Na oczach ponad jedenastu tysięcy kibiców w Barclays Center na Brooklynie Adrien Broner (27-0, 22 KO) pokonał Paula Malignaggiego (32-5, 7 KO) i zdobył trzeci mistrzowski tytuł. "Magik" uważa, że pas WBA w wadze półśredniej powinien pozostać w jego rękach.
- Myślę, że go zrobiłem. To była wyrównana walka - przyznaje Malignaggi. - Wynik mógł pójść w obydwie strony. Nie wydaje mi się, żeby Broner zrobił wystarczająco dużo, by odebrać mistrzowi tytuł.
Sędziowie nie byli jednogłośni. Dwaj punktowali zwycięstwo Adriena (117-111 i 115-113), a trzeci opowiedział się za panującym championem (113-115). - Paulie boksował dokładnie tak, jak się spodziewałem. Walczył z cieniem. Pozwolę wam wybrać mojego kolejnego rywala. Wszystko jest dobrze. Pokonałem Pauliego i zabieram jego pas - powiedział "The Problem".