Trudno w to uwierzyć, ale Przemysław Majewski (17-1, 11 KO), jeden z naszych najlepszych zawodników występujących na amerykańskich ringach, kilka dni temu zawitał do swojego rodzinnego Radomia po raz pierwszy od dziesięciu lat. W swoim mieście "The Machine" spędzi dwa tygodnie. W czwartek odwiedziliśmy go z kamerą podczas zajęć na sali treningowej klubu Broń Radom.
32-letni pięściarz grupy Global Boxing występujący w kategorii średniej opowiedział nam o swojej przegranej walce z Jose Miguelem Torresem, zmianach, jakie dostrzegł po długiej nieobecności w Radomiu, wrażeniach z planu zdjęciowego serialu Cloroformo i planach na najbliższe miesiące. Wypowiedzi Przemka oddzieliliśmy fragementami jego czwartkowych zajęć. Miłego oglądania!