
Promotor Frank Maloney jest przeciwny organizacji pojedynku pomiędzy
Davidem Haye’em (25-2, 23 KO) a
Dereckiem Chisorą (15-3, 9 KO). Zawieszeni przez brytyjską federację pięściarze mają się spotkać w ringu 14 lipca, boksując na licencjach luksemburskich.
- Jestem zniesmaczony – przyznaje Maloney. - Jestem tradycjonalistą. Nigdy bym nie wpadł na coś takiego. To gwóźdź do trumny boksu - dodaje.
Obaj pięściarze zostali zawieszeni przez krajową federację po tym, jak wdali się w bójkę na konferencji prasowej po walce Chisory z Witalijem Kliczko.