PACQUIAO TRENUJE JAK DWUDZIESTOLATEK

Redakcja, boxingscene.com

2013-10-24

Z obozu Manny'ego Pacquiao (54-5-2, 38 KO) płyną wieści o tym, że filipiński gwiazdor próbuje wskrzesić dawną magię i trenuje jak dwudziestolatek. Wielokrotny mistrz świata zamierza przerwać serię dwóch porażek. Efektowna wygrana ma mu pomóc powrócić na sam szczyt. Blisko 35-letni "Pacman" już teraz jest podobno w bardzo dobrej formie i jeśli trafi z optymalną dyspozycją w końcówkę listopada, Brandon Rios (31-1-1, 23 KO) będzie w ogromnych tarapatach.

- Ten obóz przygotowawczy jest chyba jednym z najdłuższych w mojej karierze. Zacząłem treningi bardzo wcześnie, bo chcę udowodnić, że wciąż mogę rywalizować z najlepszymi - powiedział Pacquiao. - Tym razem trenuję bardziej poważny i skupiony. Mam takie samo nastawienie jak wtedy, gdy miałem 20 lat.

Manny szybko pogodził się z porażką poniesioną z rąk Juana Manuela Marqueza (55-7-1, 40 KO). Przy tak długiej karierze i jego efektownym stylu walki było to zdaniem samego zawodnika nieuniknione. - Nie wydaje mi się, żebym popełnił jakiś wielki błąd. Jeśli sobie to przypomnicie, moja kondycja i agresja były na 100%. Taki jest boks, to jego część. Zaakceptowałem to, co się wtedy wydarzyło - przyznał "Pacman".

Do walki z Riosem najlepszy bokser w historii Azji trenuje za zamkniętymi drzwiami sali treningowej. W odróżnieniu od poprzednich obozów, nie ma dziesiątek dziennikarzy, celebrytów i gości, którzy przybywają tłumnie, by robić sobie zdjęcia z mistrzem. Za miesiąc przekonamy się, czy Pacquiao wciąż ma w sobie ogień.