STYL ROBI WALKĘ: EFEKT SZAKALA (cz. 1)
Dzisiejszy tekst rozpoczyna tetralogię poświęconą Guillermo Rigondeaux. Pierwsze trzy części skupią się na ostatnich wydarzeniach w sportowym życiu Kubańczyka i jego wpływie na zawodowy boks. Część czwarta będzie swobodną impresją. Całość uzupełnią walki opisywane w Kolekcji Spektakli Bokserskich (KSB).
WOLNOŚĆ ALBO ŚMIERĆ
Zwycięstwo Guillermo Rigondeaux uwypukliło hipokryzję amerykańskiego boksu zawodowego, który wciąż patrzy z wyższością na resztę świata i wszystkie protesty ucina frazesami. ''Kubańczyk jest nudnym zawodnikiem, nie da się go sprzedać'' - taki mniej więcej przekaz płynie z ust Boba Aruma, z wiekiem coraz bardziej bezczelnego i niepohamowanego w swojej żądzy zysku satrapy. Trudno nazwać inaczej kogoś, kto śmie krytykować własnego zawodnika po jednej z najpiękniejszych i najważniejszych walk naszych czasów.
Ledwo skrywając rozpacz, Arum wygłasza herezje stojąc obok Rigondeaux, zmartwiony reakcją publiczności podczas koncertu. Na szczęście ''Szakal'' nie zmieni swojego stylu ani dla gwiżdżącej hołoty, ani dla rasy chciwych promotorów, ani dla dyletantów pokroju Dana Rafaela (ESPN) czy Kevina Iole'a (Yahoo! Sports). Ci dwaj ''eksperci'' poświęcają więcej miejsca kwestiom finansowo-marketingowym niż samej walce. Mają oni wielu współbraci w braku pasji (często mylonym ze znawstwem realiów bokserskiego widowiska). Gdy napotykają opór, szafują oskarżeniami o naiwność i nieznajomość branży. Podnieca ich ogłaszanie na Twitterze informacji z pierwszej ręki, uczestniczenie w lunchach medialnych oraz przybieranie maski obiektywności w studiu telewizyjnym. Niczego innego nie potrafią.
Elementarną przyzwoitość zachowała ekipa komentatorów HBO. Max Kellerman i Jim Lampley żyją boksem. Zdarzały im się walki, w których zaślepieni miłością do wielkich zawodników kreowali jednostronny obraz (celował w tym zwłaszcza Lampley), ale nie można im zarzucić powierzchownego, pozbawionego szacunku i emocji spojrzenia. HBO znalazło w Kellermanie godnego następcę Larry'ego Merchanta, w dodatku między Maxem i Royem Jonesem Juniorem panuje dobra chemia. Oprócz olbrzymiej wiedzy wnoszą zdolność doznawania epifanii, zabijania rutyny zachwytem. Dzięki tym ludziom boks Rigondeaux otrzymał należytą oprawę, choć punktowanie prawie każdej rundy na korzyść ''Szakala'' wydawało się lekką przesadą.
Wchodzimy wreszcie na teren głównego wroga. W środowej edycji rankingu P4P magazynu ''The Ring'' nie pojawił się Rigondeaux, piąte miejsce zajął natomiast Adrien Broner. Tak oto kontrolowani przez Golden Boy Promotions dziennikarze wydali na siebie wyrok. Obdarzony poważnym talentem Broner zanotował dotychczas m.in. zwycięstwa nad Danielem Ponce De Leonem (walka mogła pójść w obie strony), Jasonem Litzauem, Vicente Escobedo (''The Problem'' świadomie nie zrobił wagi) i Antonio DeMarco. Zbiór ww. nazwisk pozwolił mu wyprzedzić Pacquiao, Kliczkę, Guerrero, Bradleya, Donaire. Jedna porażka ''Flasha'' wystarczyła, by zepchnąć niedawnego kandydata do tronu na koniec zestawienia. Przypomnijmy, że gdyby Filipińczyk pokonał dwukrotnego mistrza olimpijskiego, znalazłby się w niejednej klasyfikacji tuż za Floydem Mayweatherem Juniorem. Nonito łamał światowej klasy rywali jak zapałki, demonstrując przerażającą szybkość, timing i siłę uderzenia. Kiedy jednak poległ w historycznym starciu z amatorską* legendą, stał się kolejną ofiarą zimnej wojny.
RIGONDEAUX POZA DZIESIĄTKĄ... >>> ODCIENIE SPRAWY PETERSONA I HOLTA >>>
Grupa Golden Boy nabyła magazyn ''The Ring'' w 2007 roku. Przyrzekano ''całkowitą wolność i niezależność dziennikarzy'', skład redakcji nie zmienił się. Cztery lata później usunięto przeszkody. Pracę stracili najlepsi, z Nigelem Collinsem i Ivanem G. Goldmanem na czele. Jak przyznali, nie mogli się pogodzić z upokorzeniem. Odzyskane w latach osiemdziesiątych zaufanie czytelników (w 1977 roku Don King płacił odpowiedzialnemu za rankingi Johnowi Ortowi - tzw. ''Ring Magazine Scandal'') runęło w gruzach. Protestując przeciwko rządom Złotego Chłopca, z panelu ekspertów ''The Ring'' wycofał się ''człowiek renensansu'', włoski dyrygent i koneser pięściarstwa Vittorio Parisi. Rzekomo stricte sportowy ranking magazynu jest obecnie politycznym ścierwem.
30 dziennikarzy i historyków z 14 krajów (wśród nich Parisi, Per Ake Persson, Springs Toledo, Cliff Rold, Jake Donovan) weszło w 2012 roku w skład rady Transnational Boxing Rankings, organizacji non-profit stanowiącej jedyną alternatywę z szansami na obalenie status quo. Idzie za nią szlachetna szlachta i proletariusze, którzy cały dzień mają od harówy mokrą mordę. Łączy nas hasło: ''Zdrajcom kula w łeb!''.
*W jutrzejszym odcinku KSB (Kolekcji Spektakli Bokserskich) poruszymy m.in. kwestię lekceważenia amatorskich gwiazd przez Roberta Garcię.
Fajny artykuł, ale jedno mi tu na pasuje, cyt
"kto śmie krytykować własnego zawodnika po jednej z najpiękniejszych i najważniejszych walk naszych czasów."
O ile walka z Donerem była bardzo ważna, bo o tron wagi super koguciej, to do jej urody można mieć wątpliwości, typowe Szachy z minimalną ilością szachów, ale co kto lubi :)
Z jednym nawet po stokroć sie zgodzę
Im starszy Arum, tym coraz pazerniejszy, A Donaire tą porażką za dużo u mnie nie sytracił,to wciąz czołowy zawodnik p4p i mam nadzieję że zdominuje piórkową.
mialem to samo napisac; tekst:
"Na szczęście ''Szakal'' nie zmieni swojego stylu ani dla gwiżdżącej hołoty, ani dla rasy chciwych promotorów, ani dla dyletantów pokroju Dana Rafaela (ESPN) czy Kevina Iole'a (Yahoo! Sports)"
jest troche skierowany do hehe "ptysia" :)
fajne fajne
heheheh
atlas jest/byl genialny wedlug mnie
http://www.youtube.com/watch?v=fo7ZdlJTbyI :)
To mocne słowa, z którymi niestety ciężko się nie zgodzić (choć oczywiście cop będzie polemizował, bo oficjalne rankingi bokserskie to teraz czysta polityka)
Jest to cios wymierzony nie tylko w promotorów i bokserów, również w kibiców tego wspaniałego sportu, niegdyś dumnego i dla gentlemanów, teraz dla wszystkich byle by sprzedać buraczków jak Broner.
Z tego co pamiętam podobnych wpisów juz nie było.
A Atlasa naprawdę cenię. Pamiętam jak motywował Povietkina w walce z Czagajewem, gdy Sasza dostał bombę od Ruslana i mial kryzys, Albo akcja z Tysonem, gdzie mu Teddy broń do łba przyłozył.
tak? oplaca sie obejrzec wczorajsze walki?
MLJ
a pamietasz jak atlas pocieszal mlodego tysona jak ten plakal? albo jak atlas motywowal moorera podczas walki z holyfieldem?
wszyscy w świecie bokserskim przed walką jednogłośnie pisali że będzie to epokowe starcie . I BYŁO . Jednak wynik tej walki był już politycznie niepoprawny . osobiście nadal będe oczekiwał następnej walki Rigo z pewnością że otrzymam fantastyczny spektakl doskonałości bokserskiej .
Wooooooooooooooooooooooow....Nie wiem kim jest Bilunski i prawde mowiac nie ma to zadnego znaczenia. Mowie to tylko dlatego, ze powyzszy cytat jest typowym przykladem "prania mozgow s tarym komunistycznym stylu" i wciskania mlodym lub mniej swiadomym milosnikom boksu w Polsce sterty klamstw i oblodnych polprawd. Czlowieku, jezeli piszesz "gwizdzacej holoty" obrazasz tych wszystkich nas, ktorzy nie tylko jestesmy czescia szeroko pojetej grupy kibicow placacych uczciwie za ogladanie walk, ale podtrzymujacy sswoimi zachowaniami biznes bokserski, To, ze sie nie zgdzasz z opinia ludzi ogladajacych walke na zywo w Radio City Music Hall, wcale nie znaczy iz masz jakiekolwiek prawo nazywac nas "holota" gdyz walka sie nam nie podobala. Ja nie nazwalem nigdy nikogo tutaj w czasie naszych polemik "holota" dlatego, iz w waszych kryteriach z czasow rosyjsko/kubanskiej swietnosci boksu amatorskiego, widze zwykla frustracje i niezrozumienie realiow boksu zawodowego.
Nazywanie nas "holota" wystawia tobie Bulinski laurke internetowego gbura, ktory wyszukujac w sieci strzepki informacji, stara sie w bardzo prostacki sposob podkreslic swoje zdanie, nie liczac siez opiniami innych...
A'propos Rafaela czy Iole. Jezeli oni sa dyletantami, to co powiedziec o takich jak ty czy tobie podobnych? Pytanie retoryczne...lol....
A tak poważnie świetny tekst !!!
Data: 20-04-2013 18:52:34
.....
Bla bla bla
Skończyłeś już swój Bełkot ?.
Daj polakom spokój i truj dupe w usa !
Mowiac to, akceptuje opinie innych, aczkolwiek nie musze sie z nia zgadzac. Powyzszy tekst jest jednak napisany bardzo nieskladnie, z przeroznymi elementami wyszukanymi bardzo wybiorczo i zlozonymi w calosc. Mowie tutaj o Ring Magazine i bredniach o rzekomej tyranii Oscara, ktora "wygonila" z szeregow tego magazynu kilkunastu ludzi... To sa zwykle brednie nie majace potwierdzenia w faktach.
Szczytem juz braku kultury jest obranie tych kibicow, ktorzy maja inna opinie o Rigonedaux. Ja nie zgadzam sie z wiekszoscia z was w tej kwestii, ale nie nazywam calej spolecznosci forumowek "polska holota, ktra nie ma pojecia o biznesie bokserskim".
Bilunski, slowa przeprosin w strone prawdziwych fanow boksu zawodowego sa zdecydownie na miejscu. Nie dbam o twoja prywatna opinie, ale forma kompletnie niegodna "artykulu" na stronie glownej tego portalu.
lubie artykuły tego chłopaka , czasami są troche zbyt chaotyczne dla mnie ale bije z nich szcerosć i pasja ,Kuba Gratuluje i proszę o więcej :)
na koniec dwa słówka o Waszej dalszej dyskusji , dla mnie Atlas też jest ok jako showmen , dziennikarz , ekspert jednak jego motywowanie Saszy w walce z Czagajewm i wogole prowadzenie tego zawodnika wołał o pomste do nieba dlatego u mnie jako trener jest dawno past prime
Twojego bełkotu już nikt nie słucha więc zostało ci jedynie hodowanie warzyw na twojej Farmie.
Dużaaaa przesada.
Nigdy nie domagałem sie o zbanowanie copa, ale po takich komentarzach jak wyżej to powinien wylecieć stąd jeśli nie za trollowanie to za głupotę, bo jak się czyta te wstawki o postkomunistycznym praniu mózgów to ręce opadają.
to bylo chyba cos w rodzaju "best of" ;)
Myślę, że Kellerman, Roy Jones Jr czy nawet Lampley też by przyklasnęli temu artykułowi. Może tylko niekoniecznie oficjalnie "
Donaire i jego "maly zatarg" z HBO tuz przed walka z Rigondeaux, zostal bardzo skrytykowany przez Kellermana i Lampleya, wiec ich oficyjalne stanowisko bylo bardzo przychylne Kubanczykowi. Moj ulubiony sedzia Harold lederman dal prawie wszystkie, oprocz jednej, rundy dla Guillermo, co niestety nie odzwiercirdlalo tego co my widzielismy w RCMH. Mowiac to Kellerman po walce podkreslal wyraznie na antenie, ze byl to raczej pojedynek tylko i wylacznie dla puristow, co jednoznacznie uwidacznia jakiego rodzaju walke widzielismy.
Ale miałeś już iść przecież dzisiaj trzeba kolejne porcje azbestu zrywać,więc do roboty niech moc będzie z tobą.
Ale to światowiec z ołówkiem w ręku i tylko na mapie odchacza gdzie był!
To tak jakby w ostatniej walce wygwizdali Hopkinsa!
Czop taki wylatany,gdzie on to nie był,tylko ciekawe czy był na gali w Raciborzu :). Jak nie był to nie ma prawa się wypowiadać :D.
Data: 20-04-2013 19:10:32
a tak w ogole aby odniesc sie do glownego tematu tego artykulu to naprawde zle dzieje sie w boksie: wiecej polityki i biznesu niz rywalizacji sportowej (nad czym dyskutujemy juz od bardzo dawna) mam nadzieje ze uda sie jakos zastopowac jakos ta wedlug mnie negatywna spirale
niestety czasy gdzie aspekt sportowy był najważniejszy dawno minęły , trudno ocenić w którą to strone wszystko zmierza , federacje maja coraz mniej do powiedzenia , nawet pasy nie są już tak wązne jak ilosc ppv która jest w stanie sprzedac dany bokser
Świetny, mocny tekst.
Nigdy nie domagałem sie o zbanowanie copa, ale po takich komentarzach jak wyżej to powinien wylecieć stąd jeśli nie za trollowanie to za głupotę, bo jak się czyta te wstawki o postkomunistycznym praniu mózgów to ręce opadają"
Czytam wasze wpisy i musze powiedziec, ze George Orwell mialby znakomity material na kolejna powiesc w stylu "1984". Mam wciaz nadzieje, ze nie jestescie az tak bardzo ogrniczeni intelektualnie by podazac w kierunku, w ktorym mowia wam byscie podazali.
To naprawde smutne, jak czyta sie takie teksty na stronie glownej tego zacnego portalu, majacego tak duzy wplyw na ksztaltowanie opinii fanow boksu w waszym kraju. Jeszcze ebardziej nienaturalny jest wasz odzew na tego typu bezsensowny styl. Rozumiem, ze pojecie wlasnego zdania moze zostalo w jakims sensie zatracone przez dekady sovieckich wplywow, ale przeciez srednia wieku na tym forum jest dosc niska, wiec naprawde nei rozumiem dlaczego sie tak stranie boicie wlasnego cienia.
Ale Rigo to Kubańczyk Komunista i tak na niego patrzą ludzie z USA.
W raciborzu jest zakład karny i jest to możliwe!
K... cop się pojawił ze swoimi wywodami mdli mnie już od jego tekstów
Data: 20-04-2013 18:52:34
No i wywołaliście tego cymbała...
cop jeżeli naprawdę masz się za takiego wielkiego fana i znawcę boksu i występ Rigo ci się nie podobał to idź zacznij tweetować razem z grubym Danem. Śmieszny jesteś w tym swoim bełkocie za każdym razem jedno i to samo. Wynocha z tego forum
Paszoł WONNN!!!!
Data: 20-04-2013 19:15:36
Czytam wasze wpisy i musze powiedziec, ze George Orwell mialby znakomity material na kolejna powiesc w stylu "1984". Mam wciaz nadzieje, ze nie jestescie az tak bardzo ogrniczeni intelektualnie by podazac w kierunku, w ktorym mowia wam byscie podazali.
To naprawde smutne, jak czyta sie takie teksty na stronie glownej tego zacnego portalu, majacego tak duzy wplyw na ksztaltowanie opinii fanow boksu w waszym kraju. Jeszcze ebardziej nienaturalny jest wasz odzew na tego typu bezsensowny styl. Rozumiem, ze pojecie wlasnego zdania moze zostalo w jakims sensie zatracone przez dekady sovieckich wplywow, ale przeciez srednia wieku na tym forum jest dosc niska, wiec naprawde nei rozumiem dlaczego sie tak stranie boicie wlasnego cienia.
Tak tak tak weż wypierdalaj stąd tępy Hamerykańcu
http://www.youtube.com/watch?v=EaNpjlSsstc
Tu masz przykład ynteligencie z Krajny kwitnących Hamburgerów.
Co to za komunista co wybrał kapitalizm:)))
Oooops, zapomnialem, ze nie wiecie co to jest....lol...
Najbardziej popularny styl wypowiedzi o wyzwiska i inne formy rzutow na oslep, gdyz brak odwagi na sprawdzenie informacji. wystarczyloby tylko odrobine poszperac by dowiedziec sie, ze przedstawione powyzej informacje o Ring Magazine sa klamstwami, a moze niezbyt poprawna forma przetlumaczonego tekstu.
No coz... Zycze przyjemnych rozmow.
by ladies....lol...
Data: 20-04-2013 19:16:02
Stonka
Ale Rigo to Kubańczyk Komunista i tak na niego patrzą ludzie z USA.
A kogo obchodzą ci "fani" z USA? Zwykła hołota, jeden nawet tutaj do nas się przyplątał. Niech se idą pogwizdać lepiej. Masa tumanów i tyle. I żeby nie było że obrażam wszystkich Amerykanów bo to nie prawda, na forum boxingscene są prawdziwi fani, którzy byli zachwyceni ta walką, kilku nawet było w Radio City Hall i pisali że byli zniezmaczeni tymi gwizdami.
Ja jeszcze nie widziałem tu twojego zdania, tylko ciągle powtarzane zdania amerykańskich głów, typu Rafael i The Ring. Ciągłe powoływanie się na innych, to jest "własne zdanie" w USA? :)
Przecież artykuł pana Biluńskiego to jest wręcz votum seperatum względem tych "wielkich głów", które mają wpływ na boks zawodowy? A wg ciebie, własne zdanie to powtarzanie tego, co jest oficjalną wersją najbardziej wpływowych osób, tak? :D
Autor komentarza: cop
Data: 20-04-2013 19:20:49
*bye
No i dobrze wykurwiaj stąd i Jebaj się szmato jebana HAHAHA.
"wiec naprawde nei rozumiem dlaczego sie tak stranie boicie wlasnego cienia."
Pytanie za 100 pkt co poeta miał tu na myśli.
Nawet jak dostane czerwony Szlaczek,to wrócą za góra 30 minut ;).
No i dobrze wykurwiaj stąd i Jebaj się szmato jebana.."
lol...widze, ze frustracja w uciesnionym intelektualnie narodzie nie moze zaginac a przedstawiciele zoologicznej rewolucji, swoim wyrafinowanym jezykiem polskim podnosza range "polskiego fana boksu"...
teraz rozumiem uzytkownika z Kanady, ktory dzieli was na te Polske C i cos tam jeszcze...lol....
Jeszcze jedno pytanie: jak to mozliwe , ze moj jezyk polski jest tak wykwintny w porownaniu z waszymi nieudolnymi probami ekspresji?
Made by ladies czy co??
To taki mały żarcik. Cop mnie zna więc nie powinien się obrazić a nawet jeśli to chciał to samo zrobić nam////////////////////////////////////////////////////////////////////
http://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQSJbN3Nfj0Hf4MnL69npdCNMKpvqLzujWgjYgX2-6w2mtMkayQ
To jest sposób na Copa zmasowany atak w iście "Prowincjonalnym" stylu i od razu znika :)."
Zmasowany atak na jedna wirtualna osobe jest zdecydowanie w "polskim stylu". Brak inteligencji i odwagi prowokuje zawsze sfrustrowane ataki grupowe...lol....
No, ale po co. Takie wyzwiska to jest jak widać wyżej tylko pożywka i moment triumfu dla copa, zrozumcie to :"
Ani pozywka, a juz z pewnoscia nie triumf. Niestety w taki sposob szkalulecie sami siebie. Polske i Polakow. Wiem, ze niezbyt duzo ludzi zna jezyk polski, wiec tym zachowaniem nie wzniecicie fali politowania na miedzynarodwej arenie forumowej, ale jak sie czujesz czytajac wpisy pisane w takim stylu? Czy myslisz, ze te kmioty sa przykladem polskosci czy razczej obrazoburcz forma dla waszej narodowosci?
Mnie, wirtualnie, to zupelnie nie interesuje...lol...anie nie dbam o to.
Te stare matoły nie zauważyły nawet że dwaj Ukraińcy pozamiatali ich bohaterami wszystkie ringi jak szmatą...A na ich pogromcę kreowali ...futbolistę i meksykańca z 20 kg nadwagą i cyckami :)))
Z czym matoły do ludzi....
w ostatnich latach żaden bokser poza może marquezem nie pokonał tej klasy przeciwnika, jakiego pokonał Rigondeaoux.
Jednak dla mnie najciekawszą kwestią jest GBP. Do niedawna wzór do naśladowania(w sumie jeszcze w nim jest), korzystając z nabytej renomy, coraz bardziej przeistacza się, krok po kroku, w twór niewiele odbiegający od Top Rank, czy Don King Prom. W sumie nic nowego, zawsze się tak działo. Na początku stanowiło przeciwwagę i opozycję do starych grup, miało świeże pomysły. Teraz korzysta z narzędzi propagandy, czarnego PR-u i starają się kreować własną rzeczywistość. Prowadzenia zawodników się nie czepiam, bo dostają godziwe pieniądze, GBP dba o młodych i starych i nie podchodzą póki co przedmiotowo do swoich zawodników.
Oczywiście chciałbym się mylić, ale obawiam się, że za 20 lat historia zatoczy koło i GBP będzie takim obecnym Top Rank, czy nie daj Boże szajka złodzieja i mitomana Don Kinga.
jakiej arenie miedzynarodowej? jestesmy tutaj na polskim forum :D
a jasne jest chyba ze nikt nie bedzie pisal "kurwa" na niemieckim lub angielskim forum! o czym ty w ogole bredzisz? nabijanie postow.......powodzenia
Data: 20-04-2013 19:28:42
"Nixon Data: 20-04-2013 19:24:02
To jest sposób na Copa zmasowany atak w iście "Prowincjonalnym" stylu i od razu znika :)."
Zmasowany atak na jedna wirtualna osobe jest zdecydowanie w "polskim stylu". Brak inteligencji i odwagi prowokuje zawsze sfrustrowane ataki grupowe...lol....
...
jesteś wzorem tak zwanego braku inteligencji a ponadto jesteś wręcz postumentem wzorca sprzedawczyka który kłamie zapominając że kiedyś pewnie by człowiekiem .
Zreszta, jaki "artkul" taka i masa bezmyslnych nasladowcow. Zdajecie sobie jednak sprawe, ze nie ma to zadnego znaczenia, gdyz nikt Bulinskiego nie czyta poza mala grupka w Polsce a Rafaela czy Kellermana zna i ceni caly cywilizowany swiat.
Moze jednak slowo cywilizowany jest zbyt trudne do zrozumienia?
Raz jeszcze, do uslyszenia pozniej
Bye ladies & gents....lol...
Teksty nienawiści i wylgaryzmy w kierunku kogoś posiadającego inne poglądy jest po prostu buractwem i świadczy o inteligencji i szeroko pojętej tolerancji. Tak @Nixon to m.in. o Ciebie mi chodzi.
A myślisz,że mnie to obchodzi jak postrzegają mnie inni ?. Nie bardzo więc gadajcie sobie co chcecie.
Przynajmniej dzięki takiemu szumowi więcej osób wie o genialnym bokserze - El Chacal.
"To czego dokonał Rigondeaoux to tak jakby bezdyskusyjnie pokonać Roya Jonesa w jego szczytowej formie!"
Wiem, że jesteś fanem Rigo, ale bez przesady...
Don Kichot się znalazł.
Nie powinienem tobie odpowiadać bo daje ci zarobić ale trudno.
GDZIE tu widzisz przesadę ????
Dla The Ring Donaire stał się cieniasem i wygranie z nim nic nie znaczy.
cop nie ma zielonego pojęcia o komuniżmie i mentalności polaków.
Uogólnia wszystkich do zmanipulowanych przez komunę i ograniczonych intelektualnie :)
Wstyd.
zamiast się tu produkować pomyśl o swoich bliskich, zastanów się nad tym co czują ludzie Zdaj sobie z tego sprawę że wyrządzasz swoim nieziemskim egoizmem wielką krzywdę ludziom tobie bliskim Jeśli dasz radę to zrozumieć bedziesz szczęśliwym człowiekiem, masz potencjał aby zjednać sobie ludzi tylko przestań dalej się pogrążać bo to tylko może doprowadzić cię do tragedii
Cop, postawmy sobie konkrety:
* Donaire wyglądał przy Guillermo jak rzemieślnik.
* Guillermo ma nokautujący cios i potrafi dobrze kończyć przeciwników, czy to oznacza, że jego styl walki jest nudny ?.
* Donaire był w swoich walkach wygwizdywany, przecież jesteś na każdej gali, prawda ?, więc musisz to wiedzieć.
* Masz rację z tym, że boks to przede wszystkim biznes, ale od jednego defensywnego pięściarza świat bokserski się chyba nie załamie, co ?.
* Jeśli ktoś nie chce oglądać Rigo, to niech nie ogląda - proszę bardzo.
* Produkt zwany Guillermo Rigondeaux sprzeda się w rewanżu( a i owszem ), produkt zwany Guillermo Rigondeaux sprzeda się w swoich następnych walkach, bo już nie będzie tak bardzo zagrożony dechami, czy dobrze się rozumiemy ?.
* Dan Rafael uznaje Donaire za pięściarza kompletnego, ale Donaire takim nie jest i nie będzie. Już Ci argumentuję : Donaire wyczekuje tego jednego ciosu, nie używa wielu kombinacji, jest sztywnym rzemieślnikiem z ogromną parą w łapach, czy coś jeszcze mam dodać ?. Żaden Rafael nie jest wyznacznikiem czegokolwiek, to po prostu otyły koleś, który ma sporo wiedzy o boksie i dodaje do tego otoczkę obiektywizmu, a uwierz Mi, wiele takich osób znajdziesz. A czemu one się nie wybiły ?, z różnych powodów - brak pieniędzy, inne problemy.
* Niestety Cop, ale w żaden sposób nie potrafisz skonfrontować swoich twierdzeń z realiami, jakie to panują u nas w PL. Po pierwsze, jak przeciętny plebs ma jeździć na wszystkie gale, a szczególnie te w USA ?. Uważasz, że przez to nie jesteśmy fanami, ale daj nam warunki do tego żebyśmy mieli więcej kasy i czasu, a uwierz mi, będziemy na tylu galach co Ty, o ile rzeczywiście na tylu jesteś.
* Rigondeaux ma Boba Aruma, moim zdaniem to pierwszorzędny czynnik, który wpłynie na to, że Rigondeaux dostanie jeszcze parę dobrych walk i być może jego wynagrodzenie przekroczy i milion dollarów, o co bym się nie martwił - style robią walki i tak właśnie było w ostatnim starciu, Rigondeaux NIE MÓGŁ pozwolić sobie na próbę znokautowania Filipińczyka, ta walka musiała stoczyć się na pełnym dystansie. Teraz postaw na miejscu Nonito kogoś kto będzie napierał jeszcze bardziej na Kubańczyka. Powiem tak : ostatnia walka nie była o tyle mało efektowna z powodu defensywy Rigo, ale z powodu braku ataków kombinacyjnych Nonito.
* Jeszcze odnośnik do ostatniego punktu : Rigo jest w stanie się dobrze sprzedać i nie chce mi się słuchać pieprzenia tych wszystkich ekspertów. Jestem pewien, że tak dobry biznesmen jak Arum znajdzie sposób na jego wypromowanie, a przynajmniej na tyle dobre wypromowanie, że dostanie on jeszcze dość kasowe walki, a możliwości jest więcej niż się wydaje tym ograniczonym umysłom zza oceanu. Arum jest w stanie osiągnąć nawet ascezę aby tylko mu się to zwróciło w przyszłości i myślę, że czarnulek dostanie jedną, czy dwie walki na których zarobi trochę mniej, ale zafunduje KO swoim przeciwnikom, potem na tak wyrobionej renomie odbędzie się dość kasowy rewanż z Filipińczykiem.
* Zauważyłem, że u was w USA zachodzi pewnego rodzaju koteria, gdzie jeden drugiego wspiera i naciągając specyfikę realiów wpływa na opinię publiki. Jest to bardzo popularne w USA, gdzie wszystko musi się dobrze sprzedać. Dam Ci przykład : Daj Moneyowi kolesia, który będzie stał w miejscu i czekał na jeden cios, a nie napierał na niego :D - znasz już zadowolenie kibiców ???. Także myślę, że tutaj popularność Rigo nie zależy od niego, ale bardziej od działań jego promotorów. MUSI dostać walki gdzie będzie ryzyko zaciętych pojedynków, a potem dopiero rewanż z dziadem z Filipin. Chyba dobrze wiesz, że tak działa boks zawodowy i trzeba troszeczkę zwiększyć zainteresowanie Kubańczykiem żeby potem zrobić znowu rewanż. To, że było niezadowolenie, to jasna sprawa, ale czy to oznacza, że będzie tak dalej ? ... czy Kubańczyk potrafi się tylko bronić ?, nie... Kubańczyk ma cios nokautujący i nie wiem skąd te pierdoły, że nie ma potencjału w "biznesie" zwanym boksem... haha. oj cop, próbujesz tutaj chyba kogoś zbulwersować, bo z pewnością się mylisz i zobaczysz, że murzynek będzie partycypował z Arumem jeszcze parę razy, a potem zakończy karierę. Wszystko zależy od jego prowadzenia i na pewno Kubańczyk ma potencjał do bycia jeszcze popularniejszym niż jest - ale wiesz co na pewno nie pomaga sportowi jakim jest boks ?... Ludzie jak Ty copie .... ludzie jak Ty... Nieważne, że dajesz na jakieś tam bilety i jeździsz na gale, nieważne z kim rozmawiasz, ale jaką opinię siejesz o Rigo " Mały potencjał biznesowy, jak to sprzedać " TO ?, po pierwsze to jest człowiek, a nie produkt, natomiast że potencjał kasowy tego człowieka jest sporawy, to powinien wiedzieć każdy kto zdaje sobie sprawę z tego jak kreuje się karierę zawodników topowych pod względem umiejętności. Rewanż się sprzeda, bo Kubańczykowi stworzy się silny mur w postaci nowych i z pewnością efektowniejszych walk.
Data: 20-04-2013 19:48:09
a tammm rigo, na polsat sport ex wlasnie koksu wychodzi do najman, to jest walka.
...
dobre !!!
Doskonale to opisałeś!
Tak to ten. Dan Rafael po prostu nie ogląda walk, on tylko zajmuje się kwestią finansowo - marketingową i twittowaniem. Bo 'niczego innego nie potrafi'. Tacy ludzie są właśnie uważani za prawdziwych ekspertów bokserskich przez copa (mam nadzieje, że jest w tym odosobniony).
Mam pytanie do Ciebie. Chcę wybrać się do Egiptu ze znajomymi w październiku. Jaj tam się dostać najtaniej? Jakimi liniami latasz i z jakim wyprzedzeniem kupujesz bilety?
Pozdrawiam
Witam!
To zależy jakie linie w danym okresie są do dyspozycji.
Najlepiej arabskimi ale około miesiąca i koszt w 2 srony tonio 1200zł
ale lepiej wczasy bo za 2 tyś masz przelot,hotel,jedzenie i ubezpieczenie!
Jakieś pytania?
" Gdy napotykają opór, szafują oskarżeniami o naiwność i nieznajomość branży. Podnieca ich ogłaszanie na Twitterze informacji z pierwszej ręki, uczestniczenie w lunchach medialnych oraz przybieranie maski obiektywności w studiu telewizyjnym. Niczego innego nie potrafią."
Wypisz, wymaluj jest to również o Tobie.
~cop : " Ja nie nazwalem nigdy nikogo tutaj w czasie naszych polemik "holota" " - oj , nazywałeś tutejszych userów o wiele gorzej.
Apropo boksu zawodowego i Twojego spojrzenia na boks:
Boks zawodowy to biznes i tu masz 100% racje, jednak ten biznes jest oparty w duzej mierze na wartosci sportowej zawodnikow. Nie czepiam się Aruma, że tak go boli porażka Nonito - w końcu teraz zarobi troche mniej pieniedzy. Pewne jest tylko to, ze Arum nie jest milosnikiem dyscypliny sportu, jaką jest boks, tylko chce na tym zarabiać. Więc gość żyje z biznesu, którego sferą sportową w ogole sie nie interesuje. Brakuje pasji i zaangazowania, liczy sie tylko chec zarobku. Najprezniej dzialajace firmy, organizacje opieraja się na ludziach, ktorzy lubia, znaja sie i wkladaja serce w to co robia. W Top Rank od dawna tego nie ma, stad komenatrz Bilunskiego, z ktorego pobudkami nie sposob się nie zgodzic.
Ludzie chodzą na gale, wydają pieniążki na PPV, żeby obejrzeć walkę a nie debatować, czy coś się sprzeda czy nie. Więc sport jest ważną częścią tego biznesu i tego swoim gadaniem nie zmienisz. No chyba, że u was na gale chodzi się, by nabijać statystyki i chwalic się, ze sie na niej bylo?
Co do walki Rigo-Donaire i niezadowolenia "milosnikow boksu". Wiedzieli, na jaką walkę idę. Widzieli wcześniej Rigo w ringu (czy to na żywo, czy YouTube- tak copie, na YT widać, kto jak walczy) i nie można było się spodziewać po nim niczego innego ponad to, co pokazał w czasie walki z Nonito. Więc powiedz mi, kto gwizdał na produkt, który kupił za wlasne, ciezko zarobione pieniadze? Tylko debil i ignorant, który chyba spodziewał się , że skoro zapłacił tyle kasy, to Rigo specjalnie dla nich da sobie obić twarz, zeby sie kibicom spodobalo. Zresztą "hołota" to słowo i tak delikatne: w USA jest coraz mniej kibiców boksu, tylko mordobicia - walka Rios-Alvarado wam odpowiada, jest ekscytująca, a fenomen(to i tak za małe słowo) i mistrzostwo Rigo nie jest godne docenienia? Iddzcie na WWE i ogladajcie przedstawienie (zapewne bardzo ciekawe i emocjonujące), tylko nie uwazajcie sie za milosnikow boksu.Jestem ciekaw w jakim stopniu Floyd sprzedaje tyle pakietow u was dzieki temu, że jest unikatem i perfekcjonista, a w jakim stopniu dzieki temu, ze jest showmanem, duzo gada i modnie go obejrzec lub pojsc na gale - jak widzę widownie na gali Floyda, gdzie jest duzo dzieciakow i pozerow, ktorzy o boksie nie maja pojecia i nawet sie walka nie interesuja, to jednak ten obrazek sporo mowi.
Zreszta ludzi cywilizowanych i kulturalnych powinno cechowac uszanowanie zdania innych, a u Ciebie tego nie widac. Rzucasz klamstwami, brakiem wyksztalcenia, mozgu, gleboko zakorzeniona komuna i innymi, niestety w pewien negatywny sposob swiadczy to rowniez o Tobie. Pozdrawiam
@cop
ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha
W hurghadzie miesięczny apartament to około 200$
To zrobił Jakub Biluński! Gratulację!
Jebać The Ring " The RAG of Boxing"
Data: 20-04-2013 19:15:36
"voutan Data: 20-04-2013 19:07:08
Świetny, mocny tekst.
Nigdy nie domagałem sie o zbanowanie copa, ale po takich komentarzach jak wyżej to powinien wylecieć stąd jeśli nie za trollowanie to za głupotę, bo jak się czyta te wstawki o postkomunistycznym praniu mózgów to ręce opadają"
Czytam wasze wpisy i musze powiedziec, ze George Orwell mialby znakomity material na kolejna powiesc w stylu "1984". Mam wciaz nadzieje, ze nie jestescie az tak bardzo ogrniczeni intelektualnie by podazac w kierunku, w ktorym mowia wam byscie podazali.
To naprawde smutne, jak czyta sie takie teksty na stronie glownej tego zacnego portalu, majacego tak duzy wplyw na ksztaltowanie opinii fanow boksu w waszym kraju. Jeszcze ebardziej nienaturalny jest wasz odzew na tego typu bezsensowny styl. Rozumiem, ze pojecie wlasnego zdania moze zostalo w jakims sensie zatracone przez dekady sovieckich wplywow, ale przeciez srednia wieku na tym forum jest dosc niska, wiec naprawde nei rozumiem dlaczego sie tak stranie boicie wlasnego cienia.
Amerykanski baranie welniany wlasnie dlatego ze mamy wlasne zdanie nie dziala na nas twoja propaganda tak jak nie dzialala sowiecka
przez ponad czterdziesci lat wiec zakoncz swa smieszna misje propagandowa i nie obrazaj wiecej mych RODAKOW I OJCZYZNY.
Bezpanski kundlu.
Wracając do artykułu i gwizdów 'hołoty' za które obraził się cop. Ja mimo, że byłem zawiedziony walką, to pisałem o amerykańskim plebsie, dlaczego? Bo to tak jakby Mozart zmartwychwstał, dał najlepszy koncert w życiu, a publika, która przyszła na niego (z powodu, że było o tym głośno) gwizdała, bo oczekiwała cycków i fajerwerków. No ale przecież chamy zapłacili sporo $, więc mają prawo...
Roy Jones vs Thomas Hearns w wadze średniej obaj w superformie...i nie wiem na kogo bym postawił.
Arslan przegrał z Huckiem, bo nie ma kibiców ;D
Analogicznie: w naszej zacofanej piłkarskiej Lidze Mistrzów na dobrą sprawę powinno być tak: półfinał Real-BVB wygrają niemcy Niemcy, ale z racji braku kibiców rozplenionych na całym świecie, decyzją Platiniego do finału przechodzi Real, bo w końcu zarobią parę euro wiecej i kibice będą zadowoleni. Biznes is biznes :D Nasza Piłka Nożna chyba jeszcze nie jest zawodowa, że tak jeszcze nie jest. Pewnie z powodu gleboko zakorzenionego komunizmu...
To jest chyba sprawa mentalności: u nas cieszą się, jak wygra ktoś nieznany, niszowy, dający powiew świeżosci. W usa narzekaja na to, ze sie mniej biletow sprzeda i Arum zarobi pare dolcow mniej. I ze Rigo za malo medialny jest i nie ma friendsow na fejsie(nie ma lajków!!) i nie ma twittera, a nawet nie zna angielskiego, DZIKUS!! :D
Ma to niejako ich usprawiedliwić i naciągnąć do minimum skalę ich błędu :)
To tak apropo Rafaela i innych "pseudo" ekspertów, twierdzących że Rigo wygrał co najwyżej minimalnie, tak w okolicach remisu. Można się pomylić w prognozach, ale mieć klasę i być fair, ocenić obiektywnie i przyznać się do błędu. Niektórzy jednak nie mogą stracić wizerunku wielkiego znawcy, choć tak naprawdę takim "ekspertem", jak tłuścioch Rafael (nie mający ze sportem wiele wspólnego poza teorią), może być z marszu każdy z nas, choć z pewnością nie każdy umiałby się tak wylansować. Prawdziwi eksperci to chociażby JRR czy zwłaszcza T. Atlas, ich się słucha z niesamowitym zaciekawieniem, bo mówią rzeczowo i zwracają uwagę na często mniej istotne w oczach widza szczególiki, do tego naprawdę obiektywnie oceniają przebieg walki, a nie ściemniają i leją wode.
Jestem zwykłym kibicem boksu, lubię i bijatyki jak ostatnio Rios z Alvarado, ale walka Donaire - Rigodeaux bardziej mi się podobała, może to przez świadomość, że spotykają się wielcy pięściarze i to co robią jest na najwyższym poziomie, każdy ruch przemyślany, zwłaszcza w wykonaniu Rigo. Zdobył mistrzowskie pasy w stylu nie pozostawiającym złudzeń co do jego klasy, a to że nie dostał zbyt mocno po mordzie ani sam nie smasakrował przeciwnika, to że nie było "fajerwerków" nie jest tak istotne.
To co odróżnia pseudo ekspertów od prawdziwych znawców, to że nigdy nie znajdziemy merytorycznej wartości z ust tych pierwszych, żadnych szczegółów nt techniki bokserskiej, bardziej dogłębnej taktyki, jedynie powierzchowne analizy w ładnej oprawie, więcej w tym wszystkim szumu, otoczki, niż sedna sprawy. A kto pasjonuje się boksem i to widzi, to wtedy - tak jak mawiał Smoleń z Laskowikiem, nie ma większego smrodu, niż perfumowane gówno... :)
Wszystko co piszesz to są jakieś ogólniki, powtarzasz się, ktoś kto ma inne zdanie od ciebie to zlewasz tym że ma post komunistyczny rozum itp, jesteś ignorantem, debilem i intelektualnym dziurawym kondomem i w rzeczywistości dość tępym osobnikiem, ja powiem ci że urodziłem się w 1992 roku więc komunizm na mnie nie oddziaływał i prawdopodobnie nie wiesz tego że komunizm padł z niezadowolenia społecznego w Polsce, a ten ustrój został nam wprowadzony siłą, ale co taki tępy wieśniak z Montany może wiedzieć o realiach życia w Polsce
Trzeba przede wszystkim wyjść z założenia, że Rafael to żaden ekspert, tylko mitoman, który zamiast merytorycznych argumentów wysuwa jakieś widzimisię albo zasłyszane frazesy. Nie wiem jak to się stało, ale zatracił z czasem nie tylko wiedzę, rzetelność, ale i szczerość i przyzwoitość. Pewnie znak czasów - im kto więcej siedzi na Twitterach i zajmuje się pierdołami, tym gorzej z treścią i moralną trzeźwością.
Typy Dana sprawdzają się na poziomie 30% i nawet jak trafi trudny do oceny pojedynek, to nie potrafi rzeczowo wytłumaczyć dlaczego. A co do jego biznesowego podejscia: gość jest naprawdę bardzo spostrzegawczy, że umie zauważyć, że skoro bokser A lubi się naparzać, to jego walkę chętniej obejrzą niedzielni kibice - hmm doprawdy, za taką oceną musi stać nietuzinkowa wiedza o boksie i lata niezwykłych przyringowych doświadczeń.. Bo niestety niczego wartościowego ostatnimi czasy od tego pana nie uświadczysz.
Za dużo się dzisiaj udzielam, muszę zrobić sobie małą przerwę :D
Ustrój został nam narzucony dzięki kochanemu i zasłużonemu prez. USA Roosveltowi, który w Jałcie sprzedał wschodnią Europę, wbrew Churchillowi - razem spokojnie mogli ugrać więcej i postawić weto, ale trzeba było dupę dobremu wujkowi Stalinowi wylizać. Ja jestem 1991, ale zdaniem niektórych również we mnie tkwią demony komunizmu :D
Wiadomo cop to stary głupi pierdziel, potrafi wszystkich zaszufladkować tak jak mu to odpowiada a nie jak jest rzeczywiście, chyba postkomunizm jets większy w jego głowie niż w mojej czy twojej, zresztą to co pisze ten idiota to niema nic wspólnego z faktami, tak naprawde żaden z niego amerykanin, pewnie pisze z dziury w dupie pod Radomiem i sili się na wielkiego znawcę, a ja się pytam innych bo czytam to forum od kilku lat ale nie pamiętam aby zanalizował dogłębnie styl jakiegoś boksera i żeby on uargumentował wyższość danego boksera nad innym analizując dokładnie argumenty bokserów, natomiast sadzi nam ogólniki często niby o biznesie a tak naprawdę o dupie maryny bo nigdy nic odkrywczego nie napisał tutaj takie są fakty , ja powoli rezygnuję z udzielania się na tej stronie bo to nie ma sensu, nie będę pisał też na rp bo ta strona z boksem ma niewiele wspólnego, org również powoli traci blask, jest siedziskiem trolowni i poletkiem mitomana który zniechęca do tego forum innych, na szczęście jest wybór, co prawda na boxingu jest znacznie mniejszy ruch ale przynajmniej userzy mają pojęcie o czym piszą,
Data: 20-04-2013 21:31:04
BronuarKomuszenko
Ustrój został nam narzucony dzięki kochanemu i zasłużonemu prez. USA Roosveltowi, który w Jałcie sprzedał wschodnią Europę, wbrew Churchillowi - razem spokojnie mogli ugrać więcej i postawić weto, ale trzeba było dupę dobremu wujkowi Stalinowi wylizać. Ja jestem 1991, ale zdaniem niektórych również we mnie tkwią demony komunizmu :D
w 100% sie z Toba zgadzam.
P.S ze mnie to stary komuch bo sie wyklulem w 80r :)
cop
to jest tekst polemiczny, przeszarżowany nieco. napisz swój i zostanie, mam nadzieję, zamieszczony, a nie rzucasz "cwylizowanym światem"
Data: 20-04-2013 20:02:20
Owerfull
Doskonale to opisałeś!
Bo po prostu tego nie da sie inaczej opisać
a co do "mojżesza" tego forum to chyba nie warto już go wywoływać, kilku z nas próbowało dobrym słowem uświadomić jego braki - skutek był mizerny.
PROSI SIĘ FORUMOWICZÓW O NIEDOKARMIANIE TROLLA !!!
ps. nie obrażajcie go, to woda na młyn amatora
Z całym szacunkiem ale myślę że zbyt surowo oceniłeś redaktora Biluńskiego. Każdy ma prawo do swojego zdania więc myślę że został zbyt brutalnie zdyskredytowany. Oddzielmy profesjonalizm od pasji. Ty od dziennikarzy bokserskich wymagasz profesjonalizmu absolutnego. Ok rozumiem ale nie wolno zabijać w ludziach pasji do tego sportu który faktycznie więcej zaczyna mieć wspólnego z biznesem niż sportem. Miałem przyjemność poznać Jakuba Biluńskiego osobiście kiedyś i muszę przyznać że jest to bardzo sympatyczna osoba o bardzo dużej wiedzy o boksie oraz wielki pasjonat szermierki na pięści o czym wielu forumowiczów zapewne wie.
Nie zawsze fascynacja boksem w wersji amatorskiej oznacza przecież postkomunistyczną mentalność nawet jeśli jest to fascynacja boksem Kubańskim czy dawnym Radzieckim. Myślę że wiesz o tym ale piszesz tak często gdyż jest to łatwy oręż do pobicia forumowego adwersarza. Ja wychowałem się w Norwegii i w domu rodzinnym nigdy nie było obrazka Stalina ;) Nie mieszkam też na wsi i skończyłem coś więcej niż podstawówkę a mimo to fascynuje mnie sport byłego bloku wschodniego a boks amatorski w Związku Sowieckim czy na Kubie szczególnie. Jako nastolatek uwielbiałem słuchać historii dolnośląskich emerytowanych trenerów o czasach socjalistycznych w boksie i szkole Kubańskiej właśnie. A gorąca wyspa jako taka również jest ciekawym miejscem. Mam zamiar się tam wybrać w promieniu dwóch lat na wycieczkę ;)
Cop rozumiem też Twój punkt widzenia i doceniam ten punkt wiem że nie twierdzisz że Kubańczyk jest słaby tylko że jego boks nie jest ciekawy dla przeciętnego odbiorcy i że ogólnie nie jest medialny. Ok ale to że nie podoba się fanom którzy utrzymują ten biznes jeżdżą na gale itp to nie znaczy że inni nie mogą mu kibicować. Apeluję o ciut większą łagodność i wyrozumiałość chociaż wiem że pasja wielu kibiców przegrywa z brutalną komercjalizacją ogólnie sportu i trzeba się dostosować do tego świata bo kijem rzeki się nie zawróci jak to mówią. Przykładem jest to że zapasy chcą wyeliminować z olimpiady bo jest mała oglądalność. A przecież trudno o bardziej klasycznie olimpijski sport niż właśnie zapasy.
Rozumiem że trzeba patrzeć na boks zawodowy dużo szerzej niż tylko sport ale czasem warto zachować pierwiastek czysto ludzki w potężnej machinie marketingowej. Chyba że na taki zwyczajnie nie ma już miejsca na takich forach internetowych. Z poważaniem dla Twojej osoby czasem osób bo mimo wszystko dyskusje z Tobą tu na forum są bardzo ciekawe i faktycznie Twoja osoba kreuje to forum.
Bez urazy i z szacunkiem Pozdrawiam.