
Już w najbliższą sobotę w niemieckim Erfurcie przed walką o regularny pas WBA między Aleksandrem Powietkinem, a Rusłanem Czagajewem do ringu wyjdzie niepokonany
Robert Helenius (15-0, 10 KO) oraz były mistrz świata
Sergiej Liachowicz (25-3, 16 KO). Stawką walki będą interkontynentalne pasy federacji WBA oraz WBO. "Nordycki Koszmar" zapytany na konferencji o to, kiedy zdecyduje się na walkę z którymś z braci Kliczko odpowiedział, że na tą chwilę myśli tylko o zwycięstwie w sobotniej walce.
- Przygotowania poszły świetnie. Wszyscy pytają mnie kiedy spotkam się z którymś z braci Kliczko, jednak na wszystko przyjdzie czas. Teraz głównym priorytetem jest walka z Liakowiczem, muszę wygrać - powiedział Helenius.