Adam Booth, menadżer Davida Haye'a (25-1, 23 KO) podczas pobytu we Francji, spotkał się z Jeanem Mormeckiem (36-4, 22 KO) i jak sam przyznaje po rozmowie z byłym mistrzem świata wagi cruiser nie wyklucza, że to właśnie on będzie kolejnym rywalem posiadacza pasa WBA w królewskiej kategorii.
- Jak wszyscy doskonale wiedzą obowiązkowym pretendentem dla Davida jest teraz Rusłan Czagajew, jednak on ma problemy ze zdrowiem, więc nasz obóz postanowił przejrzeć ranking WBA, a tam na bardzo wysokim miejscu jest Mormeck - mówił Booth. - W Anglii pojedynek z Jeanem na pewno się sprzeda. Bez względu na nazwisko rywala 'Hayemakera' jesteśmy w stanie sprzedać 20 tysięcy biletów w dwa tygodnie. Jeżeli Francuzi będą chcieli, aby starcie miało miejsce na ich terenie, to z miłą chęcią tam pojedziemy, a Haye pokaże, iż pierwsze zwycięstwo z Mormeckiem nie było przypadkowe.
Przypominamy, że pierwsza walka pomiędzy Haye'em, a Mormeckiem miała miejsce w listopadzie 2007 roku, wówczas górą był Brytyjczyk, który zdobył tym samym pasy WBC/WBA w wadze junior ciężkiej.