
4 lipca w Atlantic City dojdzie do półfinałowego starcia turnieju Super Six wagi super średniej, w którym spotkają się
Carl Froch (27-1, 20 KO) oraz ringowy weteran
Glen Johnson (51-14-2, 35 KO). W finale czeka już na nich
Andre Ward (24-0, 13 KO), który nie tak dawno rozprawił się z Arthurem Abrahamem (32-3, 26 KO). Ward twierdzi, że drugi pojedynek półfinałowy nie ma faworyta i żaden wynik go nie zdziwi.
- Ta walka nie ma faworyta, stawiam 50 na 50. Nie będę zaskoczony, jeśli Froch zdominuje Johnsona i nie zdziwię się jak Johnson znów zaskoczy. Mentalnie jestem gotowy na jednego i drugiego. Kibice chcą mnie zobaczyć z Frochem, jednak teraz to jego działka, by zadbać o to byśmy spotkali się w finale - powiedział Ward.