LOEFFLER: MYŚLĘ ŻE KASĘ PODZIELILIŚMY FAIR

Kamil Wolnicki, Przegląd Sportowy

2011-05-30

- Dla Adamka to wielkie wyzwanie. Długo czekał na tę szansę i teraz, we wrześniu we Wrocławiu ją dostanie. Tyle tylko, że Kliczko jest w naprawdę świetnej formie - mówi Tom Loeffler z firmy braci Kliczków.

Kamil Wolnicki: Obejrzał pan stadion miejski we Wrocławiu, gdzie 10 września spotkają się Witalij Kliczko i Tomasz Adamek?
Tom Loeffler (dyrektor wykonawczy K2Promotions – firmy braci Kliczków): Tak, byliśmy na nim. Ciągle trwa tam budowa. Wiem, że wielu się o to martwi, ale amerykańska firma SMG, która będzie zarządzać stadionem, dała nam gwarancje, że wszystko będzie w porządku i zdążą na czas. Zresztą, nie chodzi tylko o naszą imprezę, bo przecież tydzień wcześniej mają tam pokazy Monster Truck.

- Trudno było negocjować z polską stroną?
TL: Uzgodniliśmy procentowy podział zysków. Trochę to trwało, ale myślę, że wszyscy są zadowoleni. A wracając do sprawy miejsca, to oprócz Wrocławia bardzo zainteresowana była Warszawa. Operator stadionu i prezydent Wrocławia dali nam jednak lepsze gwarancje, czuliśmy, że naprawdę bardzo im zależy. Myślę, że to dobre miejsce. I dzisiaj mogę już powiedzieć, że dokonaliśmy słusznego wyboru.

- Szybko pan uciekł od tych procentów. Ile dostanie Adamek?
TL: Nie mogę tego powiedzieć. Myślę jednak, że jest zadowolony, bo uzgodniliśmy warunki bardzo fair. Wiadomo jednak, że to Witalij jest mistrzem i to on dostanie więcej. To chyba nikogo nie zaskakuje.

- Więcej to znaczy ile? Sześćdziesiąt, siedemdziesiąt, osiemdziesiąt?
TL: Uparty pan, ale ja naprawdę nie chcę o tym mówić. Skupmy się na sporcie. Dla Adamka to wielkie wyzwanie. Długo czekał na tę szansę i teraz, we wrześniu we Wrocławiu ją dostanie. Tyle tylko, że Kliczko jest w naprawdę świetnej formie. Myślę, że po raz kolejny obroni pas. Liczę, że po świetnej walce.

Cały wywiad przeczytasz w poniedziałkowym wydaniu "Przeglądu Sportowego"

Rozmawiał w Dreźnie KAMIL WOLNICKI