MARQUEZ: TO BĘDZIE WOJNA!

Luis Sandoval, boxingscene.com

2013-07-17

Juan Manuel Marquez (55-6-1, 40 KO) znajduje się już u kresu swojej wspaniałej kariery, ale zapewnia, że stać go jeszcze na wiele. "Dinamita" zapowiada, że stoczy niezapomnianą wojnę z Timothym Bradleyem (30-0, 12 KO). Ich pojedynek odbędzie się 12 października w Thomas & Mack Center w Las Vegas.

- To będzie wspaniała walka. Coś takiego, jak kiedyś dali kibicom Leonard i Duran. Leonard był trudny do złapania i szybki, a Duran dążył do wymian. To może być tego typu walka, więc spodziewam się trudnej przeprawy - powiedział blisko 40-letni Marquez.

- Zapraszam wszystkich fanów. To będzie wojna. To będzie ważna, ciężka, trudna walka. Kibicom na pewno się spodoba. Będą wracać w myślach do pojedynków Durana z Leonardem, Leonarda z Tommym Hearnsem albo Haglera z Leonardem. To wspaniała kombinacja - dodaje meksykański wojownik.

- Będę gotowy na wszystko - zapewnia Marquez. - Przygotuję się na jego szybkość, jego agresję, na wymiany. Będę gotowy na wszystko, co on będzie chciał zrobić. Mam nadzieję, że będzie chciał się bić. Jeśli nie, sam go znajdę. To będzie jak partia szachów. Kluczowa będzie strategia.