Denis Bojcow (30-0, 25 KO) kończy właśnie przygotowania do piątkowej potyczki z doświadczonym Dominick’em Guinnem (33-8-1, 22 KO). Rosyjska nadzieja wagi ciężkiej wybiega myślami znacznie dalej i myśli o próbie zdetronizowania panujących niepodzielnie braci Kliczko.
26-latek chciałby zawalczyć o mistrzowskie pasy w najbliższej przyszłości, ale ucieka od konkretnych dat. Na celowniku Bojcowa znajduje się zwłaszcza starszy z braci – Witalij (44-2, 40 KO), który dzierży tytuł WBC. Łatwiejszy w rozpracowaniu jest Władimir (57-3, 50 KO).
- Interesuje mnie bardziej walka ze starszym bratem. Wydaje mi się, że Witalij stoczy jeszcze dwie walki i zawiesi rękawice na kołku. Z Władimirem prawdopodobnie byłoby łatwiej boksować. Prawda jest taka – styl Witalija jest bardziej nieprzewidywalny. Starszy Kliczko w sposób niecodzienny zadaje ciosy – powiedział nazywany przez niektórych "Tysonem ze wschodu" Bojcow.