Fiodor Łapin, który trenuje od kilku miesięcy utalentowanego Grzegorza Proksę (24-0, 17 KO), zdradził kulisy jego ostatniego pojedynku z Hiszpanem Pablo Navascuesem (25-2-1, 16 KO).
FIODORA ŁAPINA 20 LAT W POLSCE >>
- Jak to się często zdarza na wyjazdach, cały czas spotykaliśmy się z prowokacjami ze strony organizatorów. Przykładowo wg planu mieliśmy boksować o 23:00, a niespodziewanie przenieśli nam walkę na godzinę 24:00. Potem Grzegorz się rozgrzał, więc dalej przesunęli walkę, rozpoczęli ją o 1:00 w nocy. Organizator chciał nam trochę pokrzyżować szyki przed walką z ich miejscowym idolem. Do tego cała sala była za swoim bohaterem, nie było więc łatwo - opowiada szkoleniowiec grupy 12round Knockut Promotions.
GRZEGORZ PROKSA - WYWIADY, ZDJĘCIA, WIADOMOŚCI >>
- Grzegorz doskonale zniósł cała presję, widać że jest po prostu stworzony do takich wielkich wyzwań. Mam takie wrażenie, że im wyższa stawka pojedynku, tym Grzegorz jest lepszy - komplementował Fiodor Łapin pięściarza, którego promuje Krzysztof Zbarski.