
Wczorajszej nocy na gali w Decatur powrócił były pretendent do pasa WBC wagi ciężkiej
Kevin Johnson (25-1-1, 11 KO). "Kingpin" w ringu starł się z
Haroldem Sconiersem (17-22-2, 11 KO) nokautując go już w pierwszej rundzie.
Johnson stara się odbudować pozycję po przegranej z 2009 roku w walce o pas mistrza świata WBC z Witalijem Kliczką (42-2, 39 KO), gdzie mimo tego, że wytrzymał cały dystans, nie pokazał praktycznie nic. Od tamtego czasu Johnson wygrał trzy walki, w tym dwie przez nokaut i już ma zaplanowaną kolejną. Ma się ona odbyć 3 września w Convention Hall w New Jersey.