
Już za dwa tygodnie w MGM Grand w Las Vegas do ringu wejdzie aktualny lider list P4P
Manny Pacquiao (52-3-2, 38 KO) i były mistrz trzech kategorii wagowych
Shane Mosley (46-6-1, 39 KO). Specjalista od przygotowania fizycznego Filipińczyka, Alex Ariza, twierdzi, że "Sugar" popełnia ważny błąd w przygotowaniach, trenując w górach. Jego zdaniem Mosley będzie niebezpieczny tylko w pierwszych rundach, później opadnie z sił.
- Trening w górach nie zawsze jest efektywny. Kiedy Shane wejdzie do ringu, będzie groźny tylko przez pierwszych parę rund. Organizm Shane'a będzie przyzwyczajony do oddychania w wyższych partiach. On nie będzie miał żadnych korzyści z tego co próbuje zrobić. Mosley straci na szybkości i sile z własnej głupoty - powiedział Ariza.