SZCZERA ROZMOWA Z TOMASZEM ADAMKIEM
Tomasz "Góral" Adamek, ciagle najlepszy pięśćiarz świata w wadze junior ciężkiej według "Ringu" i nowa, ekscytująca wielu fachowców twarz w wadze ciężkiej podczas wywiadów jest taki sam, jak na ringu- idzie na całość. Adamek przed tygodniem wrócił z Polski po zwyciestwie przez KO w piątej rundzie nad Andrzejem Gołotą , więc namówiłem go na podsumowanie już ponad roku spędzonego nie w rodzinnych Gilowicach, ale Jersey City. Było o tym, dlaczego nigdy nie pójdzie drogą Darka Michalczewskiego, wspomnieniach o tym, jak łykał własną krew walcząc z Paulem Briggsem, czego najbardziej żałuje po jedynej w karierze z przegranej z Chadem Dawsonem, specjalnej więzi z trenerem Andrzejem Gmitrukiem, dlaczego nie walczył już w minionym roku z Władymirem Kliczką, jak wielkim rozczarowaniem było nie podpisanie kontraktu na walkę z Bernardem Hopkinsem i jak bardzo śmieszą go deklaracje polskich pięściarzy opowiadających historie o czekających ich walkach z Góralem...
- Czy jesteś fanem pięściarstwa czy jest tylko twój zawód?
Tomasz Adamek: Nie wiem, jak można być zawodowym bokserem i nie interesować się boksem. To dla mnie nie do pojęcia. To jak być mechanikiem samochodowym, naprawiać "syrenki" i nie wiedzieć, że po drogach jeżdżą "mercedesy". Wszystko oglądam, bez wzgledu na kategorie wagowe, bo od każdego można coś się nauczyć, podpatrzeć. Pewnie, że musisz mieć talent, bez tego się nie obejdzie, ale zawsze można się nauczyć nowych rzeczy. Nawet jak się ma 33 lata- ciągle można i trzeba się poprawiać, bo nikt nie jest idealny w tym co robi. Jak moje ulubione powiedzenie: całe życie się uczysz, a i tak umierasz głupi.
- Masz specjalny, prawie jak ojciec z synem, związek z trenerem Andrzejem Gmitrukiem. 100-procentowe zaufanie, nigdy w ringu nie lekceważysz jego rad. Kiedyś powiedziałeś, że wychodzisz na ring sam, ale walczycie we dwójkę. To w boksie coraz rzadsze.
TA: Jesteśmy ze sobą 10 lat, to mój drugi ojciec. Nie potrafię wyobrazić sobie jak można wychodzić na ring i przestac słuchać tego, co mówi trener. Jakby nie był potrzebny, to w moim narożniku wodę podawałaby mi żona Dorota, a córki zajmowałyby sie lodem i ręcznikami. Czasami jedno czy dwa zdania Gmitruka mogą zmienić walkę, więc słucham co mówi. Tak było z Jonathonem Banksem. Chciałem go walnąć, iść na wojnę, a Andrzej kazał czekać. I miał rację.
- Czy gdybyś miał Andrzeja Gmitruka w swoim narożniku nie byłoby porażki z Chadem Dawsonem?
TA: Gdybym był wtedy w pełni sił, na pewno walczyłbym inaczej. Dawson to moja największa pięściarska pomyłka. Nie dlatego, że z nim walczyłem, bo nigdy nie odmówiłem nikomu walki i nigdy nie odmówię, ale nie powinienem wtedy wyjść na ring. Wszystko było dobrze do ważenia, miałem formę, siłę, wiedziałem co mam robić w ringu. Po ważeniu, głodny jak wilk bo znowu robiłem wagę poszedłem do restauracji i najadłem się owoców morza. Przez następne 12 godzin praktycznie nie wychodziłem z toalety, w nocy spałem może ze dwie godziny. Popatrzcie na moją walkę – nie poznacie mnie. Praktycznie, aż do 10 rundy nie zadaję ciosów, czekam nie wiadomo na co. Położyłem go na deski w 10 rundzie, czystą desperacją zacząłem bić więcej w dwóch ostatnich rundach, ale przeciwko tak dobremu bokserowi jak Dawson nie miałem szans. Zgubiła mnie moja pewność siebie i przekonanie, że jestem niezniszczalny. Ciągle tak myślę, ale uważam co jem (śmiech). Z drugiej strony to wyszło mi na dobre, bo jakbym z nim wygrał, to bym do dzisiejszego dnia zbijał te 5-7 kilogramów przed każdą walką, niszczył organizm i nigdy nie mógł walczyć na maksa, tak jak teraz.
- Wróćmy na chwile do twojego pierwszego występu w Ameryce. Pierwszy raz w Stanach, ponad 20,000 ludzi w "United Center" i od razu walczysz o tytuł mistrza świata WBC. Co wtedy myślałeś?
TA: Że to znak z nieba. Pięściarze latami czekaja na swoją szansę, a ja ją miałem trzy miesiące po podpisaniu kontraktu z Donem Kingiem. Kilka razy przekładano jej termin, traciłem nerwy, a kiedy wreszcie już było wiadomo, że walczymy, na dwa tygodnie przed walką złamałem w sparingu nos. Sam Colonna , mój ówczesny trener chciał odwołac walkę z Briggsem, ale go ubłagałem, żeby ukryć sprawę. Wymyśliliśmy, że nie trenuje, bo mam gorączkę, a lekarzom nawet nie przyszło sprawdzać kości mojego nosa, bo kto przy zdrowych zmysłach chciałby walczyć z taką kontuzją? Nigdy wczesniej i nigdy mam nadzieję później, nie przeżyłem takiego bólu. Przez 12 rund łykałem swoją krew, cudem chyba nie zamieniłem się w wampira. Ale mogłem nie mieć takiej drugiej szansy, nie mogłem się poddać.
- Walka natychmiast dostała prawie kultowy status, kandydując do pojedynku roku. Nawet pomimo tego, że nie była pokazywana przez amerykańska TV...
TA: Historia mojego życia- świetne walki, niewielu je widzi. Ale to już przeszłość.
- W 2005 roku walczyłeś o tytuł w wadze półciężkiej, cztery lata później nokautujesz w piątej rundzie Andrzeja Gołotę, czterokrotnego pretendenta do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej. Możesz w to uwierzyć?
TA: Idźmy dalej- jakby ktoś mi w 2003 roku powiedział, że będę walczył w Stanach, że zdobędę dwa tytuły w dwóch kategoriach wagowych i próbował w trzeciej, to bym go wysłał na leczenie psychiatryczne. Od razu, z miejsca.
- Jesteś bardzo zdeterminowanym człowiekiem. Udowdniłeś to przenosząc się z całą rodziną do Stanów pomimo, że wielu znawców- czasami nie bez racji- argumentowało, że mógłbyś spokojnie zarabiać miliony euro walcząc z mniej wymagającymi rywalami w Europie. Metoda opanowana do perfekcji przez innego polskiego mistrza świata w półciężkiej, Dariusza Michalczewskiego.
TA: Nie polskiego, tylko niemieckiego mistrza świata Dariusza Michalczewskiego. Grali niemiecki czy polski hymn jak walczył? Stał się Niemcem, traktowali go jak swojego, wiec go ochraniali i dali mu zarobić. Oddał dwa ważniejsze tytuły po walce z Hillem, IBF i WBA, by zachować ten bezpieczny WBO, nie wymagający obrony tytułu w Stanach. To nie dla mnie. Ja rozumiem, że miał trudniej, trzeba było zarabiać na rodzinę, ale taka kariera to nie dla mnie. Kibice i ja sam sobie bym tego nigdy wybaczył. Być może mógłby zarobić trochę więcej w Europie, choć wiele z tych wypłat to mity dla promocji i gazet, ale prawdziwą sławę i karierę można zdobyć tylko w USA. Zrozumieli to nawet bracia Kliczko przenosząc się do Los Angeles.
- Wygrałeś z najlepszymi junior ciężkimi z przeszłości – O’Neil Bellem - i teraźniejszości jak Steve Cunningham, masz ciągle pas "Ringu". Co dalej z twoją karierą w junior ciężkiej?
TA: Pas "Ringu" jest dla mnie bardzo ważny, miałem go w ringu walcząć z Gołotą. Kto zostanie do walki w junior ciężkiej, będzie z kim walczyć? Bell, David Haye i inny z moich rywali, Banks, są już w ciężkiej, to samo chce zrobić w przyszłości Steve. Mogę bronić pasa "Ringu", ale przeciwko komu? HBO czy Showtime będą mnie wolały w tamtej kategorii? Wątpię, ale nigdy nic w boksie nie wiadomo.
- Jak wielkim rozczarowaniem był dla ciebie fakt, że nie doszło do podpisania kontraktu z Bernardem Hopkinsem?
TA: Po rozmowie z Richardem Schaefferem, Kathy Duva szefowa "Main Events" miała wszystko ustalone, ale nie było podpisu pod kontraktem Hopkinsa. Jak się Zyggi Rozalski o tym dowiedział, machnął ręką i powiedział, że Hopkins tego nigdy nie podpisze i nie ma co tracić czasu. I tak się stało. Mnie też się wydawało, że on będzie miał za dużo do stracenia wychodząc ze mna na ring. 45 lat, sława, pieniądze, legenda boksu - po co mu walka z mocno bijącym, 200-funtowym Polakiem? Tylko potwierdził to fakt, że z Roy’em Jonesem jr. będzie walczył w sztucznym limicie do 180 funtów, na co ja bym się nigdy nie zgodził. Albo walczymy na serio, albo się bawimy. Może chciałby też 2-minutowych rund?
- Opowiedz o szczegółach odrzuconej propozycji walki z Władymirem Kliczką. Na kilka minut przed lipcową konferencją zapowiadającą walkę z Bobby Gunnem w Newarku, dzwoni promotor Kliczki i pyta, czy za dwa tygodnie możesz wyjść na walkę z Władymirem. Jak blisko byłeś powiedzenia "tak"?
TA: Blisko- przez 10 sekund. Jedno trzeba o mnie wiedzieć - ja wychodzę na ring wiedząc, że wygram. Żadnego strachu, obaw. Wychodzę bez emocji, ale żeby zniszczyć przeciwnika. Nie miałbym tego samego poczucia pewności siebie trenując na wariata przez tydzień przed walką z najlepszym na świecie bokserem wagi ciężkiej. Boksuje dla pieniędzy i sławy, a nie po to, żeby być mięsem armatnim. W lipcu nie byłem gotowy na żadnego z Kliczków. Za rok o tej porze, może trochę wcześniej, będę. Moja dewiza jest prosta: przychodzi promotor, a ja pytam tylko dwa słowa: "Kto nastepny?"
- Po walce z Andrzej Gołotą w trakcie bardzo udanego "Polsat Boxing Night" w Łodzi, z informacji prasowych można odnieść wrażenie, że nogocjujesz z połową polskich bokserów na kolejną "polską walkę stulecia"...
TA: Śmiechu warte, zabawne informacje wyssane z palca. Nie ma mowy o żadnych "Dragonach", "Diabłach" czy innych stworach. Panowie, nie jestem i nie będę zainteresowany walkami z wami, bo ja chcę moją karierę rozwijać, a nie cofać się pięć lat, nokautując ludzi z którymi walki nic mi nie dają. Ja wiem, że chcecie przy mnie zarobić, ale ja po pierwsze nie jestem instytucją charytatywną, a po drugie walkę stulecia można było zrobić tylko z Andrzejem Gołotą. Więcej legend w Polsce nie ma.
Rozmawiał: Przemek Garczarczyk, ASInfo
Co za klaun. A co mu dały 3 ostatnie walki. Teraz dostanie pewnie kolejnego kelnera.
Swoją drogą obejrzałem juz trzy powtórki i dochodzę do wniosku, że Andrzej nie wypadł by tak źle, gdyby sprawdziło się jego przekonanie co do siły ciosu Adamka. Zakładał, że sporo przyjmie, ale nie sądził, że te ciosy będą tak silne.
Adamek dosc pewny siebie, dla niektorych to zaleta dla innych wada (jesli sie to za bardzo pokazuje), ale w boksie zawodowym jest to cecha wszystkich wielkich mistrzow. Nie przypominam sobie jakiegos wielkiego mistrza ktory nie byl pewny siebie.
Co do Michalczewskiego to zgadzam sie z Adamkiem w 100 %.
Co do wypowiedzi Tomka, zgadzam się z tym co mówi, po co ma walczyć z diabłem i dragonem (w ogóle kto im takie zryte pseudo wymyślił ??) to że ktoś twierdzi że Tomek dzięki Gołocie zaczął się teraz liczyć w stanach ma racje, ale Andrzej jako legenda stając do walki z Tomkiem miał za rywala mistrza 2 kategorii i posiadacza pasa The Ring czyli rywal z najwyższej pólki!! A Tomek jak stanął by do walki z diabłem czy smokiem... z reszta co tu mówić dobrze to Tomek podsumował, on się chce rozwijać a nie cofać !
Tomku pozdrawiam i życzę samych sukcesów aa no i do zobaczenia w Polsce !!!
Dobrze powiedziales. Tak juz niestety jest.
Podoba mi sie tez ze Adamek przy tej calej pewnosci siebie wie czego moze dokonac a na co jest jeszcze za wczesnie. Dobrze powiedziam ze bylbym miesem armatnim w tak szybko podietej walce z takim zawodnikiem jak Kliczko.
Poczekajmy rok moze troche wiecej a mysle ze bedzie dobrze. I nawet jesli sie nie uda pokonac ukrainca to mysle ze wstydu nam nie zrobi.
Pozdro
A co do podpisu Hopkinsa, to przecież Adamek nie chciał sie bić za 500 tyś, podpis kata juz był, ale kasa się nie zgadzała.
Co do Michalczewskiego to ma racje. A co do miłości do Gmitruka, to pamiętam że ładnie go jeszcze jakiś czas temu potraktował,....
no ale pewnie kasa się już obu panom zgadza.
Andrzej dał Co zarobić to daj innym też ty sknero!!!
zapomniał wół jak cielęceiem był (albo w stosunku do Hopa jeszcze jest pod względem sławy i kasiory)
jeśli tak wypowiada się o Albercie czy Włodarczyku to co powinien powiedzieć o Tomku czy to Hopkins czy wcześniej Gołota czy RJJ
z Cunem nie chciał walczyć bo Cunn nie ma kibiców z czego wynika że sam Adamek bez KASOWEGO MEDIALNEGO rywala też nie jest taki opłacalny.
Sam aspiruje go "bogatszych" rywali wiec nie powinien mieć problemu ze zrozumieniem INNYCH
swoją drogą Boby Gunn to taki wybór małego zarobku "to z małym ryzykiem"
Sznuje Tomka ale coraz cięzej się go momentami słucha. W tamtych czasach polacy masowo wyjeżdzali do niemiec i wręcz modlili się o obywatelstwo. Ale on pewnie tego nie rozumie, co nie przeszkadza mu siedzieć w stanach, a potem chwaloić się walkami z belami, cunami, gunami i starym Andrzejem.
Woody - Zgadza się, że facet dał wtedy d...y, z Gmitrukiem i z Donem Kingiem(W rezultacie z Dawsonem). Kto jednak nie popełnia błędów?
Denerwuje mnie pieprzenie o pazerności Adamka. Ja mu się nie dziwię, że stara się o jak największe wynagrodzenie i popularność. Gdyby było inaczej, uznałbym go za wariata. Gdyby twierdził inaczej, uznałbym go za kłamcę. Nie rozumiem, w czym problem? To jego zawód. Wolałbyś zarobić pięćset tysięcy dolarów, czy dajmy na to - milion?
MARIUSZDZY - Adamek już chyba coś udowodnił. Zdobył dwukrotnie mistrzostwo świata w dwóch kategoriach wagowych. Wiele razy bronił tytułów. To chyba jest jakiś "dowód".
King - Banks, Gunn, Gołota? Poza tym ze środka stawki, to były dobre wybory. Pajac? Golisz się czasem?
Adamek za pól roku powie "za rok o tej porze mogę walczyć z Bracmi K." za rok powie, za rok powie "za rok o tej porze mogę walczyć z braćmi K".
Po 3 latach Bracia pójdą na emeryturę Adamek powie "Boją się mnie".
Ojciec Tomasz uważa chyba, że Hopkins się go wystraszył hehe Niezle musi być naćpany
Michalczewski byl swietnym piesciarzem. Moim zdaniem w jego prime tylko RJJ byl wstanie mu naprawde zagrozic. Byl wielki w swojej kategorii wagowej. Ale trzeba tez pamietac ze walczyl pod ochronna reka swoich menedzerow. Byl dla nich swietna inwestycja i mial wielki talent ale co bylo najwazniejsze: byl NIEMCEM! Kazdy kto sledzil kariere Darka pamieta jak sie jego niemieccy przyjaciele od niego odwrocili gdy ten zacza walczyc pod Polska flaga.
Tak wiec wchodzi pytanie czy niemcy by mu tak samo pomogli gdyby on nigdy nie zmienil obywatelstwa na niemieckie.
I powiedz mi jedno. Kliczkowie zawitali do niemiec w podobnych czasach (nieco pozniej) jak Michalczewski. Czemu oni sobie nie zmienili obywatelstwo na niemieckie. Oni pokazali ze nie trzeba bylo zmieniac narodowosci by muc zrobic kariere w niemczech.
Wiec nie pisz ze kazdy w tamtych czasach sie modlil by dostac niemieckie papiery. Ja znam duzo osob co nie chciali zmieniac obywatelstwa na niemieckie a i tak im sie dobrze zylo w niemczech. To ze Darek mowi ze zrobil to dla kariery, jest nic innego jak zakladanie klapek na oczy tym ktorzy mowia o nim prawde.
Pozdro
Nigdy nikomu nie odmawia? Odmówił Cunnowi rewanżu, bo kasa się nie zgadzała. Odmówił Kliczce, bo nie widział szans na zwycięstwo. Czyli nie odmawia bokserom, z którymi wie, że wygra i za których sporo zapłacą. Tomasz, Twoja odwaga mnie urzekła.
Mam tylko jedną uwagę. Darzę sympatią i Sosnowskiego i Włodarczyka. Uważam, że obaj są jeszcze w stanie coś ugrać w boksie, tyle że wydaje się, że rzeczywiście Adamek może być poza ich zasięgiem. Na dzień dzisiejszy.
Znowu ten Cunningham. Adamek na pewno by na to poszedł, gdyby była zagwarantowana dobra transmisja w TV. To chyba logiczne, że bardziej mu się opłacało wziąć kogoś, kto dawał podobny dochód, a mniejsze ryzyko. Tyle, że Banks stanowił spore ryzyko, w tej wadze. Gunn - w rezultacie chyba podobne pieniądze.
Ale nie nie podważam tego, czy odmówienie było słuszne czy niesłuszne. Strategicznie pewnie jak najbardziej słuszne. Ale były to odmowy. I pierniczenie w stylu: "Nikomu nigdy nie odmówiłem i nigdy nie odmówię" to wygląda trochę żenująco. Tym bardziej, że trzy linijki dalej chwali się, jaką rozwagą wykazał się odmawiając Kliczce.
Data: 04-11-2009 23:38:09
-Dobry bokser, ale malutki człowiek. Wszystko w temacie. Gdyby płacono za przyjęcie obywatelstwa amerykańskiego płacono choć dolca, Adamek dawno by już profanował amerykański hymn śpiewając go swoich kulawym angieskim przed każdą walką"
hehehehe
I wszysko w tym temacie:)
dokladnie - oto cala prawda o walce z Gunnem. Zawistni fani Andrzeja poprostu nie chca widziec prawdy.
Kubson,
Jesli tym by sie Adamek kierowal to wogole by nie zawalczyl z Cunninghamem. Tak samo z Briggsem i Dawsonem. A to byli zawsze omijani zawodnicy. Pomysl lepiej czemu Cunningham nie dal rewanzu ''Diablowi''. Sam przeciez tez dostal druga szanse by sie wykazac. Z Adamkiem byloby pewnie tak samo w razie przegranej Tomka. Ucieklby tak jak to zrobil przed Wlodarczykiem. Tym bardziej ze to zawodnik Dona Kinga. Ktory Tomkowi, jak wszyscy wiedza, nie zyczy za dobrze.
6 Sebew, powiedzmy wprost - Adamek to zwykły burak, a teraz z niego coraz bardziej wychodzi zwykłe prostactwo. To jemu słoma z butów wystaje a nie żonie Gołoty
Co nie zmienia faktu, że jest najbardziej utytułowanym polskim zawodowcem obok (niegdyś) Michalczewskiego. I chyba przede wszystkim o to chodzi. Jego charakter to już prywatna rzecz gustu każdego z nas.
Chyba jednak obaj życzymy mu dobrze?
"To nie dla mnie. Ja rozumiem, że miał trudniej, trzeba było zarabiać na rodzinę, ale taka kariera to nie dla mnie. Kibice i ja sam sobie bym tego nigdy wybaczył"
Ehhh ten Adamek, spojrzmy na jego udane obrony pasa mistrzowskiego:
Bardzo slaby Gunn (journeyman)
Slaby Ulrich (pięściarz klasy regionalnej)
Przeciętny Banks (strasznie duszący się w cruiser)
Solidny Briggs
Średnia? Gdzieś między "słaby" a "przeciętniak".
2) O walkach z Wlodarczykiem czy Sosnowskim:
"Śmiechu warte, zabawne informacje wyssane z palca. Nie ma mowy o żadnych "Dragonach", "Diabłach" czy innych stworach. Panowie, nie jestem i nie będę zainteresowany walkami z wami, bo ja chcę moją karierę rozwijać, a nie cofać się pięć lat"
Bardzo ciekawe stwierdzenie o niechęci do cofania się, zważywszy na ostatnich przeciwników Tomasza:
Steve Cunningham - ścisła czołówka światowa
Jonathon Banks - średniak
Bobby Gunn - journeyman
Andrew Golota - bum
IIIIIIIIII
IIIIII
III
I
Patrząc na tendencje (zapierdzielający regres), to można by pomyśleć, że "Góralowi" został już tylko jeden pojedynek i zakończenie kariery. Peter Simko konkretnie.
3) O doborze przeciwników (z innego wywiadu):
"z leszczami nie będę się bił"
Tez ciekawe, zważywszy, że 7 z 8 ostatnich przeciwników Tomasza spełnia kryteria bokserów określanych przez samego Adamka per "leszcze". Trzeba jednak przyznać iż zachodziły też specyficzne okoliczności.
Na jakiej podstawie uważasz, że Adamek by się sprzedał? Jakie są tego przesłanki? Jakieś wypowiedzi? Sugestie?
Jak Adamek wychodzi na ring pod polską flagą, to ja czuję się z tym świetnie i bardzo mu kibicuję, bo jestem Polakiem. A Ty? Jesteś lepszym Polakiem od Adamka? Na jakiej podstawie tak sądzisz i gdzie teraz jesteś z tą swoją polskością?
Nie rozumiem tego czepiania się ludzi, którzy robią coś, co potrafią najlepiej i co nie jest tylko rozrywką, ale i powodem do satysfakcji dla takich, jak ja. Dla takich, jak Ty - jak widać nie.
Dajmy już temu spokój, bo to nie ten temat i lepiej sobie odpuść.
Zalogowałaś(eś?) się tu z powodu tej walki, ale ta jest już przeszłością, więc odpłyń lepiej stąd wraz z innymi pseudofanami i pseudoznawcami boksu. Twój czas minął.
capricornxxx. Tu nie chodzi o odwoływanie sie do jakiej kolwiek walki to jest poprostu pierwsza mysl jaka nasuwa sie po przeczytaniu tego wywiadu. Moze nie mam racji? Po co była ta walka? Po to by wypromwac Górala. "więc odpłyń lepiej stąd wraz z innymi pseudofanami i pseudoznawcami boksu" skocz mi pajacu, moze wiem na temat boksu wiecej niz ty!!!
Śmiało!
Nie krytykuję przecież Michalczewskiego, Gołoty, Dydaka czy choćby Kozakiewicza.
Nie możesz mi zagwarantować tego, co napisałeś "Arturze".
Co do Michalczewskiego to uważam, że uczynił dobrze dla siebie i dla popularyzacji boksu w Polsce, że zrobił karierę w Niemczech. Dobrze, że przyznawał się do polskich korzeni. Szczerze mu kibicowałem.
Po co więc pisać o nim, jako o kimś kto ma Polskę i polskość w d...e? To nadużycie. Masz coś do niego prywatnie?
Według mnie, nawet biorąc pod uwagę kilka jego niefortunnych wypowiedzi (o.Rydzyk), to bilans i tak wychodzi na spory plus. Zresztą porównując jego teksty do tekstów kilku innych, także czołowych bokserów, to są one i tak dość wyważone i sensowne. Po co się czepiać... Tylko o to mi chodzi.
Pozdrawiam.
Andrzej się skończył już kilka walk temu i nie było się co łudzić że da radę.Dla mnie Gołota był i jest ikoną ale też już historią, Adamek to "teraz".Adamek leci na kasę..to chyba wiadome, głowę ma tylko jedną i ją rozbija, więc chce mieć jak najwięcej z tego,co w tym dziwnego?!Chyba, że wy myślicie, że tego się później nie czuje? To że nie chce walczyć z diabłem czy smokiem powinno być zrozumiałe, chyba każdy by chciał, żeby jego kariera rosła, a Adamek po prostu dobrze dba o swoje interesy i chwała mu za to!!
Bravo Tomek i trzymam kciuki!!!;)
Powiedzmy sobie od razu prostą i oczywistą sprawę.Jestem sąsiadem Adamka.Mieszkam dosłownie kilka domów od niego i powiem wam jedno:to straszny wsiór i zarozumiały pajac.Nie zawsze tak było.Kiedyś można było pogadać z chłopem jak swój ze swoim.Teraz kreuje się go na wielką gwiazdę bokserską,która w istocie nie jest i mówię to z całą odpowiedzialnością,że ten chłopek zmienił się nie do poznania w przeciągu paru lat.A co do wywiadu,to myślę,że on sam jeszcze nie wie,co mówi bo tak zawsze jest kiedy burak znajdzie się w wielkim świecie.Zrozumie dużo kiedy natrafi na dobrego zawodnika wagi ciężkiej ze ścisłej czołówki światowej.Aż mi się chce śmiać na samą myśl,że Adamek mógłby walczyć z którymś z braci Kliczko.Witalij rozniósł by go w pierwszej rundzie i pokazał,gdzie jest jego miejsce.A Gołocie,to może buty wylizać.Co to za duma,że pokonał schorowanego i kontuzjowanego 42 letniego,otłuszczonego i nieprzygotowanego boksera?Kurwa!!ten burak poleci przy pierwszej,lepszej okazji,czego mu życzę bo zle życzę tylko zarozumiałym dukpom,zwłaszcza ze wsi.Sąsiad adamka
kto na kim sie wypromowal nie ma zadnego znaczenia. Tak gadaja tylko Ci ktorzy sie czuja lekko mowiac ''oszukani'' bo ich wielki idol skonczyl tak a nie innaczej na rzecz mlodszego zawodnika.
Znasz sie na boksie? To powinneles wiedziec ze w boksie takie rzeczy sa normalne.
Na starym Ali'm sie Holmes wypromowal. Na Holmesem - Tyson. Nad Tysonem - Williams (chociaz ten ostatni nie potrafil sie przebic w HW).
Nie jest to zadne oszustwo tylko zwyczajny boks. I jesli szukasz jakiegos winnego w tej sprawie to zacznij od tych ktorzy nie wiedzieli kiedy zakonczyc kariere.
Pozdro
Co do Gołoty, to niestety nie jesteś jego sąsiadem, więc...
A skoro już się przyznałeś do tego kim jesteś to może zadzwoń lub przejdź się do sąsiada i powiedz mu w twarz co cię boli. A redaktor bokser.org zapyta Adamka podczas następnego wywiadu czy się odważyłeś, ok? :D
To tyle jeśli chodzi o regionalne ciekawostki.
Zapewne komentator jest świetnym sasiadem, Polakiem, znawcą boksu i chrześcijaninem. Nie czepiaj się go... bo będziesz i Ty miał zaraz nowego sąsiada.
Nie oceniaj czlowieka "Ich bin Tomasz "deutsche mark" Adamek" jesli nie wiesz jak by sie chlopak naprawde zachowal. Osobiscie nie wierze ze Adamek zmienilby obywatelstwo. Znam duzo osob co wyjechalo w tamtych czasach do niemiec i nie zmienili papierow na niemieckie.
Pozatym przeczytaj sobie co napisalem powyzej do otke. Kliczkowie przyjechali do niemiec w tych samych czasach (nieco pozniej) i jakos nie musieli sie zmieniac na ''niemcow'' by zrobic tam niezla kariere.
I jeszcze jedno: czytasz na bosniackich i armenskich stronach bokserskich co tamci forumowicze pisza o Hucku i Abrahamie czy jak mam to zrozumiec?
Skad wiesz co naprawde tamci o nich mysla?
Otóż ta miejscowość, zwana przez jednego z jej mieszkańców "wiochą" dzieli się na: Górskie Gilowice, Gotham City i Miasto Sąsiadów.
W Górskich Gilowicach mieszkają górale, których egzystencja jest ukierunkowana na zdobywanie pieniędzy i sławy. W Gotham City mieszkają bohaterowie, których misją jest niesienie pomocy całej ludzkości (z wyłączeniem sąsiadów - górali) i informowanie bliższego i dalszego otoczenia o złych, zawistnych chamach, megalomanach i innych sukinsynach. Miasto Sąsiadów zaś to prawdziwa oaza spokoju, zamieszkana przez ludzi przepełnionych prawdziwym, niczym nie zmąconym szczęściem i miłością do bliźnich, a także miejscowej fauny i flory, krajobrazów, kultury i sztuki, sportu, folkloru...
Nie krytykuj więc pochopnie!
Dzieki chlopaki. Niezle sie usmialem jak na ta pozna pore :)
Pozdro
Cóż najwidoczniej trochę się tam pozmieniało od mojej ostatniej wizyty.Kiedyś Gilowice były oazą spokoju, można było się przechadzać godzinami po tamtejszych uliczkach, podziwiać górskie krajobrazy, od czasu do czasu pomachać Batmanowi, który utknął w kolejce do warzywniaka i "strzelić" fotkę z Kapitanem Ameryka.Cóż czas zmienia ludzi i miejsca.
Otóż to.Capricornxxx operuje trochę starszą nomenklaturą.
@Ibeabuchi
Nie ma sprawy.Jakbyś potrzebował kiedyś przewodnika po Gilowicach - wal śmiało.
To anglo-amerykańskie tłumaczenie naszej, rodzimej nazwy: Nowa Arka.
przemo663 - Ostatnio wydalają stamtąd turystów. Polecieli między innymi niejacy Pingwin i Joker. Lepiej tam nie zaglądaj, bo źle trafisz. Niejaki "Highlander" rządzi tam miejscowym gangiem i nie radzę Ci stawać mu na drodze, bo podzielisz losy około czterdziestu śmiałków, którzy mu się przeciwstawili.
Piszę to z troski o Ciebie, nie miej mi tego za złe...
Adamek ma wszystko co bokser mieć powinien - żczyę mu sukcesów !
A co do walki z Dragonami czy z Diablami czy innymi stworami :D to Adamek poszedłby na to jedynie w tym wypadku jakby sie kasa zgadzała - ale kto wyda tyle szmalu na taką akcje ?
Choć nie zaprzeczalnie by z nimi wygrał .
Marzy mi się taka walka Adamek vs Haye - bo jakby Haye nie poszedł z Cruiser to byloby dużo prawdopodobieństwo żeby sie spotkali w ringu,choć teraz są również na to jakieś szanse .bo to napewno bylaby ciekawa walka choć stawiałbym w niej niestety na Haye !
Aż nie mogę sie doczekac kolejnego walki ,,Górala" :)
Dobrej nocy wszystkim.
Domyślam się, że skoro Tomek jest "wsiórem", jak byłeś uprzejmy mu wyimputować, to Ty jesteś inteligentnym mieszczuchem "kilka domów dalej". Co do Andrzeja i lizania jego butów, to nawet numer tychże w ringu pokazał, z tym, że Tomek chyba akurat nie miał na nich "smaka".
Boli Cię, że podczas gdy Ty doisz krowy i wyciągasz wodę ze studni, to Twoi (byli) sąsiedzi bawią się w Stanach grubymi $$$, zdobywają mistrzowskie pasy i są popularnymi sportowcami zawodowymi.
Bądź pozdrowiony zawistny sąsiedzie :)
Widzę, że słabo się orientujesz w temacie. Nie słyszałeś o "nocnych Polaków rozmowach"?
Parę dni temu pisał, na swoim blogu list do G. w którym twierdził, że chce pomagać polskim pięściarzom , a dziś nazywa ich "stworami". Niezła pomoc.
Michalczewskiemu, który twierdzil ostatnio, że kibicuje Adamkowi, radzę przeczytać, co Tomaszek o nim sądzi, cyt.:
"Tomasz Adamek: Nie polskiego, tylko niemieckiego mistrza świata Dariusza Michalczewskiego. Grali niemiecki czy polski hymn jak walczył? Stał się Niemcem, traktowali go jak swojego, wiec go ochraniali i dali mu zarobić. Oddał dwa ważniejsze tytuły po walce z Hillem, IBF i WBA, by zachować ten bezpieczny WBO, nie wymagający obrony tytułu w Stanach. To nie dla mnie...".
Data: 04-11-2009 22:30:55
"Adamek chce się rozwijać. Bardzo ciekawe. Banks i Gunn. No tak to są rywale z najwyższej półki. Co za pajac"
Woody a twoim zdaniem z kim miał walczyć?
Adamek przyjął walkę z Banksem, który był w czołówce wagi cruizer zaledwie dwa miesiące po wojnie z Cunnem.Co do Gunna to musiał z nim walczyć bo nikt nie chciał z Adamkiem się bić.Więc zrozum to człowieku i nie wypisuj takich bzdur a pajacem to ty jesteś.
Mistrzu ucz się od ucznia !!!
Bij ich tam w ciężkiej jak leci !! Trzymam kciuki !!
Pozdrawiam
Adamek sam sobie podnosi poprzeczkę takimi wywiadami (i bardzo dobrze - świadczy to o jego ambicji).
Czekamy na zapowiadaną marcową walkę - zobaczymy z kim będzie walczył, ewentualnie wtedy można się sprzeczać i wytykać.
P.S. większość tutaj powinna się cieszyć, że nie zna angielskiego i że w Polsce nie ma tylu bokserów co w stanach. Bo jakbyście wiedzieli co oni tam wygadują (mogli zrozumieć) i w jakiej ilości, to zapewne wszyscy powybuchaliby ze złości.
Clue jest takie, że nie ma co się emocjonować jednym małym wywiadzikiem. Tomek już pewnie nie pamięta co powiedział.
Kali ukras krowe to dobrze, Kalemu to zle. ostatnie m-ce team Adamka walczyl o mozilwosc walki z emerytowana legenda za dobre pieniadze i male ryzyko. nie udalo sie z Hopkinsem to parli na Golote.
nie po to Kali ukradl krowe, by teraz ktos jemu ja zabral.
z drugiej strony Goral naprwde uwierzyl ze jest juz legenda, ze wystarczy pokonac nazwisko, by stac sie nazwiskiem.
wracamy do rzeczywistosci Tomaszu: pokonales BUMa.
Kto to jest Michalczewski - Niemiec - tchórz.
Sosnowski Włodarczyk - stwory, leszcze itd.
Nie walczę z leszczami, nie cofam się w rozwoju - przykładem Banks i Gunn
Nie jestem instytucją charytatywną - ale jak Gołota nią jest to skorzystam.
Nikomu nie odmawiam - Kliczko, Cunn i stwory
Ogólnie rzecz biorąc zajebisty wywiad...
Nie ma sensu nawet po Adamku jechać, sam błaźni się jak się masz
Bo wszyscy patrzyliśmy na tą walke sercem - a nikt nie podeszedł stricte statystycznie !
Bo na zachodzie Gołota był pewnego rodzaju ikoną - więc racjonalnie nie ma się czym zachwycać,że go pokonał u końca kariery która już dawno powinna być zakończona !
Ale może to i dobrze że Andrew dostał takie sromotne lanie - mam nadzieje że rękawice powiesi na kołku i po prostu będzie jezdził na ryby!
A co do Adamka DAJCIE CHŁOPAKOWI SZANSE - WSZYSTKO ZWERYFIKUJE RING !
Lubie ludzi prostolinijnych. Sam za takiego się uważam, ale nie lubie prostaków, a za prostaka uważam Tomka HBO.
Michalczewski zlewał w wywiadach z goloty to jest fakt
Golota jechał po Michalczewskim, z Saletą jak miał walczyć to powiedział ze może od razu tu i teraz a z Adamka łacha darł;
jeszcze przed walką z Adamkiem na pytanie o Sosnowskim odpowiedział , że on się zastanawia jak tu tych Kliczków pokonać a wy mi tu z Albercikiem wyjeżdżacie:)Także Andrzej też krytykował i olewał innych.
Saleta też kiedyś krytycznie o Gołocie się wypowiadał, poźniej troche sie zmienił.
Michalczewski walczył dla Niemiec , z niemieckim hymnem, kto pamięta pare walk z tamtych czasów to kojarzy, że niesmacznie się to oglądało,
on nawet nie przemycił żadnych polskich akcentów, żeby chociać coś kibicom zasygnalizować że w głębi serca walczy dla Polski.
Adamek jest mistrzem świata, jest na topie teraz , ma szanse na dobre walki w HW pod polką banderą i co by tam sobie nie pitolił o kasie, rywalach,swoich planach to liczy sie to że miejmy nadzieje pokaże "kawał dobrego boksu" i czekają na walki i emocje.
To cecha wielu ludzi z niskim wykształcenie. Pamiętacie wypowiedzi Lecha Wałęsy? Ten sam motyw, te same możliwości, ta sama popularność- kindersztuby brak.
Stary i schorowany to jest Muhammad Ali a nie Andrew...
Śmieszy mnie kiedy czytam jaki to Andrew jest stary,pomarszczony,schorowany i niedołężny..."
Gołota jest stary jako bokser i nie widze w tym nic śmiesznego.
Ali, o którym piszesz jako bokser byl skończony w wieku 38 lat, co nie znaczy, że juz wtedy jeździł na wózku.
Moge wiedzieć której federacji?
Pytam bo parę osób wciąż tak nazywa Adamka, a jeśli przyjąć, że on jest nadal mistrzem swiata to Włodarczyk pewnie też i to tej samej federacji.
prowadzenie Michalczewskiego - zgadzam się prowadzenie asekuracyjne
że z Gołotą tylko można było zrobić walkę stulecia - ok
Ale sposób w jaki się Adamek wypowiada woła o pomstę do nieba !
Ostatnio Adamkowi się strasznie w bani poprzewracało
NIGDY ŻADEN POLSKI BOKSER NIE WYPOWIADAŁ SIĘ W SPOSÓB JAKI ROBI TO ADAMEK-
przez takie wywiady zamiast mu kibicować coraz więcej ludzi będzie trzymało kciuki za jego przegraną
Co do Diabła i Smoka - Adamek ma racje bo jednym i drugim pozamiatałby matę, bądźcie realistami. Oni niech zajmą się boksowaniem i być może kiedyś będą mieli okazje skrzyżować rękawice z Góralem. Póki co to Diablo walczy raz na rok i nie potrafił sobie poradzić z Fragomenim, z którym Góral by pojechał jak z furą gnoju. A co do Sosny - solidny bokser, jednak trochę jeszcze mu do Adamka brakuje więc niech nie rzuca wyzwań tylko ciężko pracuje. Zresztą nie wiadomo czy on w ogóle powiedział to co powiedział bo cytują go brukowce, z którymi nigdy nic nie wiadomo.
Ktoś dobrze napisał, nasz naród jest cholernie zawistny i zazdrosny - już po samym czytaniu postów można to wywnioskować.
Pozdrowienia dla wszystkich fanów boksu
Dodam, ze moja córka i jej chłopak ocenili walkę tak samo jak twoi. Ich prawo- taka jest demokracja.
Jak Adamek przyjął walke z Gunnem, bo nikt inny z czołówki nie chciał z nim walczyć to wszyscy go za to krytykowali. Teraz jak odmawia walki z Diablo i z Sosnowskim dlatego, że są to zbyt słabi rywale, też wielu osobom nie pasi. Widać nie wszystkim idzie dogodzić.
Druga strona medalu wygląda tak,że Andrew predyspozycje do wywalczenia tytułu wagi ciężkiej miał(i podobno wielki talent) tylko co z tego,skoro go nie zdobył.Nie wiem co ci Adamek zawinił,może paręnascie lat temu na jakiejś dyskotece dostałes kilka przeciwpancernych od niego,stąd ta obsesyjna niechęć do niego.
A co do ucieczek do Niemiec, Francji, Ameryki itp tysiące polaków to robiło, zarówno zwykłych jak i znanych typu Olbrychski, Stockinger, a nawet Wildstein(ten od listy).
pzdr.
znajomości,zaniechał pracy nad sobą i chyba w pewnej mierze ten właśnie okres(przed karierą zawodową)zaważył na jego losie.Niemniej jednak,kiedy oglądam niemal codzienie walkę Gołoty z Bowe(wielkim mistrzem wagi ciężkiej)to nie mogę się nadziwić jak świetnym prawym prostym dysponował Andrzej i jakim charakterem.Ta walka,to prawdziwy majstersztyk sztuki bokserskiej.Należy pamiętać,że Bowe wygrywał walki z Holyfieldem u jego szczytu możliwości i nikt na świecie nie może zakwestionować wielkiego talentu Gołoty po obejrzeniu kilku najlepszych jego walk sprzed lat.Może zabrakło po prostu tego niezwykle istotnego czynnika jakim jest pokonywanie własnych blokad psychicznych?może gdyby Gołota miał w tamtych latach jakiegoś dobrego psychologa,to jego losy potoczyłyby się zupełnie inaczej?tak czy siak Andrzej był kapitalnym bokserem ale nie do końca dopracowanym.A że przegrał?Każdy bokser,nawet największy spośród wagi ciężkiej miał za sobą porazki.
Podniecasz sie ta walka z Bowe ale taka prawda ze koles byl wolny i ruszal sie jak muł i nazywasz go wielkim mistrzem wez mnie nie rozsmieszal.
Wiem jedno-walki z jego udziałem to zawsze będą wojny na maxa i emocji nie zabraknie(tych pozytywnych)
Ten Tomek jest nie do pod....ania ;)) zaczynam go lubić, życzę mu osobiście samych sukcesów a po nagonce jaką na niego urządzono to czego niby sie wszyscy spodziewaliście ;))
Pozdrawiam
Boxing
Co do Dragona, to szczerze mówie, że dopiero z rok temu dowiedziałem sie, że ktoś taki istnieje. Polsat wogóle nie pokazuje jego walk, więc nie ma o czym dyskutować.
Przypomnę:
Adamek zdobył wakujący pas WBC w półciężkiej po bardzo wyrównanej walce z co najwyżej niezłym Briggsem (walkę dostał dzięki Gołocie i Kingowi)
Tygrys pokonał bezdyskusyjnie aktualnego mistrza świata
Adamek obronił pas WBC 2- krotnie z co najwyżej niezłym Urlichem i wspomnianym Briggsem - znów po bardzo wyrównanej walce
Michalczewski przez dekadę bronił pasa z aktualną czołówką - poza RJJ, dodatkowo zunifikował trzy tytuły IBF. WBO i WBA.
Obydwaj zdobyli mistrzostwo w CW ale trzeba przypomnieć,że dla Tygrysa była to jednorazowa wycieczka on po prostu najlepiej czuł się w LHW.
Adamek w CW pokonał jednego klasowego boksera (podobnie jak Diablo)czyli Cunna po bardzo wyrównanej walce, pas obronił 2 krotnie raz ze średniakiem Banksem, który sprawił mu sporo kłopotów i raz z kelnerem Gunnem.
Teraz po obiciu emeryta mieni się być przyszłym dominatorem HW. Nabija się z Sosny i Włodarczyka, mówiąc,że to dla niego żadni przeciwnicy, a w innym z wywiadów twierdzi że najchętniej walczyłby z byłymi przeciwnikami Gołoty - to są dopiero wyzwania.
żeby było jasne nigdy nie przepadałem za Michalczewskim (tak jak za Adamkiem), ale boksersko osiągnął nieporównanie więcej niż Tomek
dawno się tak nie uśmiałem :D
"specialnie wytresowane wielbłądy" mocne w chooj
Jeżeli w to wierzycie to wasza sprawa
Ci co dłużej interesują się karierą Tomasza wiedzą o czym piszę
...Co do Dragona, to szczerze mówie, że dopiero z rok temu dowiedziałem sie, że ktoś taki istnieje.
Nie martw się Kalifek, takich kibiców jak Ty jest więcej, i właśnie tacy kibice widzą w Adamku przyszłego mistrza HW
Jeżeli w to wierzycie to wasza sprawa
Ci co dłużej interesują się karierą Tomasza wiedzą o czym piszę
endriu, jeżeli HBO mówi, że on jest dla niego jak ojciec to znaczy, że przyznaje, że nawet ojca mógłby sprzedać. W tym miejscu pasuje ponownie przytoczyć twoje słowa - Ci co dłużej interesują się karierą Tomasza wiedzą o czym piszę
ktoś w końcu musi znaleźć patent na wielkich Kliczków
nie wykluczone że będzie to Adamek bo i czemu nie ?
Piszę o tym bo ty wyraźnie przeceniasz szanse Adamka i za rok dwa będziesz bardzo rozgoryczony. Nie warto pompować tego balonu, bo gdy Kliczko przekłuje go lewym prostym to okaże się, że w śrrodku jest pustka.
pzdr.
na tą chwilę to ci mocni fizycznie i z dobrą obroną dostawali TKO
więc może bycie gladiatorem z obroną ala Abraham to nie jest klucz do sukcesu?
Musze Ci powiedziec ze niezle sie usmialem. Widocznie na poczatku lat 90ych sam jeszcze niezle waliles w pieluchy - innaczej nie moge sobie Twojej bogatej ''wiedzy'' w tym temacie wytlumaczyc.
Chcesz mi powiedziec ze Darek nie byl wielkim talentem jak bracia Kliczko i dlatego musial zmienic obywatelstwo a oni nie? Jestes w ciezkim bledzie tyle Ci powiem. Jak Darek zdobyl po raz pierwszy mistrzowski pas WBO to Kliczkowie byli zawodnikami calkowicie anonimowi w swiecie zawodowego boksu. To po pierwsze.
Po drugie, nie pisz glupot ze jako wielki talent nie trzeba bylo zmieniac obywatelstwa. Bylo wlasnie na odwrot, niemcy sie tylko palili na takie wielkie talenty i wkrecali odrazu niemieckie papiery. Kliczkow tez niemcy chclieli zawinac co sie na szczescie nie udalo. Bracia odmowili bo mieli (w przeciwienstwie do Darka) Honor i nie chcieli sie sprzedac dla kasy. Darek mogl tak samo postapic, niemcy i tak by nie odstapili od niego bo wiedzieli ze to niezly talent i co za tym idzie - kasa, dobra inwestycja. Niestety tak nie bylo i Darek sie sprzedal jak zwykla panienka do lekkich obyczajow.
Nie pisz ze Adamek by tak samo postapil bo on w przeciwienstwie do Michalczewskiego pokazuje na kazdym kroku skad pochodzi i jaki z niego patriota. Tak samo mnie smieszy twoja uwaga ze ''kazdy'' by tak postapil. Znam nie jedna osobe ktora w tamtych czasach wyjechala do niemiec i zadnych papierow nie zmienila, a zylo im sie tam mimo wszystko dobrze.
Do dzis pamietam jak w latach 90ych Michalczewski w niemieckiej TV sie wypowiadal ze czuje sie niemcem, jednoczesnie wychwalajac niemiecka publicznosc jaka jest wspaniala i dla ktorej jest w stanie wszystko z siebie dac.
I przestan sie wiecej kompromitowac takimi tekstami jak ''Golocie pomogli kolesie gangsterzy''. Chlop jak wyjechal z Polski do stanow to walczyl pod Polska flaga BO TAK CHCIAL a nie bo mu jacys gangsterzy pomogli. Pozatym (niech mnie ktos poprawi jesli sie myle) Andrzej te znajomosci poznal dopiero pozniej, kiedy sie wspinal w gore i nie byl wiecej anonimowa postacia na amerykaskich ringach.
Moje zdanie jest takie, wole kontrowersyjnego Golote przegrywajacego swoje najwazniejsze walki ale walczacego pod Polska flaga niz Michalczewskiego wygrywajacego wszystkie pasy, best p4p, Hall of Fame, ale jednak walczacego dla niemcow.
Pozdro
potrzeba kogoś nie tuzinkowego, z pomysłem na walkę ,
anie tylko gada w górę, i prosto bezmyślnie na automatycznego lewego Kliczków
wątpię aby Tomek zachował się schematycznie, i tu widzę szansę
Ludzie w różnym wieku dokonują różnych wyborów i mają różne priorytety.
Ja bym tak nie zrobił, ale nie chcę siać nienawiści z powodu czyjegoś wyboru z przed 30 lat.
Szczególnie, że tylko Niemcy i część Polaków mówi o Michalczewskim, że był niemieckim mistrzem. Cała reszta świata uważa i uważała go za Polaka.
Co do Tomka Adamka to powtórzę się po raz setny - czas pokarze.
Poczekajmy do marca, zobaczymy co zaproponuje nam Kibicom Pan Tomasz.
No i czy wreszcie zobaczymy ten "Kawał Dobrego Boksu" (KDB) z "Kawałem Dobrego Przeciwnika" (KDP).
zin a ty skąd się urwałeś? wszyscy Polacy za granicą starają się o obywatelstwo, przecież to oczywiste, chyba że ktoś jest ekonomicznym kretynem albo dziewczyny go nie kochają...
Ibeabuchi to że ty znasz 1 osobę która nie chciała papierów jest ok, może to byłeś ty, a może ta osoba miała swoje (żółte np), nie wnikam. Piszesz bzdury i generalnie nie masz wiedzy. Kliczkowie za samo podpisanie kontraktu dostali po milionie, dom, po samochodzie(mercedes). Już przed kontraktem specjaliści przewidywali że będą dominatorami hw i menagerowie walczyli o ich podpisy na kontrakcie. Darek był bardzo dobrym amatorem, ale nie rewelacyjnym, przegrał min z Ottke..poczytaj trochę i się nie błaźnij. Nie masz pojęcia o realiach, masz banana zamiast mózgu.
moim zdaniem Adamek nie był sobą w tej walce, nie mówię że wynik uległby zmianie (choć to możliwe ze względu na pociągniecie Adamka) ale obraz mógłby być lepszy ,
przy Adamku z "normalnej" dyspozycji walka przypominałaby tą CW z Cunnem.
Znam do dzis mnostwo Polakow co mieszka w niemczech i nie zmienili swojego obywatelstwa. Niektorzy wyemigrowali w latach 80ych, inni w 90ych. A obrazajac takich ludzi pokazujesz tylko ze masz jakies ciezkie kompleksy na tym punkcie. Ale co sie dziwic, pewnie sam sie sprzedales za jakis niemiecki papier toaletowy a teraz masz uraz do wszystkich Polakow ktorzy zachowali sie bardziej patriotycznie od Ciebie.
Mozesz sprawe przekrecac jak chcesz ale i tak nie zmienisz faktu iz bracia K. odmowili gdy niemcy zaczeli wciskac im niemieckie papiery.
Darek mogl zrobic to samo. Kazdy widzial jego mozliwosci a niemcy by nie zostawili go o tak gdyby sie nie zgodzil podpisac nowego dowodu. Lepiej sie doucz jeszcze troche, bo jesli twierdzisz ze Darek nie byl wielkim talentem to jest to tylko kolejny dowod twojej marnej wiedzy.
Gdybys mieszkal w tamtych czasach w niemczech to bys wiedzial czy czlowiek byl zmuszony do niemieckiego obywatelstwa czy tez nie. Nie byles, nie widziales wiec sie nie wypowiadaj o sprawach o ktorych tak naprawde nie masz pojecja.
PS
Jesli ja mam banana w mozgu to co ty masz w tej glowie? Kawalek szmaty w kolorze czarno, czerwono, zoltej.
W przeciwieństwie do tobie podobnych nie obrażam polskich emigrantów, nie twierdzę że ktoś ich zmuszał do przyjmowania obywatelstwa (przyjmowanie papierów-po twojemu), próbowałem wytłumaczyć postępowanie Darka i innych naszych rodaków którzy się starali o 2 obywatelstwo. Ale ty pewnie nie jesteś w stanie zrozumieć kilku prostych zdań.
kup sobie ścierkę i zetrzyj winno z podłogi bo znowu upadniesz na głowę.
To już nie do fana gwałcicieli(ibabebuchi coś tam)
Co do Adamka, na razie jedynym naprawdę znanym bokserem z którym walczył jest Gołota(wygrał z dziadkiem), a jedynym na światowym poziomie Dawson(dostał baty). Mieszka w USA, wytyka Michalczewskiemu że ten jest Niemcem... parodia spod znaku ojca dyrektora doktora.
A co zgwalcil Ciebie kiedys jakis murzyn ze teraz po nocach spac nie mozesz? Masz jakis kompleks na tle murzynow? Zal mi Ciebie dzieciaku. Idz lepiej i dokoncz podstawowke zanim zaczniesz zabierac glos.
Ja w przeciwienstwie do Ciebie nie obrazam emigrantow. Wiec nie przekrecaj sytuacji. To Ty pisales o Polakach ktorzy wyjechali za granice i nie zamierzali zmieniac obywatelstwa w taki a nie inny sposob, cytuje:
....wszyscy Polacy za granicą starają się o obywatelstwo, przecież to oczywiste, chyba że ktoś jest ekonomicznym kretynem albo dziewczyny go nie kochają...
....Ibeabuchi to że ty znasz 1 osobę która nie chciała papierów jest ok, może to byłeś ty, a może ta osoba miała swoje (żółte np)...
Wiec kto kogo obrazal?
To ze o Michalczewskim pisalem ze mogl sie jednak innaczej zachowac, bylo nic innego niz moje wlasne zdanie. Byl niemieckim mistrzem a nie Polskim. Jak widzisz nie jestem jedyny ktory popiera zdanie Adamka co do Michalczewskiego. Wystarczy przeczytac inne zdania powyzej.
A co do zmuszania to przeciez caly czas pisze ze nikt nikogo do tego nie zmuszal. Michalczewski zrobil to dobrowolnie, ale wcale tego nie musial. Oto chodzi. Bracia K. pokazali Honor, Tiger widocznie tego nie mial.
Co do drugiego obywatelstwa, cytuje:
...próbowałem wytłumaczyć postępowanie Darka i innych naszych rodaków którzy się starali o 2 obywatelstwo...
Jakie drugie obywatelstwo? Zeby w tamtych czasach dostac niemieckie, musiales sie zrzec Polskiego. Dopiero pozniej niemcy zmienili prawo ze mozna bylo miec dwa obywatelstwa.
To ze w Twoim srodowisku takie przypadki sie zdarzaly (blaganie niemcow na kolanach o niemieckie papiery) nie znaczy ze inni tez tak musieli postapic. Ciebie widocznie sumienie za bardzo gryzie z tad te cale oskarzenia typu (sam bym tak postapil, wiec inni pewnie tez). Zalosne...
Nie rob z siebie klauna chlopcze i idz spac. Dobranocka juz dawno sie skonczyla. Nie musisz sie niczego bac, wielki czarny gwalciciel drugi raz Ci krzywdy nie zrobi, napewno...
polskie prawo nie przewiduje czegoś takiego jak zrzeczenie się obywatelstwa.
Jestes w bledzie. Innaczej zaden Polak nie dostalby w tamtych czasach obywatelstwa niemieckiego, a jednak rozdawali je i nie tylko Polakom. Michalczewski nie byl wyjatkiem.
jesteś raczej ograniczonym człowiekiem, temat obywatelstw to wyjaśnia...
intelektualista Adamek i chłopcy typu Ibeabuchi będą decydować(w swoim mniemaniu o obywatelstwie), beka. Ogólnie nic nie rozumiesz, myślisz nie logicznie, przekręcasz nawet najprostsze zagadnienia, przykra historia.
swoją drogą twoje opowieści o gwałtach są dosyć realistyczne, może powinieneś się skontaktować ze specjalistą, a jeżeli przebywasz w placówce zamkniętej to może poproś o zwiększenie dawki leków.
To Ty jesteś w błędzie istnieje coś takiego jak podwójne obywatelstwo
to Ty wlasnie zle piszesz, na poczatku lat 90ych jako Polak nie mogles miec podwojnego obywatelstwa. Dopiero pozniej niemcy to wprowadzili ze mogles miec Polskie i niemieckie. Zreszta wczesniej tez o tym pisalem.
Haha, znalazl sie maly zalosny czlowieczek! To chyba Ty marzysz o jakims gwalcie z murzynami. Bo ja o tym nie pisalem, to Ty byles ktory zacza z tymi chorymi myslami, widocznie masz jakies zboczenia na tym punkcie.
Temat obywatelstwa wyjasnia tylko jedno, ze jestes zakompleksionym czlowiekiem o chorych fantazjach. Pewnie calowales niemcom nogi zeby dostac ich obywatelswo. A dzis Cie to poprostu boli ze Polacy sobie za granica zyja, a to wszystko bez zadnej zmiany na inne dokumenty. Bo fakt faktem - jak na dzien dzisiejszy wychodzisz na zdrajce narodu Polskiego. Bo za co ty sie sprzedales to pieniadz. A dzis Polacy moga sobie w niemczech swobodnie pracowac bedac Polakami. Wiec sie Tobie nie dziwie czemu siedzisz sfrustrowany i wsciekly na caly swiat. Ciezko Ci sie dzis patrzy do lustra, prawda? Biedaku.
Zrozum jedno: Adamek mowi to co mysli i ma do tego prawo, ja mam podobne zdanie co on i to tez moje prawo. Nie musisz sie z tym zgadzac. Tak samo jak ja z Twoim zdaniem. Ale odrazu inna osobe obrazac, tylko dlatego bo ma inne podejscie do pewnych spraw, jest jak najbardziej nie na miejscu. I wlasnie tak sie zachowujesz. Michalczewski nigdy nie bedzie dla mnie Polakiem, i nie jestem jedyna osoba ktora tak mysli. I tego nie zmienisz. Nawet jesli sprobojesz wytlumaczyc Darka zachowywanie, masz do tego prawo, ale badz pewien: nikt Darka nie zmuszal do niemieckiego obywatelstwa i mysle ze gdyby je nie wzial to i tak zrobilby niezla kariere w niemczech. To jest moje zdanie. Smutne jest tylko to ze sie sprzedal za pieniadz, a wcale tego nie musial. Te zachowanie pokazalo mi jedynie ze Darek nigdy nie mial Honoru i charakteru.
skonczyly Ci sie argumenty dlatego nie zostalo Ci nic innego jak obrazac. Wszystko Ci napisalem na ten temat a Ty ciagle swoje o murzynach i gwaltach. No niestety. Ktos kto ma zero wiedzy powinien siedziec cicho. Ty sie o tym przekonales - zostales skonczony w tym temacie. I Twoje obrazy pod moim adresem sa dla mnie najlepszym przykladem twojej porazki.