
Już 2 lipca w Hamburgu dojdzie do najbardziej wyczekiwanej walki w wadze ciężkiej od bardzo dawna, bowiem zmierzą się mistrz WBA
David Haye (25-1, 23 KO) oraz mistrz IBF i WBO
Władymir Kliczko (55-3, 49 KO). Haye w swoim stylu zaczyna budować atmosferę przed wielkim pojedynkiem zapowiadając brutalny nokaut zarówno na młodszym jak i starszym bracie.
- To był piękny moment, gdy mogłem złożyć podpis, gdy przez dłuższy czas nic się nie działo. Dość niespodziewanie team Kliczko skontaktował się z nami i będziemy walczyć. Nigdy nie dbałem o to gdzie odbędzie się walka, bo wiem, że on zostanie brutalnie znokautowany. Każdy wie, że planowałem zakończyć karierę w październiku i tak się stanie. Mam jednak nadzieję, że po nokaucie na Władymirze, jego wielki brat Witalij, będzie chciał się zemścić za przegraną jego braciszka. Jestem przekonany, że jeśli byśmy zawalczyli, ten staruszek straciłby pas WBC w ten sam sposób, co jego brat - powiedział Haye.