HOLYFIELD DALEJ SWOJE...

Redakcja, boxingscene.com

2011-08-26

Evander Holyfield (44-10-2, 29 KO) z czterema tytułami mistrza świata wagi ciężkiej pozostaje najbardziej utytułowanym pięściarzem w historii tej dywizji. Obchodzący niedługo 49. urodziny "Wojownik" uparcie powtarza o tym, że zamierza przejść na emeryturę jako bezdyskusyjny champion wszechwag i co najgorsze, chyba naprawdę w to wierzy...

Holyfield z uwagą będzie śledził sobotnią potyczkę pomiędzy Rusłanem Czagajewem (27-1-1, 17 KO) a Aleksandrem Powietkinem (21-0, 15 KO) o wakujący pas federacji WBA i ma nadzieję, że przyjdzie mu się spotkać niedługo ze zwycięzcą tego pojedynku.

- To będzie naprawdę ciekawa walka i chcę skrzyżować rękawice z lepszym z tej dwójki. Moim faworytem jest Powietkin, jako były mistrz olimpijski oraz Teddy Atlas w narożniku, który jest bardzo dobrym trenerem. Ja z kolei kocham boks, czuję się dobrze i chcę spełnić swoje marzenie, zostając raz jeszcze mistrzem świata - powiedział Evander, który podobno jest już po zaawansowanych rozmowach z Kalle Sauerlandem w sprawie organizacji swojej walki z Powietkinem, jeśli naturalnie ten jutro wieczorem poradzi sobie z Czagajewem.