WALKA FONFARY DZISIAJ W ORANGE SPORT
Piotr Jagiełło, Informacja własna
2012-07-18
Dzisiaj o godzinie 21:15 na antenie Orange Sport zostanie wyemitowana powtórka piątkowej walki Andrzeja Fonfary (22-2, 12 KO) z Glenem Johnsonem (51-17-2, 35 KO). Starcie "Andrew" z doświadczonym Jamajczykiem było główną atrakcją wieczoru w UIC Pavilon w Chicago.
24-letni Fonfara odniósł największy sukces w karierze i wypunktował "Dżentelmena" na dystansie 10 rund. Tuż po zakończeniu pojedynku weteran podjął decyzję o zawieszeniu rękawic na kołku. Zachęcam wszystkich tych, którzy nie mieli okazji zobaczyć znaczącego triumfu Polaka do nadrobienia zaległości.
Round
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
Fonfara
23/84
12/77
20/78
20/73
19/75
14/71
21/85
22/64
20/91
35/120
27%
16%
26%
27%
25%
20%
25%
34%
22%
29%
Johnson
18/59
22/66
16/58
21/69
22/70
13/51
28/73
11/55
11/57
13/57
31%
33%
28%
30%
31%
25%
38%
20%
19%
23%
Jabs Landed / Thrown
Round
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
Fonfara
7/48
2/44
3/40
6/42
4/37
5/44
7/41
7/37
5/42
2/40
15%
5%
8%
14%
11%
11%
17%
19%
12%
5%
Johnson
16/54
8/29
13/43
12/50
8/34
9/41
14/40
6/36
3/30
4/26
30%
28%
30%
24%
24%
22%
35%
17%
10%
15%
Power Punches Landed / Thrown
Round
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
Fonfara
16/36
10/33
17/38
14/31
15/38
9/27
14/44
15/27
15/49
33/80
44%
30%
45%
45%
39%
33%
32%
56%
31%
41%
Johnson
2/5
14/37
3/15
9/19
14/36
4/10
14/33
5/19
8/27
9/31
40%
38%
20%
47%
39%
40%
42%
26%
30%
29%
Final PunchStat Report
Total Punches
Jabs
Power Punches
Fonfara
206 / 818
48 / 415
158 / 403
25%
12%
39%
Johnson
175 / 615
93 / 383
82 / 232
28%
24%
35%
|wygrał Fanfara; jeśli ilość i jakość ciosów doprowadzonych do celu, to |wygrał Johnson.
Fonfara wyprowadził w sumie 818 z czego 206 doszło do celu . Johnson wyprowadził 615 i 175 do celu .
Fonfara wyprowadził 18% więcej celnych ciosów niż Johnson .
A statystyki robione są zazwyczaj pod "faworyta publiczności".
Werdykt jednego z sędziów w tej walce 99/91 świadczy o całkowitej sprzedajności. Walka w okolicach remisu. Glen padł kondycyjnie i to też trzeba brać pod uwagę, ale pokazał - jak zwykle - kawał dobrego boksu i w żadnym razie nie został "wypunktowany".
Komputerowa statystyka ewidetnie pokazuje przewage Fonfary wyprowadzonych wszystkich ciosów / trafionych i mocnych . Tu nie ma "faworyta" jak u ciebie .
Bzdure roku zajeb... chyba tutaj . Wybierz 10 najlepszych i oceń walke a może po co 10 ? A może po 20 ? albo po 50 "najładniejszych / najlepszych" .
Co to w ogóle za kryteria "najlepsze" , pod jakim względem najlepsze ? Twoim ?
Walka do rundy 6-7 była wyrównana . 8 dla Fonfary , 9 jeszcze bardziej a w 10 to Glen prawie padł . I dlatego wygrał .
Moim zdaniem 99-91 też przesada . Andrzej wygrał 3-4 punktami .
Ps. Porównaj sobie Fonfary walke z walką Frocha ... Jak on wygrał z Glenem . Tu nie ma wątpliwości kto wygrał ..
"Co to znaczy "10 najlepszymi ciosami doprowadzonymi do celu" - rozumiem że to jest obiektywne jak beniaminGT napisze które były najlepsze / najładniejsze i ten znaczy że wygrał."
Nie chodzi o żadną moją ocenę. Po prostu Glen trafiał czyściej i uświadomiłby to sobie każdy, który chciałby zrobić skrót filmowy z tej walki. Dżentelmen byłby po prostu wdzięczniejszym materiałem.
krokodyl1981:
"Komputerowa statystyka ewidetnie pokazuje przewage Fonfary wyprowadzonych wszystkich ciosów / trafionych i mocnych . Tu nie ma "faworyta" jak u ciebie ."
Ewidentne jest tylko to, że na statystykach nie można polegać.
krokodyl1981:
"Bzdure roku zajeb... chyba tutaj . Wybierz 10 najlepszych i oceń walke a może po co 10 ? A może po 20 ? albo po 50 "najładniejszych / najlepszych" .
Czy ja ci każę oceniać walkę na podstawie 10, 20, czy 50 najlepszych ciosów?
Nie, więc oszczędź sobie tych bezsensownych pytań.
krokodyl1981:
"Co to w ogóle za kryteria "najlepsze" , pod jakim względem najlepsze ? Twoim ?"
Czy ja ci muszę mówić kiedy cios A jest lepszy od ciosu B?! Najwidoczniej tak. No wiec cios A jest lepszy od ciosu B, jeśli jest celniejszy ( godzi w bardziej czułe miejsce ) bądź/i niosący za sobą większą siłę ( powodujący większe obrażenia ). Nie wiem, gdzie ty chcesz wciskać tu relatywizm. Obejrzyj walkę bez komentarza i nie wsłuchując się reakcje publiczności, a zobaczysz, że Glen wyprowadził całą masę potężnych bomb, które czysto ugodziły Polaka. Na kartach punktowych tymczasem Fanfara odniósł gładkie zwycięstwo.
krokodyl1981:
"Ps. Porównaj sobie Fonfary walke z walką Frocha ... Jak on wygrał z Glenem . Tu nie ma wątpliwości kto wygrał .."
Nie kwestionuję werdyktu, ale uważam, że walka była wyrównana i gdyby nie opinia, że wygrać ma młody prospekt, a nie stary, wysłużony dziad, który powinien już iść na emeryturę, to każdy uznawałby walki takie jak: Johnson-Froch, Johnson-Bute, Johnson-Fanfara za remisowe bądź bliskie remisu ( z niewielką przewagą jednego zawodnika ).
Raczej tu o opinie kto "ma wygrać" nie chodziło . Bo wszyscy byli przekonani że Glen wygra przez KO . Andrzej był na straconej pozycji z gościem o którym się mówi że ma "metalową szczęke" . Na szczęście wygrał .
99-91 punktacja zawyżona, ok. To ze Glen padł kondycyjnie to jego problem, miał dostać za to dodatkowe punkty? Nie trzeba brać tego pod uwagę, w sumie to nic nie powinno to obchodzić kogokolwiek oprócz Glena. Pokazał kawał dobrego boksu, a Fonfara wiekszy kawał świetnego boksu.
"99-91 punktacja zawyżona, ok. To ze Glen padł kondycyjnie to jego problem, miał dostać za to dodatkowe punkty?"
Nie, za to właśnie ujemne punkty. Gdyby Glen w 10 rundzie miał świeżość Fanfary, to należałoby mu się zwycięstwo. Padł kondycyjnie, więc musi przyjąć porażkę, choć w moich oczach nawet słaniający się Johnson zasłużył na więcej niż 93-97.