Po pierwszej udanej obronie tytułu mistrza świata federacji WBA kategorii cruiser i powrocie po dwuletniej przerwie, Guillermo Jones (37-3-2, 29 KO) już rozmyśla o swojej przyszłości. Pięściarz z Panamy nie myśli o kolejnych obronach, tylko o wycieczce do wagi ciężkiej i potyczce z championem według WBA, Davidem Haye (24-1, 22 KO).
- Chcę tej walki. Naturalnie o wszystkim zadecydują negocjacje, ale w chwili obecnej interesuje mnie spotkanie właśnie z nim - powiedział Jones, który już podobno zagadał w tej sprawie z promującym go Donem Kingiem.