Wolta w sadze Khan-Brook. Kiedy wydawało się już, że wyczekiwana od dłuższego czasu walka jest poza zasięgiem, Eddie Hearn poinformował o przełomie w negocjacjach.
- W ciągu ostatnich 24 godzin poczyniliśmy znaczny progres. Gdybyście zapytali się mnie o to 48 godzin temu, powiedziałbym, że walka jest martwa i że to strata czasu. Nagle pojawia się jednak telefon, po którym myślisz, że to może się udać. Na stole jest za dużo pieniędzy, aby z nich rezygnować. Za duża jest stawka. Mówimy o walce na Wembley, które pamiętana byłaby przez długie lata - stwierdził promotor mistrza IBF w kategorii półśredniej.
Brook będzie bronić tytułu 26 marca w starciu z Kevinem Bizierem (25-2, 17 KO). Khan z kolei może się niebawem zmierzyć z Dannym Garcią, czempionem WBC, któremu władze tej federacji wyznaczyły Anglika jako obowiązkowego pretendenta.
Wstępnie walka Brook-Khan planowana jest na 4 czerwca.