POWIETKIN ZDEMOLOWAŁ RAHMANA

Leszek Dudek, Informacja własna

2012-09-29

Zgodnie z przewidywaniami Aleksander Powietkin (25-0, 17 KO) nie miał najmniejszych problemów z pokonaniem kompletnie rozbitego Hasima Rahmana (50-8-2, 41 KO), dla którego nie ma już miejsca w szeregu aktywnych bokserów. "Sasza" wykończył amerykańskiego weterana w drugiej odsłonie.

Pierwsza runda pokazała, że Rahman mógł liczyć jedynie na lucky punch. Powietkin był szybszy na nogach, aktywniejszy, dokładniejszy i bardziej skoncentrowany. Trafiał lewym sierpowym lub podbródkowym, strzelił też potężnym prawym, po którym "The Rock" był przez chwilę zamroczony.

W drugim starciu wyraźnie zraniony Rahman przyjął przy linach całą serię ciosów i choć nie był w stanie kontynuować walki, sędzia ringowy pozwolił Powietkinowi obijać go przez kilkanaście sekund - co najmniej o kilka za długo...