
Parę dni temu na łamach witryny
boxingscene.com niepokonany
Vanes Martirosyan (30-0, 19 KO) wyzwał do walki jednego z czołowych pięściarzy list bez podziału na kategorie wagowe
Sergio Martineza (47-2-2, 26 KO). Na odpowiedź nie trzeba było czekać długo i "Maravilla" zdecydowanie nie jest zwolennikiem tej konfrontacji ze względu na sytuację z przed dwóch lat, kiedy to Martirosyan nie chciał walki z Argentyńczykiem.
- Jeśli chcesz dużych nazwisk, bierz telefon, dzwoń do Boba Aruma i walcz z Miguelem Cotto lub Chavezem Jr. Straciłeś swoją szansę, życzę Ci powodzenia. Dwa lata temu to mogła być dobra walka, jednak teraz nie ma ona dla mnie najmniejszego sensu - powiedział Martinez.