Carlos Nascimento (29-4, 23 KO) będzie najbliższym rywalem Mateusza Masternaka (35-3, 25 KO). Do walki dojdzie 5 września podczas gali w Dreźnie.
- Nadal jestem wściekły po tym co się stało w RPA. Wierzę w to, że pewnego dnia ci ludzie, którzy mnie tak oszukali, poczują to samo na własnej skórze. Ukradli my zwycięstwo, lecz wciąż idę naprzód. Teraz koncentruję się tylko na najbliższym rywalu, czyli Nascimento. To ważna walka, bo interkontynentalny pas organizacji WBA wywinduje mnie w rankingach i przybliży do starcia o mistrzostwo świata. Po najbliższym przeciwniku nie spodziewam się niczego specjalnego i jestem przekonany, że go pokonam. Pokonam go swoją siłą i agresją - powiedział wrocławianin, w przeszłości mistrz Europy kategorii junior ciężkiej.
- Mateusz to wciąż jeden z najlepszych zawodników świata - chwali "Mastera" promujący go Nisse Sauerland.