Keith Thurman (23-0, 21 KO) ma nadzieję, że i on skorzysta na współpracy pomiędzy Oscarem De La Hoyą a Bobem Arumem. Zawodnik Golden Boy Promotions chciałby się zmierzyć z boksującym pod banderą Top Rank Timem Bradleyem (31-1, 12 KO).
- Bradley to duże nazwisko, jest w tej grze od dawna i zwycięstwem nad nim mógłbym wysłać światu wiadomość, zwłaszcza gdybym wygrał przez nokaut. Może też spotkam się z Pacquiao, ale myślę że prędzej dojdzie do pojedynku z Timem. Nie wiem, czy z Mannym zdążę się zmierzyć, nie wiem, jak długo zamierza jeszcze boksować – powiedział "One Time".
Thurman, tymczasowy mistrz WBA w wadze półśredniej, w ostatnich miesiącach pauzował z powodu kontuzji. Na ring ma powrócić jeszcze w tym roku. Na razie nie wiadomo, kto będzie jego rywalem.