KRASNIQI TRAKTUJE SĘKA JAKO PRZYGOTOWANIE POD BRAHMERA?

Redakcja, Informacja własna

2014-12-05

Robin Krasniqi (42-3, 16 KO) z uwagą będzie śledził jutrzejszy pojedynek Głażewski vs Brahmer w Oldenburgu. Sam dwa tygodnie później - tj. 20 grudnia w Monachium, spotka się z innym Polakiem, Dariuszem Sękiem (21-1-1, 7 KO).

- Chciałbym aby bilans tych walk niemiecko-polskich wyszedł 2:0 na naszą korzyść. A wtedy będę chciał walki właśnie z Brahmerem, bądź Siergiejem Kowaliowem - zapowiada Krasniqi, który jest notowany na drugim miejscu zarówno w rankingu federacji WBO jak i WBA wagi półciężkiej.

- Oczywiście mój ewentualny pojedynek z Jurgenem byłby bardzo interesujący dla kibiców w naszym kraju. Sęk podobnie jak Brahmer jest mańkutem, a ten wybór nie był przypadkowy - nie ukrywa 27-latek z Monachium.

Nie pozostaje więc nic innego jak mieć nadzieję, że Darek i Paweł zrujnują ten plan swoimi zwycięstwami...