Bestia za 2,5 miliona
Nikołaj Wałujew (50-2, 34 KO), były dwukrotny mistrz świata WBA, o którego walce z którymś z braci Kliczko mówiło się od przynajmniej sześciu miesięcy, doszedł do wniosku, że suma 2,5 miliona dolarów oferowana mu przez K2, firmę promocyjną reprezentującą ukraińskich braci jest jednak wystarczająca by walczyć o tytułu mistrza świata z Witalijem Kliczką (40-2, 38 KO). „Mam nadzieję, że K2 dotrzyma słowa i nie będzie już więcej wymówek związanych ze zdrowiem Witalija, finansowych czy jakichkolwiek innych. Niech wychodzą na ring, przyjmujemy ich propozycję, a Niko, duma Rosji i obywateli tego kraju znokautuje Witalija” – powiedział w specjalnym oświadczeniu współpromujący Wałujewa, Don King.
Przypomnijmy, że do walki Wałujew – Kliczko miało już dojść dwukrotnie, ale – w zależności od tego komu wierzymy - albo suma oferowana Wałujewowi była zbyt mała, albo ten ostatni po prostu nie chciał walczyć z Witalijem bo bał się porażki. „Koniec kłamstw K2, nie ma więcej przeciągania sytuacji, wymówek i oszustw. W przeszłości było między nami wiele przekłamanych informacji, więc chcę, żeby było jasne, że K2 zaoferowało Nikołajowi Wałujewowi za walkę z Witalijem 2,5 miliona dolarów. W imieniu jego zespołu chcę oświadczyć, że tę ofertę przyjmujemy” – powiedział w swoim stylu King, który współpromuje Bestię (nazywaną teraz znacznie bardziej politycznie poprawnie „Rosyjskim Gigantem” z Niemcem Wilfriedem Sauerlandem.
Taka decyzja jest bardzo wygodna dla innego, będącego w kręgu zainteresowania Tomasza Adamka boksera – Davida Haye. ”Hayemaker”, który wygrał z Wałujewem na punkty siedem miesięcy temu, nie musi się więc przejmować obowiązkiem rewanżu (taki zapisany był w kontrakcie) z Bestią, tylko może spokojnie walczyć z łatwiejszym, a nie mniej lukratywnym dla niego finansowo rodakiem Audleyem Harrisonem
Przemysław Garczarczyk
garnekmedia.blogspot.com/