BARKER: GEALE NIE DA RADY, NA GOŁOWKINA TRZEBA BY SUPERMANA

Redakcja, ringtv.com

2014-07-24

Darren Barker, który przed rokiem pokonał Daniela Geale'a (30-2, 16 KO) na punkty, nie daje Australijczykowi większych szans w weekendowym starciu z Giennadijem Gołowkinem (29-0, 26 KO).

Barker i Geale boksowali ze sobą w sierpniu 2013 roku w Atlatnic City. Barker był liczony w szóstej rundzie, ale wygrał niejednogłośnie na punkty.

- Byłem zaskoczony tym, jak sprawny i twardy był Geale. Jego umiejętności nie są należycie doceniane. Przed walką wielokrotnie oglądałem jego pojedynki i byłem przekonany, że go bez problemu wyboksuję. Okazało się jednak, że jesteśmy mniej więcej na tym samym poziomie. Dobrze pracował na nogach, umiejętnie oceniał dystans – mówi Brytyjczyk.

Mimo to znajdujący się już na emeryturze zawodnik nie spodziewa się, aby Geale’a stać było na sensację i pokonanie siejącego postrach w kategorii średniej Kazacha.

- Nie sądzę, aby Geale mógł zranić Gołowkina. Nie jest jakimś wielkim puncherem, byłem wprawdzie liczony w naszej walce, ale po tym ciosie na tułów to była jedyna sytuacja, kiedy byłem zraniony. Największym problemem będzie siła Gołowkina. Jeżeli Daniel nie padnie po jego ciosach, to kto wie, co się stanie. Sam wyprowadza mnóstwo uderzeń i to może się okazać kluczem. Ja jednak uważam, że nikt teraz nie pokonał Gołowkina. To zawodnik kompletny, trzeba by być supermanem, żeby wytrzymać jego uderzenia – stwierdził.

W starciu z Kazachem Barker nie daje szans także największym gwiazdom pięściarstwa, z Miguelem Cotto (39-4, 32 KO) na czele. Portorykańczyk zadebiutował w czerwcu w kategorii średniej i rozbił Sergio Martineza, odbierając Argentyńczykowi tytuł WBC.

- Nikt w kategorii średniej nie zagrozi Giennadijowi. Będzie musiał zmienić wagę, bo w tej pobije każdego. Cotto zostałby zniszczony. Jeżeli chodzi o moich rodaków, Martin Murray nie miałby żadnych szans. To nie jest brak szacunku, tak to po prostu wygląda. A gdy mówię o zmianie wagi, mam oczywiście na myśli przejście do super średniej. Gołowkin nie mógłby zejść – wyobrażacie sobie tych biednych junior średnich, którzy próbowaliby z nim walczyć? – powiedział.

Transmisję z gali w Nowym Jorku przeprowadzi Canal+ Sport HD. Początek w nocy z soboty na niedzielę o 2:30.