MOBILIZACJA W SZTABIE PARKERA

Duncan Johnstone, Boxingscene

2016-05-17

Po kilku tygodniach przygotowań w Nowej Zelandii, a potem dwunastu kolejnych w Las Vegas, uważany za jednego z najciekawszych pięściarzy wagi ciężkiej Joseph Parker (18-0, 16 KO) odlicza już godziny do sobotniego starcia z Carlosem Takamem (33-2-1, 25 KO) w ostatecznym eliminatorze do tronu federacji IBF.

- Odczuwam lekkie poddenerwowanie, ale od dawna przygotowywałem się na tego typu wyzwanie, więc jestem bardziej podekscytowany niż zdenerwowany. Moje ciało i umysł są gotowe, bo bardzo ciężko trenowałem do tego startu. Pokażę naprawdę dobry boks - mówi Parker.

- Stawka jest olbrzymia, bo przecież zwycięzca zagwarantuje sobie walkę o mistrzostwo świata wagi ciężkiej. A gdy stawka jest tak duża, zawodnicy wznoszą się na swoje wyżyny. Widziałem to na sali treningowej. To najlepsza jak dotąd wersja Josepha. Jest w znakomitej formie - przekonuje trener i menadżer Nowozelandczyka, Kevin Barry.

- Nigdy dotąd nie widziałem takiego zawodnika. Jestem z niego dumny - dodał Barry, który przecież pracował w przeszłości między innymi z Davidem Tuą.