BRODNICKA BEZ PRZESZKÓD WYGRYWA Z TERASZWILI
Walka bez historii. W pojedynku wieczoru gali w Kaliszu Ewa Brodnicka (11-0, 2 KO) pokonała zdecydowanie na punkty po ośmiu rundach Lelę Teraszwili (7-4-2, 3 KO). Mistrzyni Europy wagi lekkiej nie zachwyciła, ale nie miała problemów z pokonaniem Gruzinki i teraz przyszedł czas na obronę tytułu w listopadowym występie z Anitą Torti.
Nie mamy za bardzo o czym Wam pisać. Brodnicka od pierwszego gongu była aktywna, Gruzinka ambitna, ale bez argumentów, by przeciwstawić się w pełni polskiej zawodniczce. Ciosy Ewy nie robiły wrażenia na jej rywalce choć to właśnie Brodnicka dyktowała tempo starcia i kontrolowania pojedynek. Dużo ciosów prostych, szukania zakończenia prawym sierpowym na górę.
Każdą z rund wygrała 32-latka, dla której była to rozgrzewka przed starciem w obronie tytułu mistrzyni Europy wagi lekkiej z Anitą Torti, które odbędzie się 5 listopada podczas wielkiej gali Polsat Boxing Night w Krakowie. Wydaje się, że Włoszka będzie trzy razy groźniejsza od dzisiejszej przeciwniczki Brodnickiej.
Na ważeniu ta butelczyna z mleczkiem to było zagranie DEBILNE i IDIOTYCZNE! ŻENADA !
,,Egipcjanka" znowu ubrała swój wielki i szeroki ponton na brzuch tylko tym razem obszyła go żołtym materiałem z napisaem KLEO...
To skandal żeby między spodenkami a biustem nie było czystego + nieuzbrojonego miejsca.
A gdzie ciosy w korpus albo w splot słoneczny ?
Jak ponton wszystko amortyzuje ?
Kto dopuszcza do walki taki strój bokserek...powinny być równe szanse...pozdro
Przeciwniczki naszych Egipcjanek, Tygrysic, i jak im tam jeszcze są chyba wybierane w sondach ulicznych w coraz to dziwniejszych krajach świata.
Może wreszcie walka z Torti coś zmieni. Też się obawiam, ze do niej nie dojdzie.
Ale najbardziej mnie rozbawilo jej wejscie w tej" kotarze"na plecach i ktos to jeszcze niosl za nia.
Mysle ze to "kotara" z PALACU PREZYDENCKIEGO gdy Bronek robil wyprzedaz!
-ponton był
-skill niewystarczający na pobicie ucznia gimnazjum płci męskiej - był
-"pe, pe" - było
- randomowa loszka za przeciwniczkę
- niemożność skończenia ww randomowej loszki
- ogólna szopka - była
nigdy nie oglądajcie gal Tymexu, miałem tego nie robić po walce z Wachem, ale jakiś diabeł mnie podkusił :( chyba, że chcecie mieć życiowe rozkminy typu - co ja robię ze swoim życiem, to wtedy tak
Oprocz tego byla taka mala walka w UK. Crolla Lineares. Calkiem niezla bitka.
Oczywiscie bez porownania do Brodnicka kontra Gruzinka. Dobra robota panowie.
Dziwne to. Załamanie nerwowe u mistrza świata wagi ciężkiej? Chciałoby się rzec WTF... Jakoś mnie te tłumaczenia zupełnie nie przekonują. Pomijam fakt że to ukrywali skrzętnie udając że wszystko jest ok zwodząc nie tylko samego Władimira ale i całą masę kibiców jednego i drugiego pięściarza (przecież Peter Fury parę dni wcześniej zapewniał że Tyson ma extra formę i jest the best a przecież nie dostał załamania w kilka dni...) ale u niego przecież ostatnio wszystko się układało idealnie. Zdobył pas na kimś na kim nikt nie mógł tego dokonać przez ostatnie 10 lat. Zarobił kupę forsy. Ba urodziło mu się dzieciątko.
Co go tak gnębi? Słowa hejterów? Oskarżenia o doping? Bez kitu. Jeśli facet rzeczywiście jest tak niestabilny emocjonalnie że kilka słów sprawiają że wpada w głęboką depresję nie pozwalającą mu walczyć to raczej nic on więcej nie osiągnie i team o tym wie. W ogóle wychodzi na to że są niezbyt udani dosadnie pisząc. Jeden nic nie może jeść i wygląda jak trędowaty otłuszczony chłopiec puchnący w walkach po kilku rundach a drugi mimo że super umie wytrzymać presję i boksować na dystans pęka psychicznie jak bombka nawet gdy najlepsze wyniki ma...
Peter mówiąc że nie wolno odebrać pasów Tysonowi sprawił ze pomyślałem iż to naprawdę ciężka sprawa jest ale teraz?
Teraz myślę że znaleźli sobie dobrą wymówkę by do rewanżu nie doszło i tyle. Zepsuli cały rok Władkowi któremu za moment pęknie 41 lat i będą grać ofiary.
Fury powinien zostać mistrzem tymczasowym. Będzie miał możliwość wrócić jak już się ogarnie i tyle. W tym momencie zaś trzeba go olać i traktować (mimo wielkiego sukcesu) jakby nie istniał. Federacje nie zarobią i nie skorzystają bowiem na kimś kto po lekkiej krytyce (chce się pocieszyć niech poczyta bokser.org albo Milana xD) wpada w stan w którym to nie jest w stanie boksować przez kolejny rok albo i dłużej.
A ja myślę że to przemyślana taktyka by zachować pozycję olewając Włada który właśnie został zmasakrowany bo możliwość zemsty została mu brutalnie odebrana. Co z tego że odbierze pasy jak jego pogromca będzie się leczył do momentu aż on sam będzie miał 42 lata? xD
Dlaczego dziwne ze mistrz swiata w boksie ma zalamanie nerwowe?
A Frank Bruno? Zwariowal i go zamkneli w szpitalu dla umyslowo chorych, a tez byl mistrzem swiata.
Ogromne ilosci sterydow + narkotyki + alkochol i choroba umyslowa bardzo prawdopodobna.
Riddick Bowe tez byl mistrzem swiata a pozniej zwariowal.
Ja tylko rzucilem kilka newsow. Nie ocenialem sytuacji. Znana jest moja niechec do umiejetnosci Tysona dlatego nie pozwalam sobie na nieobiektywny atak na niego. Powiem tylko ze tak pasy powinny zostac mu odebrane. Nie mistrz w zawieszeniu. Po prostu odebrane. I jedyne co federacja moglaby zrobic to zapewnic mu walke o tytul jak juz sie wyleczy.