Właśnie za sprawą Detroit Free Press informacja o śmierci Emanuela Stewarda została rano zdementowana przez siostrę legendarnego trenera. Teraz jednak również i to źródło potwierdza śmierć tego wybitnego fachowca.
Rodzina natomiast nadal oficjalnie nie wydała oświadczenia. Za to o godzinie 11:25 czasu lokalnego, więc półtora godziny temu, siostra Diane Steward-Jones raz jeszcze potwierdziła w rozmowie z wxyz.com, że Emanuel wciąż żyje i toczy swoją walkę.
- On wciąż żyje i jest pod opieką najlepszych specjalistów - powiedziała i dodała, że nie kryje żalu wobec mediów i tych wszystkich sprzecznych informacji.
Przypomnijmy, iż poza Władimirem Kliczko, ten wybitny szkoleniowiec trenował także takie ikony boksu jak Lennox Lewis czy Thomas Hearns.