Były mistrz Europy wagi junior ciężkiej Mateusz Masternak (35-3, 25 KO) przed dwoma godzinami w programie Puncher powiedział, że jeśli ma w niedalekiej przyszłości dojść do rewanżowego starcia z Johnym Mullerem
(18-5-2, 13 KO) 19-4-2, 13 KO), to absolutnie nie zgodzi się na ponowny pojedynek w "jaskini lwa" - RPA. Niekoniecznie jednak ta potyczka nie wchodzi w grę.
Przypomnijmy, że polski pięściarz 6 czerwca skrzyżował rękawice z Mullerem. "Master" dwukrotnie położył na deski rywala, był bliski zwycięstwa przed czasem, jednak starcie zakończyło się po pełnych dziesięciu rundach. Werdykt sędziowski był skandaliczny, punktowi stosunkiem 2:1 orzekli wygraną gospodarza. Miejscowa komisja nie zmieniła wyniku pojedynku, a organizator gali zadeklarował, że najlepszym rozwiązaniem byłby rewanż.
Wrocławianin początkowo jasno deklarował, że nie chce drugiej walki z pięściarzem z RPA, a tym bardziej kolejnej potyczki w tym samym kraju. Dzisiaj jednak 28-letni Masternak stwierdził, że jeśli organizatorzy byliby zainteresowani rewanżem na czwartej edycji Polsat Boxing Night w Łodzi 26 września, to on jest za takim starciem. "Master" dodał, że jeśli walka potrwa więcej niż trzy rundy, deklaruje się oddać całą swoją gaże swojemu przeciwnikowi.