Bernd Boente, manager ukraińskich mistrzów wagi ciężkiej, jest przekonany, że w 2011 roku dojdzie do pojedynku unifikacyjnego pomiędzy Davidem Haye (25-1, 23 KO), a jednym z braci.
Brytyjczyk miał 21 maja stanąć do trzeciej obrony pasa WBA, lecz już dziś wiadomo, że nie wystąpi w tym terminie. Natychmiast pojawiły się spekulacje, że 2 lipca dojdzie do jego walki z Kliczko.
Obydwaj bracia mają już zakontraktowane najbliższe potyczki. Witalij Kliczko (41-2, 38 KO) 19 marca zmierzy się z Odlanierem Solisem (17-0, 12 KO), a Władimir Kliczko (55-3, 49 KO) 30 kwietnia zaboksuje z Dereckiem Chisorą (14-0, 9 KO). "Dr. Steelhammer" ma również zaplanowany na wrzesień pojedynek z Tomaszem Adamkiem (43-1, 28 KO).
- Jestem dobrej myśli. Wierzę, że w 2011 roku dojdzie do walki Haye'a z jednym z braci Kliczko. To niemal pewne, że ten pojedynek odbędzie się w Europie. Potrzebny będzie wielki stadion, a nie zwyczajny obiekt sportowy. To jedna z dwóch najważniejszych walk w boksie. Drugim tak ważnym pojedynkiem jest starcie Mayweather-Pacquiao, które nie może się odbyć ze względu na osobiste problemy Mayweathera - oświadczył Boente.