
Mistrz WBA w wadze cruiser,
Guillermo Jones (37-3, 29 KO) jest zawiedziony i zły, ponieważ zaplanowana na 25 czerwca obrona z niepokonanym
Ryanem Coyne (16-0, 6 KO) prawdopodobnie nie dojdzie do skutku. Federacja wyznaczyła termin 28 kwietnia, w którym odbędzie się przetarg na pojedynek Jonesa z tymczasowym mistrzem
Yoanem Pablo Hernandezem (24-1, 13 KO) co oznacza, że następna obrona odbędzie się właśnie z Hernandezem.
- Jestem zawiedziony decyzją teamu Hernandeza, proponowaliśmy mu walkę, jednak on powiedział nie. Teraz oni chcą walczyć, a WBA każe przystępować do przetargu. Tak nie może być! Póki co trenuję w Cleveland, czekam na to co się stanie. To niszczy moją karierę, ponieważ miałem datę obrony, a teraz będzie przetarg na walkę z Hernandezem - powiedział zawiedziony "El Felino".