WILLIAMS ZAPOWIADA WOJNĘ
Jeden z najlepszych pięściarzy bez podziału na kategorie wagowe, Paul Williams (38-1, 27 KO), już jutro wyjdzie do ringu z mocno bijącym Portorykańczykiem - Kermitem Cintronem (32-2-1, 28 KO). Pojedynek byłych mistrzów kategorii półśredniej odbędzie się w Home Depot Center w Carson (Kalifornia). Pewny siebie "Punisher" zapowiada wojnę i ostre wymiany od pierwszego gongu.
- Spodziewam się, że Kermit wyjdzie i spróbuje zaskarbić sobie szacunek widzów zarzucając mnie mocnymi ciosami. Nieważne co zrobi, poradzę sobie ze wszystkim co ma w arsenale. Będzie musiał walczyć i bić się ze mną, a ja w końcu go złamię. Nie staram się być zarozumiały i arogancki, po prostu jestem pewny siebie. Wiem, że on będzie chciał mnie zranić od samego początku, więc dam z siebie wszystko i to ja zrobię mu krzywdę. Zamierzam natrzeć na niego ze wszystkim co mam w zanadrzu, by poczuł się jak atakowany przez psa chorego na wściekliznę - powiedział 28-letni Williams.
http://polsatsport.pl/program.php?k_data=1273269600&program_id=1
Na PS jutro od 3.00 jest gala Margarito-Garcia
http://polsatsport.pl/program.php?k_data=1273269600&program_id=2
Na PSE jutro od 3.00 jest gala Williams-Cintron
Wszystko o jednej porze na 2 kanałach. Którąś trzeba sobie wygrać bezpośrednio, a którąś obejrzeć z powtórki.
Ano właśnie o to mi chodziło-liczyłem,że zaszła pomyłka i potwierdziłeś,dzięki.
Co do wyboru to raczej obejrzę Williamsa na żywca,wcześniej będzie Qezada-Gavern.
Jeśli nie zlekceważy Kermita to wygra.
Gorzej, gdy będzie zbyt pewny sibie- bo wtedy może się zdziwić jak w pewnym momencie z Maravillą.