SPACEREK ORTIZA
Redakcja, Informacja własna
2015-06-21
Krótko trwał powrót Luisa Ortiza (22-0, 19 KO) po dyskwalifikacji nałożonej na niego za stosowanie dopingu. Niedoszły mistrz wagi ciężkiej federacji WBA w wersji tymczasowej szybciutko uporał się z Byronem Polleyem (27-19-1, 12 KO).
Kubańczyk od razu zabrał się za obijanie odstającego brzucha rywala i po jednym z lewych haków pod prawy łokieć Amerykanin w końcu przyklęknął. Drugi raz przewrócił się od podmuchu wiatru. Potem chciał chronić tułów, więc Ortiz wystrzelił mocnym lewym krzyżowym na górę i było po wszystkim. Szybko, łatwo i przyjemnie...
Piekny jab, reka lata lekko na luzie- oczywiscie chyba nie musze wspominac ze TO JEST JAB, bynajmniej nie ten siermiezny prosty Kliczki czy Golowkina (xDDD), ale darujmy juz laikom te ich horrendalne glupoty jak twierdzenie ze prosty to to samo co jab (omfg xD)
Co dalej; Ortiz 193 cm, 104.7 kg a jakze inaczej wyglada przy Szpilce ktory nosi te sama wage. Szpilka otluszczony, z 10+ kg tluszczu na bokach, brzuchu, łapach, naturalnej wagi z 90 kg nie wiecej, slaby, delikatny, wagę 104.7 kg to on nosi na siebie z problemami, walczy niechlujnie uderza cios potem reka nie wraca bo mu ciezko, bo jest za ciezki jak na swoje kosci.
100 kg nosi duzo lepiej, choc tę wagę 100 kg też robi w duzej mierze z tłuszczu, tutaj widac wyraznie: http://ocdn.eu/images/pulscms/OGY7MDQsMCxiNCwxNDQwLGI2NDswNiwzMjAsMWMy/7eae067195289cd48b840c3082108433.jpg
czy tez tutaj:
http://bi.gazeta.pl/im/04/26/10/z16934916AA.jpg
widac ze to parówa z tłuszczem na udach i po bokach z wciaz lekko otluszczonym brzuchem. Łapy chudziutkie jak u kurczaka klatka jak u wrobla, kompletne zero naturalnej wielkosci, naturalnych duzych rozmiarow, czysta parówa o naturalnym wzroscie 186 cm (tyle co Diablo) i naturalnej wadze 90 kg
Szpilka na tym wazeniu wazac 100 kg wciaz byl parówkowaty, tam nie bylo ostrego uklepanego mięsa, wciaz byl parówkowaty.
Porownajcie teraz 104,7 kg Ortiza- NATURALNY CIEZKI, kawal byka, wysoko zawieszone bary (Szpilka ma niziutko te barki umieszczone jak 183 cm facet, do tego łabędzia szyja, naturalnie ciała walczącego gosc ma 183 cm, reszta to szyja czy glowa ktore nic nie daja wielkości w walce, w praktyce), duże łapy
No jak te 104,7 kg wyglada KOMPLETNIE INACZEJ u takiego naturalnego ciezkiego jak on.
Ortiz to po prostu naturalny kawal byka, naturalnie duzy facet niczym z dawnych old school gdzie nie bylo grubaskow tylko byly wlasnie takie naturalne byki jak Foreman, Ron Lyle, Riddick Bowe
Im nie potrzeba bylo wazyc 110 kg czy wiecej. 100, 102- TWARDEGO MIĘCHA NATURALNEGO CIEZKIEGO.
Zaden z nich nie wnosil napompowanej wagi jak Szpilka- napompowany jak ludek z Micheline te 105 kg to KOMPLETNIE NIE JEGO WAGA, nawet 100 kg to dla niego za duzo
Ortiz to wspanialy material na dobrego zawodnika; ten gosc ma realne szanse takiemu Joshule pokazac co to znaczy naturalny prawdziwy ciezki twardy facet w ringu a nie taka piczka w ciele 2 metrowego Herkulesa jak on czy Kliczko
"Krótko trwał powrót Luisa Ortiza (22-0, 19 KO) po dyskwalifikacji nałożonej na niego za stosowanie dopingu." Właśnie taki z niego naturalny ciężki.
Akurat tutaj Rafałek ma rację, Ortiz kawał chłopa, widać szerokie barki, masywne ramiona, grube kości. Do tego jest mobilny przy swoich gabarytach i całkiem dobry technicznie, Przy dzisiejszym poziome wagi cięzkiej to mógłby sporo zamieszać,szkoda że już wiekowy dosyć jest.
nie na temat piszesz, ale raczej o tym nie wiesz. I co chcesz udowodnić ? Swoje maniakalne obsesje ? Liczby, cyfry, parametry itd. Chłopie boks to nie matematyka. Czy Ty kiedykolwiek się w ogóle biłeś czy wszystko znasz z teorii ? Nie doświadczyłeś tego nigdy sam albo nie widziałeś , że niższy może pokonać wyższego, mniejszy większego, słabszy fizycznie silniejszego, węższy w barach szerszego, z krótszym zasięgiem rąk tego, który ma większy zasięg itd itd. Ty byś najlepiej zaszufladkował pięściarzy do odpowiednich kategorii z powodu tylko i wyłącznie genetyki,grubości kości, szerokości bar. Masz obsesję na temat nie przystosowania naturalnego fizycznego Szpilki czy Adamka do kat HW. Zamiast kuźwa podziwiać odwagę pięściarza nie naturalnie ciężkiego, że wchodzi do ringu z tym naturalnie ciężkim i nie ma cykora, że dostanie po ryju ,to taki rafałek będzie się rozwodził i udowadniał to ,co tylko dla niego jest takie istotne. Na szczęście nie każdy na forum ma obsesję. Chłopie w ringu liczy się też technika, spryt, cwaniactwo ringowe, doświadczenie , taktyka, szybkość, mobilność . A Roy Jones Junior kwalifikował się gabarytami do HW ? Oszukał i ośmieszył w ringu Ruiza i odebrał mu pas mistrza świata.
" Liczby, cyfry, parametry itd. Chłopie boks to nie matematyka."
Ale Ty glupoty wypisujesz
Zapewniam Cie, ze jakby za to placili dobre pieniadze, to naukowcy opisaliby boks fizyczno-matematycznie
Zapewniam Cie
Tak jak opisuje sie mechanike dźwigów, robotów, tak i opisano by mechanikę ruchu pięściarzy, sposoby zadawania ciosow i najlepsze jakosciowo i silowo ciosy, etc.
Po prostu nikt nie placi za to, wiec sie tego nie robi.
Kwestia jest tutaj tylko pieniedzy.
"albo nie widziałeś , że niższy może pokonać wyższego, mniejszy większego, słabszy fizycznie silniejszego, węższy w barach szerszego, z krótszym zasięgiem rąk tego, który ma większy zasięg itd itd."
Ja pier.ole wez jak masz takie idiotyzmy pisac to nie pisz nic, bo oczywiscie ze moze, ale jak maja porownywalne umiejetnosci to zgadnij cudaku kto wygra?
Jak maja porownywalne umiejetnosci, szybkosc, zwrotnosc to kto wygra cudaku?
Na najwyzszym poziomie nie ma miejsca na takie freaki ze jeden jest duzy i wolny, a drugi maly i szybki i ten maly wygra.
Duzy i wolny w czolowce HW sie nie znajdzie, czaisz?
Ewentualnie z jakimis malymi wyjatkami, choc nawet nasz Wach mimo swej szczeki nie jest w czolowce.
W ogole po co ja Ci odpowiadam skoro zdaje sie ze nawet nie zrozumiales mojego wpisu
"Duzy i wolny w czolowce HW sie nie znajdzie, czaisz?"
Jak to nie a Thompson,a ten Molina,Browne albo Martin. W czołówce dużych i wolnych jest dużo.
Browne jest w czolowce i to odleglej tylko na papierze. Mialem na mysli sportową czolowke, a jak wiadomo Browne przegrywa praktycznie z kazdym z obecnego TOP 15
To samo Thompson- dzisiejszy wolny Thompson raczej tez by przegral z kazdym z TOP 15.
Molina w czolowke zostal nagle wlozony przez WBC nie wiedziec czemu, a Martin nie jest wolny absolutnie
@Miro
"Dziwne, że to jakoś Tobie zarzucają zasadność Twoich wpisów i to Ty dostajesz negatywne oceny swoich wpisów i polemik a nie ja czy inni na forum"
Co z tego ze nie rozumieją, skoro to ja sie bardzo rzadko myle w swoich typach a nie oni?
To ja mowilem ze Drozd pokona Diablo, ze Wilder bedzie spokojnie robijal Stiverne'a etc
Ostatnio podalem 9 walk ktore sobie przypominam na szybko- mialem 8-1 jesli chodzi o trafność
Na pytanie " dlaczego mnie nie chcą " znam odpowiedz: bo jestem za mądry, nie rozumieją tego co pisze.
Zauwaz ze tak samo jadą po copie, a przeciez przewyzsza on inteligencja i znajomoscia boksu 99% tego forum.
Po prostu to forum nie nalezy do zbyt rozwinietych intelektualnie, umowmy sie, ogłady czy wiedzy o boksie to tutaj za duzo nie zobaczysz.
To takie zoo szczekających psów uciemiężonych własnym małym intelektem, szczekających na wszystko co inne- madrzejsze
To kto według ciebie niby jest w realnym, sportowym TOP 15, jak nie Browne czy Thompson bo ja jakoś innych bokserów nie widze mało tego do szerokiej czołowki zaliczani są tacy bokserzy jak Pianeta czy Fres Oquendo, a Browne jest na 6 miejscu w rankingu WBC czyli jest wysoko.
Człowieku co ty bredzisz. Obrażasz innych a sam składasz zdania jak dziecko z gimnazjum. Właściwie każdy twój argument jest do odparcia, ale zrozum nikomu nie chce się tego komentować bo to są rzeczy oczywiste. Jedziesz po Szpilce jakby nie wiadomo co ci zrobił, a tak się składa, że teraz Szpilka robi bardzo duże postępy, jego boks wygląda coraz lepiej.
Juz Ci wymieniam:
Wladymir Kliczko, Alexander Powietkin, Tyson Fury, Kubrat Pulew, Deontay Wilder, Wiaczesław Głazkow, Bryant Jennings, Carlos Takam, Steve Cunningham, Bermane Stiverne, Anthony Joshua, Artur Szpilka, Joseph Parker, Charles Martin, Dominic Breazeale
Tu już chyba masz pierwszą piętnastkę.
Kazdy z nich pokonuje Thompsona, Lucasa Browne'a raczej tez, najwieksze problemy moglby miec Szpilka i Cunningham, ale wydaje mi sie ze by z nim wygrali jednak na punkty
No to już masz szesnastkę :)
Pod wzgledem sportowym to Thompson czy Browne sa na 20 miejscu lub jeszcze dalej
" Jedziesz po Szpilce jakby nie wiadomo co ci zrobił, a tak się składa, że teraz Szpilka robi bardzo duże postępy, jego boks wygląda coraz lepiej."
Widzę ze kolega zaslepiony hameryką, nie patrzy na fakty, tylko na emocje i podniety.
Zachowuj sie jak mezczyzna a nie emocjonalna płaczliwa kobieta.
Juz Ci wymieniam kto by pokonal Szpilke bez problemow:
Kliczko, Powietkin, Fury, Pulew, Wilder, Glazkow, Jennings, Takam, Stiverne, Joshua, Parker, Martin, Breazeale, Ortiz
Juz masz czternastu zawodnikow, a do tego moze dojsc jeszcze Cunningham na przyklad:)
Za duzo sie podniecasz emocjami i WIELKĄ HAMERKĄ, za malo patrzysz na fakty
Fakty sa takie ze Szpilka walczy z gownem a nie rywalami, ledwie ze zlamana szczeka pokonal McCline, a przez Jenningsa zostal zajechany jak dziecko
Stiverne to dla mnie nie jest żadna czołówka, dla mnie gość jest przereklamowany, wygrał z Arreolom tylko dlatego,że ten padł kondycyjnie, Martin na razie walczył z samymi bumami i ciężko cokolwiek o nim powiedzieć to już Browne miał lepszych przeciwników,Breazeale to samo też nie walczył z nikim dobrym, natomiast Ortiz dopiero co wwrócił po długiej przerwie.
Poza tym mówisz,że w czołówce nie ma wolnych zawodników a później wymieniasz Stiverna który jest mega wolny, a do tego niski.
W takim razie Joshua tez walczyl z samymi bumami,
Szpilka tez wygral z samymi bumami
itd
Źle na to patrzysz
w boksie widac na co kogo stać, nie zawsze ten ktos musi walczyc z super zawodnikami
Podchodząc tak jak Ty podchodzisz, to da sie okreslic kilku zadownikow, a reszty nie da sie okreslic bo pokonała raczej tylko bumów.
Sam widzisz ze Twoje myslenie jest złe- trzeba brac pod uwage takze potencjal i jest to oczywiste
Stiverne wygral 2 razy z Arreola i bynajmniej nie z powodu padniecia kondycyjnego Arreoli
Nie umiesz byc obiektywny
Z tych ktorych wymieniles jako czolowka powiem tak:
Z kim wygrał Pulew? tylko z starym Thompsonem
Z kim wygral Takam? tez tylko z starym Thompsonem
Z kim wygral Cunningham? No z kim?
Z kim wygral Parker? Ten to juz kompletnie nikogo nie obił
Z kim wygral Joshua? Stary Johnson ktory przegral kilka swoich ostatnich walk i jest juz cieniem samego siebie?
sam wiec widzisz ze trzeba w ocenie zawodnikow brak tez pod uwage potencjal jaki widzimy, a nie tylko patrzyc na to kogo pokonali
Stiverne ma calkiem szybkie rece
Twoje wpisy mnie czasem rozśmieszają. Nie uważam, że Szpilka nie ma sobie równych itd ale do cholery on dopiero zaczyna się rozwijać. Efekty przyjdą za 3 -4 lata, teraz to on ma zapierd***ać na treningach.
Tak tak, efekty przyjda za 10 lat, tak tak
Ta 10-11 zawodników których wymieniłem walczyła z zawodnikami na poziomie,
- Takam walczył z Perezem,Thompsonem przegrał z Powietkinem ale do momentu nokautu walka była wyrównana
-Pulew wygrał z Dimitrienką, Ustinovem z Walkerem wtedy kiedy jeszcze był on na poziomie
-Cunningham wygrał z dosyć dobrym Mansourem
-Joshua nie wygrał z nikim dobrym ale i tak byli to lepsi zawodnicy niż ci z którymi walczył Martin i Brazelae
-Parker to samo ale w jego przypadku i Joshuy to po prostu widać,że to jest czołówka, natomiast ten Martin i Brazelae popełniają w walce z bumami mnóstwo błędów,przecież ten Martin to męczył się z tym brazylijczykiem Zumbano- lovem przez 10 rund a którego w 2 rundzie znokautował Joshua, także nie pierdziel bzdur wystarczy sprawdzić w boxrecu a nie się durnie pytać z kim walczył np Pulev.
Zarowno Parker jak i Joshua nie pokonali tak naprawde nikogo, ale stawiasz w ciemno ze to czolowka. No bo kogo oni tak naprawde pokonali? Parker nikogo a Joshua Johnsona ktorego spokojnie taki Martin by rozlozyl. Breazeale czy Martin to tez czolowka- nie tak dobrzy jak Ci dwaj, ale taki Martin Browne'a to by sponiewierał
W ciemno stawiam zarowno na Breazeale'a jak i Martina w walce z Thompsonem. Tak samo na Ortiza w walce z nim.
Nie muszą walczyc z czolowka zebym na nich stawial w walce z Thompsonem.
Umowmy sie; tak naprawde sam tez nie masz formalnych argumentow aby stawiac Joshuę i Parkera a jednak ich stawiasz. Tak samo nie ma argumentow formalnych aby stawiac na Martina czy Breazeale, ale ja ich stawiam w czolowce; bo to ze do niej naleza po prostu widac
cyt" Na pytanie " dlaczego mnie nie chcą " znam odpowiedz: bo jestem za mądry, nie rozumieją tego co pisze.
Zauwaz ze tak samo jadą po copie, a przeciez przewyzsza on inteligencja i znajomoscia boksu 99% tego forum.
Po prostu to forum nie nalezy do zbyt rozwinietych intelektualnie, umowmy sie, ogłady czy wiedzy o boksie to tutaj za duzo nie zobaczysz.
To takie zoo szczekających psów uciemiężonych własnym małym intelektem, szczekających na wszystko co inne- madrzejsze "
i właśnie taką bufonadą obrażasz ludzi na forum , których nie znasz. Jeśli uważacie Ty i Cop, iż przewyższacie inteligencją i wiedzą bokserską pozostałych użytkowników forum i Bokser.org nie należy do zbyt rozwiniętych intelektualnie to mam pytanie - po co marnujecie drogocenny czas na konwersację z odbiegającymi Wam poziomem forumowiczami ? Czy nie lepiej znaleźć forum odpowiednie dla siebie, może zagraniczne na którym możecie się rozwijać intelektualnie i poszerzać wiedzę bokserską ? Jak trzeba być pyszałkowatym człowiekiem, żeby napisać o sobie " bo jestem za mądry ". Człowieku trochę skromności. A może na tym forum tylko wydaje się Wam , powtarzam wydaje, iż jesteście znawcami od boksu a na innym, profesjonalnym okazałoby się , że w merytorycznej dyskusji jesteście słabi ? I dlatego to na tym forum próbujecie się realizować ? Bokser.org skupia rzesze kibiców amatorów i amator może się mylić w prognozach walk. Zawodowi dziennikarze specjalizujący się w boksie też się mylą . To żadna ujma dla kogoś , jeśli jego prognoza się nie sprawdzi.Ty wyrokujesz, kto by wygrał z Arturem Szpilką na chwilę obecną podając nazwiska pięściarzy a to są tylko Twoje prognozy czy przypuszczenia. Na ile okazały by się trafne to byśmy wiedzieli, gdyby pojedynki się odbyły. Reasumując proponuję trochę dystansu do wpisów innych użytkowników a nie okopywanie się i bronienie swojego punktu widzenia poprzez produkowanie mnogości wpisów. W końcu boks to dla większości z nas tylko hobby, pasja ,zabawa w teoretyzowanie, prognozowanie , sympatyzowanie takiemu czy innemu bokserowi, emocje przed walką w trakcie i po. Ja to tak odbieram. Nie mam absolutnie zamiaru zajadle bronić swoich wpisów czy upierać się, że to ja mam monopol na wiedzę bokserską.Tak łatwiej się żyje. Bez roztrząsania i analizowania każdego słówka, co kto kiedyś powiedział i czy się mylił czy nie.