PARKER: MARTIN TO NIC SPECJALNEGO

Redakcja, GladrapChannel

2016-01-18

Szybko ustawiła się kolejka chętnych do walki z Charlesem Martinem (23-0-1, 21 KO), nowym mistrzem świata IBF, zdaniem wielu najsłabszym obecnie czempionem w wadze ciężkiej. O potyczce z Amerykaninem mówi już Artur Szpilka. Również utalentowany Nowozelandczyk Joseph Parker (17-0, 15 KO) chętnie stanąłby z nim w szranki.

- Oglądaliśmy walkę Martina. Wygrał, został mistrzem świata, ale nie dostrzegam u niego niczego specjalnego - skomentował 24-latek zwycięstwo Martina nad Wiaczesławem Głazkowem, który nie mógł kontynuować niedzielnego pojedynku po tym, jak doznał kontuzji w trzeciej rundzie.

Parker stoczy kolejny pojedynek w najbliższą sobotę, 23 stycznia. Jego rywal Jason Bergman (25-11-2, 16 KO) to pierwszy mańkut, z którym Nowozelandczyk zaboksuje na zawodowym ringu. Będzie to cenne doświadczenie przed walkami z innymi pięściarzami walczącymi z odwrotnej pozycji, takimi jak właśnie Martin.

Trener Parkera Kevin Barry również nie jest pod dużym wrażeniem nowego mistrza świata, ale podkreśla, że każdy czempion zasługuje na szacunek.

- Nie zostaje się mistrzem, jeżeli nie ma się dużych umiejętności. Podoba mi się droga, na której jesteśmy z Joe. Znajdujemy się w bardzo dobrym położeniu, ale ciągle mamy też pracę do wykonania - stwierdził.