WAWRZYK: CAŁY CZAS ZASUWAM

Redakcja, Gazeta Krakowska

2013-10-02

W połowie maja Andrzej Wawrzyk (27-1, 13 KO) stanął przed życiową szansą, ale nie sprostał Aleksandrowi Powietkinowi (26-0, 18 KO) i przegrał z faworyzowanym Rosjaninem w trzeciej rundzie. Potem schował się trochę, nie było długo nic o nim słychać, ale w spokoju przygotowuje się powoli do powrotu między liny.

- Nie wiem, czy można to nazwać usunięciem się w cień, ale potrzebowałem takiej przerwy. Nie jestem człowiekiem, który czując złość lubi rozmawiać z dziennikarzami. Wolałem nic nie mówić niż udzielić durnowatego wywiadu. Ostatnie miesiące chciałem spędzić wyłącznie z rodziną i przyjaciółmi. Pozostałych ludzi trzymałem z boku - powiedział nasz "ciężki" w rozmowie z Gazetą Krakowską.

ANDRZEJ WAWRZYK: SERWIS SPECJALNY >>

- Ani przez moment nie przechodziły mi przez głowę myśli, żeby zakończyć karierę. Odpocząłem na tyle, że od dwóch miesięcy cały czas zasuwam - dodał Wawrzyk.