Lucian Bute (30-1, 24 KO), który w weekend doznał pierwszej zawodowej porażki z rąk Carla Frocha (29-2, 21 KO), udał się po walce do ojczystej Rumunii, aby odpocząć i pozbierać myśli.
- Lucian potrzebuje czasu. Musi usiąść i się zrelaksować. (…) Pod względem fizycznym wszystko gra. Ma natomiast złamane serce – powiedział trener Stephane Larouche.
Bute może skorzystać z klauzuli rewanżu i zmierzyć się z Frochem w Montrealu, ale szkoleniowiec przyznał, że do tego jeszcze daleka droga.
- W tej chwili nie chodzi o rewanż, a o to, kiedy wróci. Po takiej porażce potrzeba czasu. To twardy charakter, silna osobowość, jeżeli wszystko dobrze pójdzie, może na tym nawet dobrze wyjść – stwierdził.