Jak wiadomo Andre Ward (27-0, 14 KO) nie miał w ostatnich dwóch latach po drodze z Danem Goossenem. Przegrał dwie sprawy sądowe o rozwiązanie kontraktu, jednak wobec tragedii zebrał się na kilka ciepłych słów o swoim jedynym w karierze zawodowej promotorze.
Przypomnijmy, że dziś świat obiegła informacja o śmierci Goossena po ukrywanej chorobie - raku wątroby. Lider kategorii super średniej dowiedział się o niej dopiero kilka dni temu.
"Byłem naprawdę przygnębiony, gdy rano dowiedziałem się o śmierci Dana Goossena. Moje myśli i modlitwy były z nim oraz jego rodziną od kiedy tylko dowiedziałem się o chorobie w zeszłym tygodniu. Pomimo iż miałem z nim pewne zatargi na tle zawodowym, był naprawdę wspaniałym człowiekiem, ojcem i mężem. Będzie go brakowało w środowisku bokserskim. Modlę się za rodzinę Goossenów" - napisał Ward w specjalnym oświadczeniu.