viktora Postola, który nie mógł namierzyć Terenca Crawforda, perfekcyjnie boksującego na wstecznym. Właściwie tchórzem trzeba by też nazwać Andy Ruiza Jr, który nie mógł docisnąć do lin i skończyć Josepha Parkera. Mało tego. Tchórzem trzeba by jeszcze nazwać Luisa Ortiza, który nie był w stanie dogonić i odpowiednio namierzyć mobilnego Malika Scota. Przecież to jest niedorzeczne. Wład od wielu lat walczy tak samo tj. na pressingu, boksując na odchyleniu, by jak najtrudniej w niego trafić. Z Furym to nie wyszło.